1269 (4)

Mieczysław Bonisławski VI. Zgodnie z tradycją sięgającą jeszcze walk z Kazimierzem, księciem kujawskim w wojnie o kasztelanię lędzką, Bolesław noc po bitwie wieńczącej wyprawę, spędzał pośród swoich wojsk. Niejednemu z Bolesławowego rycerstwa noce takie wydawały się później najważniejszymi w życiu, gdyż książę zwykł wówczas osobiście pasować tych, co znamienitszymi czynami się wsławili, na rycerzy, panów obdarowywać… Continue reading 1269 (4)

1269 (3)

Mieczysław Bonisławski IV. Punkt dowodzenia Bolesław założył w karczmie, niemal u podnóża zamku. Po trzech dniach oblężenia, podczas których jego wojska niemal bez przerwy biły w ściany twierdzy z kusz i proc, nieliczna załoga powinna była stracić na tyle bojowego ducha, by nie było już groźby żadnego wypadu w głąb linii oblegających. Obaj dowódcy, Janko… Continue reading 1269 (3)

1269 (2)

Mieczysław Bonisławski Obóz po ogłoszeniu rozkazu o przystąpieniu do szturmu zamku wrzał. Służba wraz z giermkami nie kryła podniecenia, nieco bardziej opanowane starało się być rycerstwo. Po sensacji jaka wywołało wyprowadzenie nad samym ranem z lasu przez oddział czat czarownicy i szalonego dziada, kolejnym wydarzeniem stało się wygłoszenie mowy przez księcia Bolesława. Nie pierwszej już młodości… Continue reading 1269 (2)

1269 (1)

Tak jak rok temu, tak i w tym roku, pierwszym autorem jest dzisiejszy solenizant, tyle że w tym roku dostaliśmy od niego długą wieloczęściową powieść historyczną (a zapewne, jak znamy autora, będzie to również historia fantasy), dziejącą się w roku 1269 w okolicach Sulęcina. Będę ją drukować co środę i zobaczymy, na ile śród autorowi… Continue reading 1269 (1)

Nowa polska proza z Berlina

Krzysztof Pukański Mała Było sobie dziecko. Dziewczynka. Nazwijmy ją Mała. Przypadkowe, niechciane dziecko zbyt młodych rodziców. Pięknych, dwudziestoletnich dzieci-kwiatów, którzy na fali hormonalnego uniesienia przeżyli kilka upojnych chwil i nie chcieli nic więcej, a tu – niespodzianka. Między rodzicami już w czasie ciąży przestało się układać. Stress, kłótnie, koniec wolności, co robić, presja społeczna, ślub.… Continue reading Nowa polska proza z Berlina

Po drugiej stronie grzechu

Nasza autorka, Łucja Fice, tym razem jako powieściopisarka. Łucja Fice, Druga strona grzechu, Warszawska Firma Wydawnicza, maj 2019 Alski Haft na styku światów Być może jest grzechem prowadzić takie rozważania. O tym, co jest, mówi fizyka. O tym, dlaczego jest – metafizyka. A o tym jak jest? W jaki sposób nasz wewnętrzny świat przyswaja, absorbuje… Continue reading Po drugiej stronie grzechu

Barataria 112 Don Quijote der Polen, Deutschen und Rumänen

Im Februar ging ich zur Berliner Buchpremiere des neuen Romans von Matthias Nawrat, Der traurige Gast (Rowohlt 2019).  Das ist er, der Erzähler, der zwar nicht mit dem Autor identisch ist, aber ihm so nah steht, wie der neurastenische Marcel in Auf der Suche nach verlorener Zeit dem Marcel Proust selbst steht. Ein in Polen… Continue reading Barataria 112 Don Quijote der Polen, Deutschen und Rumänen

Lykke til

Sylwester Gołąb Kopiąc własny grób dosyć dobrze można zaaranżować sobie dom, ustroić bożonarodzeniowe drzewko, kupić okazyjnie dobry samochód, podjąć jakąś ostateczną decyzję samodelegalizującą sens bytności w obrębie rodzinnej ulicówki. W którymś momencie można zdecydować się na rozszerzone samobójstwo prowincjonalne, na przykład nie wpuszczając księdza, sprowadzając do wsi ekologów, zgłaszając sprawy do towarzystwa opieki nad zwierzętami… Continue reading Lykke til

Z tekstów wyrzuconych

Tak, wyrzuconych. Ale ponieważ w komputerze nic nie ginie tak naprawdę, tekst wychynął z niebytu w puste dni. Przyjrzałam mu się i mnie zdziwił. Ale widocznie dziesięć lat temu bohaterka tego tekstu tak się właśnie czuła. Ewa Maria Slaska Miłość wyżarła jej trzustkę Jest po ciężkiej operacji. Rzeźnickiej jak określił jeden z jej lekarzy, który… Continue reading Z tekstów wyrzuconych

Polska proza spoza Polski (Austria)

Teresa Rudolf Podróż... Jechał pociągiem. I rozmyślał sobie, że siedzi się teraz pewnie dokładnie tak samo jak w XX wieku, ale te kulisy dzwiękowe... Te najróżniejsze melodie, dźwięki, sygnały dochodzące z komórek, te różnorakie języki, najintymniejsze wyznania, najważniejsze sprawy ludzkie latajace w powietrzu nad głowami jak insekty, wlatujące do uszu... Taki zbiorowy tinitus na czas… Continue reading Polska proza spoza Polski (Austria)