Z wolnej stopy (5)

Zbigniew Milewicz Lutnia i karabin Nawiązując do zakończenia mojego ostatniego wpisu, w którym zadąłem w patriotyczny róg i przyznałem do wychowania w duchu tzw. wartości, pragnę powiedzieć, że czasami w życiu z różnych powodów chciałem pocwaniaczyć, ale nigdy mi to nie wyszło. Kiedy w latach 70 i 80 ubiegłego stulecia uprawiałem zawodowo dziennikarstwo, obowiązywała rzetelność… Continue reading Z wolnej stopy (5)

Orient powszedni XIII

Agnieszka Fetzka i Tomasz Fetzki Viatorka Przedostatni dzień Wielkiej Podróży był tak samo bogaty i napięty, jak wszystkie poprzednie. Chcieli jeszcze Wędrowcy choć na chwilę wpaść na Litwę, na własne oczy zobaczyć urodę i poczuć atmosferę tej krainy, o której nie tylko uczyli się na lekcjach historii i o której czytali poematy, ale przede wszystkim,… Continue reading Orient powszedni XIII

Jechać do Lwowa

Zbigniew Milewicz Dumka na dwadzieścia serc Było ich więcej, ale wolę zaokrąglić w dół, żeby jakiś pasjonat ochrony danych osobowych nie wytoczył mi procesu. Ferdynand powiedział, że pojechałby na Ukrainę nawet, gdyby miał tylko kilku chętnych na wyprawę, bo kto raz naszych dawnych wschodnich Kresów posmakował, ten na nie zwykle wraca. To takie uzależnienie, z… Continue reading Jechać do Lwowa

Jeszcze raz o sadach Pradziadka

Andrzej Rejman Adam z Raju W tym roku przypada 160 rocznica urodzin Adama Doktorowicz-Hrebnickiego, pomologa, hodowcy roślin ogrodniczych, profesora, polskiego uczonego, który w znacznym stopniu przyczynił się do rozwoju sadów na Kresach Rzeczypospolitej i w państwach sąsiednich. Opisana przez Hrebnickiego odmiana jabłoni "Ananas Berżenicki", nazywana często "Ananasem", jest dobrze znana w Polsce i uważana za… Continue reading Jeszcze raz o sadach Pradziadka

Miłość w sadach pradziadka

Andrzej Rejman powraca dziś do postaci swego niezwykłego pradziadka. Przed dwoma laty wpisem o Adamie Hrebnickim rozpoczął współpracę z tym blogiem. Tėvyne Lietuva, mielesnė už sveikatą! Kaip reik tave branginti, vien tik tas pamato, Kas jau tavęs neteko. Nūn tave vaizduoju Aš, ilgesy grožiu sujaudintas tavuoju. ... (Ach, jaki ten język jest tajemniczy, niezrozumiały, ale… Continue reading Miłość w sadach pradziadka

Wpis o Marysi

Andrzej Rejman Gdzie teraz jesteś Marysiu? Często zastanawiam się nad ulotnością wszystkiego, nieuniknionym przemijaniem ludzi, rzeczy, spraw... Była kiedyś taka dziewczynka. Marysia Stankiewiczówna. Urodziła się w 1927 roku w Berżenikach, w domu rodzinnym, w powiecie święciańskim, w województwie wileńskim, na północno-wschodnich Kresach Rzeczpospolitej. Dziś czytamy: Berżeniki (lit. Beržininkai) – niewielka miejscowość pomiędzy Duksztami i Rymszanami,… Continue reading Wpis o Marysi

Z pamiętników Heleny Stankiewicz

Andrzej Rejman w archiwach rodzinnych... ciąg dalszy Klemens Zan    podpis pismem Heleny z Zanów Stankiewiczowej (nazywanej w mojej rodzinie "ciocią Halą"): Klemens Zan, ojciec Julii, Romana, Stefana, Olgierda dopisane w innym czasie ołówkiem: mąż Bronisławy z Moraczewskich Zanowej i niżej, innym atramentem: Ojciec Basi Czerwijowskiej, Kazi Iłłakowiczówny Tak, jak te dopiski, życie Klemensa Zana dopisywało… Continue reading Z pamiętników Heleny Stankiewicz

Śmierć Cioci Krysi

Andrzej Rejman Ciocia Krysia Krystyna Stankiewicz i jej rodzina miała pokaźny udział we wspomnieniach zamieszczonych na tym blogu. Autorka wspomnień - córka Heleny z Zanów i Kazimierza Stankiewiczów, praprawnuczka Tomasza Zana "Promienistego" zmarła w Warszawie w sierpniu b.r. (2016) Dziś kilka zdjęć i wspomnienie o niej - jej kuzynki, Marii Chodorek z d. Tyszkiewicz. U… Continue reading Śmierć Cioci Krysi

Piątek w sobotę

Niemal od początku istnienia tego blogu, a jest to już, jakby nie było, dobrze ponad trzy i pół roku, niemal regularnie, Roman Brodowski publikuje wpis w pierwszy piątek miesiąca, a tu tymczasem pierwszy piątek miesiąca był wczoraj i został oddany Zbychowi Milewiczowi, który z kolei zawiaduje na tym blogu nie tylko świetnym reportażem, ale i… Continue reading Piątek w sobotę

Pocztówki z Wilna

 Andrzej Rejman Wśród pocztówek znalezionych w archiwach rodzinnych jest jedna szczególnie ładna, bo z otwierającą się harmonijką widoczków... Pocztówka pochodzi z lat trzydziestych i wysłana została 8 grudnia 1937 roku z Dukszt do Warszawy. Potem nie było już tak pięknie, pocztówkowo, Wilno było miastem równie mocno dotkniętym skutkami wojny, co reszta kraju, a może nawet… Continue reading Pocztówki z Wilna