Spotkania z Księciem Ciemności 14

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Zazwyczaj mięciutki i przytulaśny. Ale kiedy trzeba – zdystansowany oraz wyniosły. Akurat dziś Czarnuszek zachowa rezerwę. A ja solidarnie z nim. Bo też i mamy istotny powód: walczymy o naszą tożsamość! Jakem już kiedyś zapowiadał, nie odnoszę się w moich opowieściach o Księciu do aktualiów. Ale aktualia odnoszą się… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 14

Spotkania z Księciem Ciemności 13

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Kot czarny, a odcinek 13. I co? Oczywiście nic – poza spostrzeżeniem, że czarne koty od zawsze intrygowały ludzkość. Cóż intrygującego jest w dużym skupieniu melaniny? Nie mam pojęcia. Ale faktycznie tkwi w tym jakaś tajemnica. Otóż to! Tajemnica. Ona mnie w Księciu pociąga najbardziej. Teraz, gdy po zimie… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 13

Spotkania z Księciem Ciemności 12

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! A wiosna właśnie ruszyła: forsycje, listki, ciepło. Toteż i Książę ruszył. Na amory tudzież na łowy. Czarnuch kocha słoneczko. Rzadko nas teraz odwiedza, choć, trzeba to przyznać, gdy już się pojawi, jego obecność jest bardzo intensywna. Na różnych polach… Woli się wałęsać całe dnie i noce po okolicy. To… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 12

Spotkania z Księciem Ciemności 11

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! My tu czeźniemy na kwarantannie, a on jak zwykle przychodzi niezapowiedziany, od czasu do czasu. To posiedzi, to posnuje się bez celu. No dobrze, niech siedzi, niech się snuje. Czarnuch jeden… Czarny. Co on taki czarny? Jak to drzewiej gadali? Że w takie czarne najchętniej wcielał się szatan? No… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 11

Spotkania z Księciem Ciemności 10

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! O ile w ogóle jestem. Bo często mnie nie ma. Czegóż się dziwić? Marzec, dni coraz dłuższe, temperatury coraz wyższe. Wredny Sierściuch przepada na całe dnie. Od początku był chimerycznym łazęgą i taki już raczej zostanie. Nikt nie przerobi go na domowego pieszczocha. I bardzo dobrze! To właśnie mi… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 10

Spotkania z Księciem Ciemności 9

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Rozłożył się wygodnie. Leży. Nic szczególnego się nie stało. Wiele razy rozkładał się już i leżał w przeróżnych miejscach, kątach, zakamarkach. Nic szczególnego - na pozór. Książę nawiedza nas łaskawie od kilku miesięcy. Przychodził przez całą zimę. A przez cały ten czas w kominku palił się ogień. Nie mogło… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 9

Spotkania z Księciem Ciemności 8

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Ale… akurat mnie nie ma. Drugi dzień. Koty to łazęgi. Wiem o tym właściwie od zawsze. Jedna z fajniejszych bajek, jakie pamiętam z dzieciństwa, to ta Kiplinga, o kocie, który chadzał własnymi drogami. Wypisz-wymaluj: Książę. Czasem siedzi niemal bez przerwy, jak ostatnio, gdy spędził u nas dwie noce pod… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 8

Spotkania z Księciem Ciemności 7

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Przychodzi. Z łaskawą miną, miękkim i powolnym krokiem, dokonuje obchodu swych włości. Łaskawie obdarzy zainteresowaniem moją Żonę, mnie ignorując zupełnie. Po czym kieruje się do kuchni, wyraźnie dając znać, iż pora na posiłek. I w tym akurat muszę się z nim zgodzić, ja też właśnie myślałem o jakiejś przekąsce.… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 7

Spotkania z Księciem Ciemności 6

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Albo Czarnuszek. Lub też Sierściuch, Bambusik, Dzwoneczek Leśny, Murzynek, Księciunio, Drań… Określenie kocurka zależy od aktualnych okoliczności lub nastroju dwójki starych dziwaków (czyli Żony i mnie), a te bywają przeróżne. Czasem natomiast zwiemy go Maciej Kot. Młodzież zapewne natychmiast rzecz skojarzy z utytułowanym polskim skoczkiem narciarskim. Ale my, starzy,… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 6

Spotkania z Księciem Ciemności 5

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Książę zachowuje się jak… Książę. Przychodzi kiedy chce: czasem dołącza do mnie i do Kropki na podwórku podczas spaceru, innym razem czeka na korytarzu. Zostaje, jak długo ma ochotę: nieraz zaledwie parę minut, kiedy indziej kilka godzin; zdarzyło mu się już nawet, raz czy drugi, spędzić u nas noc.… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 5