Szczecińskie podwórka / Hinterhöfe von Szczecin

Ela Kargol

Bolesław Nieśmiały / Bolesław der Schüchterne

Deutsch unten

Bitte die Fotos in beiden Sprachversionen anschauen
Proszę obejrzeć zdjęcia w obu wersjach językowych

Szczecińskie podwórka, ukryte wśród otaczających je kamienic, te piękne i te nijakie. Często zaskakują wyglądem, pomysłem, mozaiką, muralem, ogrodem lub jego brakiem. Niektóre dopiero czekają na zmiany. Każde opowiada własną historię. I te betonowe studnie, w których tylko echo ma coś do powiedzenia, albo te tętniące życiem i kwitnące zielenią, jak podwórko Joli i Mirka. Na jednym pojawiły się motyle, na innym stara poniemiecka grusza rodzi coraz mniejsze owoce, a bluszcz zarasta ceglane mury. Są takie, które tchną MIŁOŚCIĄ albo zapraszają na daleki REJS i takie, które onieśmieliłyby może samego Bolesława Śmiałego. Bo jakże spojrzeć w oczy Bolesławowi Nieśmiałemu, gdy samemu jest się Śmiałym.

Continue reading “Szczecińskie podwórka / Hinterhöfe von Szczecin”

Królowa

Dziś nie ma listu z Kudammu, ale za to jest Królowa z parku 🙂

Ewa Maria Slaska

Pisałam tu o niej wielokrotnie, bo też zasłużyła na to, żeby o niej pisać. Luise, księżniczka meklemburska, która w Boże Narodzenie 1793 roku, w wieku 16 lat poślubiła księcia, następcę tronu, Fryderyka Wilhelma, przyszłego króla. Piękna, pogodna, odważna, przyjazna ludziom i przez nich kochana. Nowy rodzaj kobiety na sztywnym pruskim dworze. Królowa, matka dziewięciorga dzieci, w tym przyszłego króla Fryderyka Wilhelma IV, przyszłego cesarza Wilhelma I i przyszłej rosyjskiej carycy Aleksandry Fiodorowny, żony Mikołaja I, swego czasu stylizowana przez historyków wręcz na świecką, pruską madonnę. Gdy umarła, całe Niemcy pogrążyły się w żałobie. Dziś mówi się, że była taką XIX-wieczną księżniczką Dianą, królową serc.

Continue reading “Królowa”

Kwiaty majowe, czyli za co jestem wdzięczna

Wpis z inspiracji mojej siostry, Kasi Krenz
Zdjęcia Kasia, Krysia, Ela, Jacek oraz instagram

Zaczęło się od tego, że moja siostra przysłała mi tę fotografię, która wygląda jak obraz, pomieszczoną przez artystkę osobiście na instagramie. Katrin Engler, May Flowers. https://thursd.com/articles/flower-photography-katrin-engler


Te kwiaty są jak z bajki. Poczułam wdzięczność, że dane jest mi żyć i wiedzieć, co to są kwiaty. Jak wygubimy pszczoły, to nie będzie i kwiatów.Więc wdzięczna jestem, że żyję w świecie, gdze jeszcze są pszczoły i kwiaty.

Continue reading “Kwiaty majowe, czyli za co jestem wdzięczna”

Marceli po roku

Rok temu przybył do Berlina Marceli Klimek, młody polski artysta, wówczas świeżo po “studiach igielnych” (Needlework) w Hampton Court w Londynie.

Teraz przysłał materiały z wystawy w Gdańsku.

Tak się do niej przygotował:

https://youtube.com/shorts/FHHgtEWtDu8

I takie wykonał dzieło:

https://youtube.com/shorts/6iV7XyncebM

Continue reading “Marceli po roku”

Welttag des Buches / Światowy Dzień Książki

Welttag des Buches wird am 23. April gefeiert. An dem Tag im Jahre 1616 sind William Shakespeare und Miguel de Cervantes gestorben.

Zum Welttag des Buches
am Donnerstag, 23. April 2026

laden WIR DREI (MY TRZY)
Ela Kargol, Krystyna Koziewicz und Ewa Maria Slaska
zu einem Spaziergang ein

Continue reading “Welttag des Buches / Światowy Dzień Książki”

Reblog z Wernisażerii

Autoportrety malarek

Na FB Wernisażerii post ukazał się 8 marca. Zachwycił mnie. Znałam niemal wszystkie te autoportrtety osobno (ale niemal, czyli jednak NIE wszystkie), a na dodatek zawiść mnie zalała, czyli invidia, jak, nie przymierzając, panów Jaworskich, bo czemuż, och czemuż to nie ja wpadłam na cudowny pomysł, żeby zebrać je wszystkie razem?!?!

No trudno. Pokornie kłaniam się rudej pani Wernisażerii i kopiuję tu jej wpis.

https://wernisazeria.com/

Kamila Tuszyńska

#wpisprzeglądówka

Continue reading “Reblog z Wernisażerii”

Umarł mój najbardziej ulubiony współczesny malarz niemiecki

Ewa Mria Slaska

13 grudnia 2018 roku umarł mój najbardziej ulubiony współczesny pisarz niemiecki, Edgar Hilsenrath.
26 lutego 2026 roku umarł mój najbardziej ulubiony współczesny malarz niemiecki, Matthias Koeppel.
Kilka dni temu, 14 marca 2026 roku umarł też najbardziej znany współczesny filozof niemiecki, Jürgen Habermas. Nie był jednak moim ulubionym filozofem niemieckim. Ze wstydem muszę przyznać, że po nader NIEwspółczesnych Heglu i Schopenhauerze żaden filozof niemiecki nie był moim ulubieńcem.

O Hilsenrathcie pisałam TU: https://ewamaria.blog/2019/12/29/rok-temu-umarl-edgar-hilsenrath/

O Koeppelu pisałam TU: https://ewamaria.blog/2020/02/08/dwie-siostry/

O Habermasie nigdzie, chociaż może powinnam była, bo Habermas po napaści Putina na Ukrainę wypowiedział się przeciwko niemieckiej zasadzie nieudzielania pomocy militarnej, czym zdecydowanie odróżniał się od wiodących intelektualistów niemieckich. Opowiadając się od początku tej wojny po stronie Ukrainy i jej prawa do walki o własną suwerenność, Habermas naraził się niemieckim pacyfistom. No ale nie pisałam, również dlatego że nie czytałam, ani tego, co napisał, ani literatury sekundarnej. Tej się zresztą nie da przeczytać, bo na temat filozofii Habermasa napisano ponad 14 tysięcy prac.

Continue reading “Umarł mój najbardziej ulubiony współczesny malarz niemiecki”

Die Kunst, Sachen zusammenzubringen, und unterstützen

Monika Wrzosek-Müller

Palazzo Butera, via Butera 8, Palermo

Nun sind wir in Palermo; die Stadt übertrifft sich und uns an Gegensätzen. Zwischen Schönheiten und ausgesuchten, wirklich fantastischen Kunstwerken türmen sich zwischen Ruinen Müll und Abfall. Neben Häusern und Kirchen mit wunderschönen Fassaden, sehr professionell restauriert in gepflegten, exotischen Gärten, gibt es Gegenden, wo das Vergammelt-Sein fast Programm zu sein scheint. Zum Glück schauen wir auf solch ein Viertel von oben, von unserer Dachterrasse aus, doch ab und zu müssen wir auch unten da hindurch. Einiges wird auch hier schon restauriert und bewohnbar gemacht, auch in gehobener Qualität; leider ziehen dann die Touristen in die schönsten Häuser, mit denen Airbnb und andere, vor allem ausländische Appartement-Vermittlungsfirmen ihr Geschäft machen. Straße für Straße wird gentrifiziert. Wo früher Renato Guttuso seine realistischen Monumentalwerke malte und die Künstler um sich scharte – in dem Viertel oder besser gesagt dem Markt Vucciria – sind jetzt vor allem Immobilienfirmen am Werk. Vielleicht wird auch dagegen protestiert, mit einer sehr einfachen, aber effektiven Methode, die ich auch schon in Syrakus beobachtet habe: am späten Abend wird Musik ganz laut aufgedreht, bis zwei oder drei Uhr morgens, ohne dass in der betreffenden Bar Leute wären; so kann man selbst im vierten Stock nur schwer schlafen. Das vertreibt vor allem die älteren Besucher sehr wirkungsvoll.

Continue reading “Die Kunst, Sachen zusammenzubringen, und unterstützen”