Z wolnej stopy 44

Zbigniew Milewicz Życie od nowa po raz drugi Mój młodszy brat, Mariusz, który mieszka w Deggendorfie, jest jedynym krewnym, który regularnie czyta moje wpisy na tym blogu. To mi oczywiście pochlebia, ale też zmusza do ostrożności w pisaniu, bo jak coś przeinaczę, on to od razu wyłapuję, no i jest obciach. Chodzi zwłaszcza o familijne… Continue reading Z wolnej stopy 44

Z wolnej stopy 43

Zbigniew Milewicz Pofyrtany ten Śląsk Kiedy urodziła się moja mama, dziadek Erwin ubrał się odświętnie i poszedł do chorzowskiego magistratu, żeby to zgłosić. Niemiecki urzędnik zapisał w swojej księdze datę, dane rodziców i oczywiście zapytał o imię córki.- Janina – odparł petent.- Czyli Johanna – stwierdził człowiek za biurkiem i zanurzył pióro w kałamarzu.- Janina… Continue reading Z wolnej stopy 43

Sierpień umarłych 1

Ewa Maria and Friends Mojej Siostrze Kasi, bo mimo iż to ja to piszę, to jest to nasz wspólny wpis. 6 sierpnia umarł Jacek Mydlarski, malarz, fantastyczny partner rozmów, rzadko, zbyt rzadko, widywany przyjaciel, którego obrazy wędrowały ze mną niemal przez wszystkie moje berlińskie mieszkania, aby po 30 latach przenieść się z powrotem do Polski,… Continue reading Sierpień umarłych 1

Reblog: Dem Amulett sei dank

Igal Avidan Auf den Spuren des jüdischen Mädchens Karolina Cohn Hörfunksendung Sobibór Im November 2016 barg der israelische Archäologe Yoram Haimi auf dem Gelände des früheren nationalsozialistischen Vernichtungslagers Sobibór im heutigen Polen ein silbernes Amulett. Yoram Haimi Darauf war der Städtename Frankfurt am Main zu lesen und das Datum 3.7.1929 - und in hebräischen Buchstaben… Continue reading Reblog: Dem Amulett sei dank