Spotkania z Księciem Ciemności 8

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Ale… akurat mnie nie ma. Drugi dzień. Koty to łazęgi. Wiem o tym właściwie od zawsze. Jedna z fajniejszych bajek, jakie pamiętam z dzieciństwa, to ta Kiplinga, o kocie, który chadzał własnymi drogami. Wypisz-wymaluj: Książę. Czasem siedzi niemal bez przerwy, jak ostatnio, gdy spędził u nas dwie noce pod… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 8

Spotkania z Księciem Ciemności 7

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Przychodzi. Z łaskawą miną, miękkim i powolnym krokiem, dokonuje obchodu swych włości. Łaskawie obdarzy zainteresowaniem moją Żonę, mnie ignorując zupełnie. Po czym kieruje się do kuchni, wyraźnie dając znać, iż pora na posiłek. I w tym akurat muszę się z nim zgodzić, ja też właśnie myślałem o jakiejś przekąsce.… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 7

Spotkania z Księciem Ciemności 6

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Albo Czarnuszek. Lub też Sierściuch, Bambusik, Dzwoneczek Leśny, Murzynek, Księciunio, Drań… Określenie kocurka zależy od aktualnych okoliczności lub nastroju dwójki starych dziwaków (czyli Żony i mnie), a te bywają przeróżne. Czasem natomiast zwiemy go Maciej Kot. Młodzież zapewne natychmiast rzecz skojarzy z utytułowanym polskim skoczkiem narciarskim. Ale my, starzy,… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 6

Spotkania z Księciem Ciemności 5

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Książę zachowuje się jak… Książę. Przychodzi kiedy chce: czasem dołącza do mnie i do Kropki na podwórku podczas spaceru, innym razem czeka na korytarzu. Zostaje, jak długo ma ochotę: nieraz zaledwie parę minut, kiedy indziej kilka godzin; zdarzyło mu się już nawet, raz czy drugi, spędzić u nas noc.… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 5

Spotkania z Księciem Ciemności 4

Ksawery Kopański Ktoś zauważy: to nepotyzm. Odpowiadam: oczywiście. Inny zarzuci: kolesiostwo! Replikuję: jak najbardziej. Świadome. Z premedytacją. Dzisiejsza opowieść skupi się na mojej ukochanej Suni. Ją dzisiaj docenię, Ją będę bezwstydnie publicznie promował i Jej przymioty pod niebiosa wynosił. Nie może być inaczej, bo bez Niej nie zaczęłaby się cała historia z Księciem Ciemności w… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 4

Spotkania z Księciem Ciemności 3

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Księciu, jako kotu par excellence, kotu wypełnionemu po brzegi pękatego ciałka kocistością (kociowatością?), wypada być dostojnym, wyniosłym i zdystansowanym. I nawet się Sierściuszek stara: gdy wróciwszy z pracy wysiadam z samochodu i zmierzam przez podwórko ku domowi, materializuje się przy mych nogach niemal bezgłośnie - niemal, bo jego nadejście… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 3

Spotkania z Księciem Ciemności 2

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Miękko ale dostojnie, z dumnie uniesionym ogonem, sierściuch przekracza próg mieszkania, jakby wchodził do siebie. Czekał już pod drzwiami - nie śpi u nas, wszak to nie nasz kot - i teraz korzysta z momentu, gdy one się otwarły. Wciąż majestatyczny, powoli mija w przedpokoju Kropkę, która właśnie wychodzi… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 2

Spotkania z Księciem Ciemności 1

Ksawery Kopański Historyjka, którą chcę wam przedstawić, opiera się - jakby na parze filarów - na dwóch paradoksach. A wiadomo, że żaden stół ani żadne krzesło na dwóch nogach w pionie się nie utrzyma. Dlatego nie dziwcie się, jeśli moja gawęda co i rusz fiknie na ryj. Rzecz jasna: są i tacy, którzy stoją pewnie… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 1