Byłam w Gdańsku

Ela Kargol

Neptun mnie rozczarował. Zapamiętałam go jako znacznie większego. Oczywiście wtedy byłam dzieckiem, więc proporcje wyglądały inaczej. Dziś ginie trochę w cieniu wyższych kamienic, kościołów, ratusza i wszystkiego, co wokół się dzieje. A przecież to Neptun, król mórz, wiekowy strażnik Dworu Artusa, któremu udało się uniknąć przetopienia na armaty. A że król bywa nagi, stąd pewnie często ginął jego listek figowy, czyli płetwa konia morskiego, która listek udaje.



Do Gdańska pojechałam nieprzygotowana, nie odświeżając sobie wiedzy o mieście, nie pytając o nic adminki – Gdańszczanki, nie czytając przewodników. Chciałam, żeby miasto samo mnie prowadziło. Po części się udało, po części błądziłam.

Continue reading “Byłam w Gdańsku”

„Der perfekte Faschist“


Victoria de Grazias Buch über die Karriere des Attilio Teruzzi: „Der perfekte Faschist. Eine Geschichte von Liebe, Macht und Gewalt“ (deutsch Berlin 2024)

Michael G. Müller

Wenn jemand etwas über das Innenleben des italienischen Faschismus sagen kann, dann ist das Victoria de Grazia. International berühmt geworden ist die italienisch-amerikanische Historikerin schon vor langer Zeit durch zwei bahnbrechende historische Studien: The Culture of Consent: Mass Organization of Leisure in Fascist Italy (Cambridge 1981) und How Fascism Ruled Women: Italy, 1922–1945 (Berkeley 1993). Ihr neuer, eben bahnbrechender Ansatz: Anstatt die Ideologie des italienischen Faschismus und die „große Politik“ des Mussolini-Regimes zum Gegenstand zu machen, interessierte und interessiert sie sich dafür, wie der Faschismus in der italienischen Gesellschaft funktionierte. Wie wurden ganz normale Italiener zu Faschisten? Was bedeutete, ein Faschist zu sein und wie konsequent faschistisch waren eigentlich die führenden Faschisten selbst?

Continue reading “„Der perfekte Faschist“”

Dzisiaj czytam w Instytucie Polskim w Berlinie

Czytam, a właściwie niewiele czytam, ale za to dyskutuję o różnych snach, jakie mieliśmy my, pokolenie Solidarności kiedyś i może o tym, czy i jakie sny mamy teraz. To się okaże. Dyskutujemy po niemiecku, jeśli będą czytała, to raczej też po niemiecku, ale tak pomyślałam, że może zachęcę was do przyjścia, posłuchania i kupienia książki po polsku – bo ona się wprawdzie niedługo ukaże po niemiecku, ale przez siedem lat, od roku 2018 do roku 2025 pisałam ją po polsku i ukazała się też po polsku.

https://instytutpolski.pl/berlin/2026/05/12/die-vielen-traume-der-solidarnosc-generation

Continue reading “Dzisiaj czytam w Instytucie Polskim w Berlinie”

Die vielen Träume der Solidarność-Generation

https://instytutpolski.pl/berlin/2026/05/12/die-vielen-traume-der-solidarnosc-generation

4.06.2026  um 19:00 Uhr / Galerie des Polnischen Instituts Berlin

mit Florian Peters und Ewa-Maria Slaska
Moderation: Dorota Danielewicz

In deutscher Sprache

Eintritt frei

Continue reading “Die vielen Träume der Solidarność-Generation”

Szczygieł, Bata, krowa – cierpienie zwierząt.

Jak wiadomo Mariusz Szczygieł lubi Czechy i dużo o nich pisze. Gottland to chyba jego najsłynniejsza książka o Czechach, kraju Karela Gotta, ale może może również kraju Boga po niemiecku. Książka została wydana w roku 2006 przez Wydawnictwo Czarne; została wyróżniona przez wybór czytelników Nagrody „Nike” 2007, otrzymała też nagrodę im. Beaty Pawlak w tym samym roku 2007 oraz Europejską Nagrodę Książkową w roku 2009.

Continue reading “Szczygieł, Bata, krowa – cierpienie zwierząt.”

Berlin tu teraz

Właśnie się ukazała najnowsza książka Doroty, “Berlin. Miasto, które niczemu się nie dziwi” Gratuluję Autorce i zapraszam do lektury! Zapowiada się świetnie! Na zachętę uwertura.

Dorota Danielewicz

Jest rok 2025. Są tacy, którzy mówią, że lepiej było tu dziesięć lat temu. W 2015 roku Berlin zmienił się w ogromny obóz dla uchodźców. Kanclerz Angela Merkel otworzyła granice dla miliona poszukujących schronienia po wojennych przejściach i długiej wędrówce. Berlińczycy wydawali zupę, a przed urzędami stały ogromne kolejki nowo przybyłych.

Berlin w 2015 roku czarował przybyszów swobodą i jeziorami. Było tu spokojnie i pusto. Wtedy pociągi jeszcze nie spóźniały się tak bardzo, a na wakacje latało się z lotniska Tegel.

Continue reading “Berlin tu teraz”

Welttag des Buches

Ewa Maria Slaska & Internet

Heute, am 23. April feiern wir den Welttag des Buches.
1995 erklärte die UNESCO den 23. April zum „Welttag des Buches“, dem weltweiten Feiertag für das Lesen, für Bücher und die Rechte der Autoren. Die UN-Organisation für Kultur und Bildung hat sich dabei von dem katalanischen Brauch inspirieren lassen, zum Namenstag des Volksheiligen St. Georg Rosen und Bücher zu verschenken. Er ist der Todestag von William Shakespeare und Miguel de Cervantes. Auch andere Persönlichkeiten der Weltliteratur feiern heute den Jahrestag ihrer Geburtstage oder Todes: Peruanischer Historiker Inca Garcilaso de la Vega, Autor der historischen Romane Maurice Druon, islandischer Nobelpreisträger Halldór Laxness, der berühmte Lolitas Autor,  Vladimir Nabokov, bis heute sehr gut gelesen katalonischer Schriftsteller Josep Pla und ein kolumbianischer Schriftsteller und Journalist, Manuel Mejía Vallejo. 

Ich schlage ein paar Spaziergänge vor,
die man selber unternehmen kann und,
wie ich schon vorher angesagt habe,
heute veranstalten WIR DREI (MY TRZY),
Ela Kargol, Krystyna Koziewicz und ich
ein Spaziergang durch den
Dorotheenstädtischer Friedhof (Mitte, Chausseestr. 126)

Hier ruhen u.a.
Bertolt Brecht,
Helene Weigel,
Heinrich Mann,
Christa Wolf,
Anna Seghers,
Arnold Zweig,
Johannes R. Becher,
Heiner Müller
Edgar Hilsenrath
und
Daniel Chodowiecki

Treffpunkt: Eingang Chaussee Straße 11:00 Uhr

Continue reading “Welttag des Buches”

Książki nieoczywiste (Powrót Don Kiszota)

Ewa Maria Slaska

Bardzo lubię książki nieoczywiste i nie chodzi mi tylko o takie, gdzie tytuł jest enigmatyczny, bo skąd niby mamy wiedzieć, że Pan Tadeusz to ostatni zajazd na Litwie? Ale takie, gdzie długi czas a może nawet od początku do końca książki naprawdę nic nie wiadomo. Gdy Maria Iwaszkiewicz twierdzi, że napisała książkę o rozmowach ze swoim ojcem o jedzeniu, to tak naprawdę napisała o tych rozmowach malutki eseik, a całą resztę książeczki wypełniają przypisy, a w nich przepisy, jak ugotować, upiec, zrobić to, co z ojcem jedli. Podobnego zabiegu dokonał Vladimir Nabokov w książce Blady ogień. Jest to przedmowa napisana przez fikcyjnego wydawcę do fikcyjnego poematu napisanego przez fikcyjnego dwudziestowiecznego poetę amerykańskiego o fikcyjnym księciu Zembii i jego ucieczce po objęciu władzy przez rewolucjonistów (oczywiście fikcyjnych), a tak naprawdę pean owego wydawcy na własną cześć. Taką właśnie niedużą i całkowicie nieoczywistą książeczkę znalazła dla mnie i nabyła w antykwariacie moja siostra.

Continue reading “Książki nieoczywiste (Powrót Don Kiszota)”

Starość w XXI wieku

Ewa Maria Slaska

Rozmyślania po lekturze kilku książek i obejrzeniu kilku filmów

Starość już wiele dziesięcioleci temu została przez komercję odkryta jako nowy target. Najlepszym przykładem tego był amerykański serial Golden girls nakręcony w latach 80. Trzy kobiety w średnim wieku i stara matka jednej z nich zachęcały widzynie do wydawania pieniędzy na ubrania, kosmetyki i sport, bo w każdej chwili i z każdej strony mógł nadejść “On” i się nimi na serio zainteresować.

Był to miły obrazek, zapewniający, że starość to różowe legginsy, różowe włosy i różowe okulary.

Continue reading “Starość w XXI wieku”