Lato 2019. Wiersze (36). Karbowska

Ewa Karbowska ONIRYCZNIE? - GDYŻ TAKI TYP - SUPLEMENT PŁYTY - w sporej mierze własnej - / tak, gdyby ktoś jeszcze był ciekaw / z uwagi na stan i wyniki jest plan na koncepcję być nikim * niczego naprawdę nie było cierpienie? bo jakaś miłość * kieliszek zwątpienia lub wódki i nań tamten dzień ciut… Continue reading Lato 2019. Wiersze (36). Karbowska

Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (04). Karbowska

Ewa Karbowska OKULISTYCZNIE - ZNACZY NA OKO - SIĘ DZIWIĆ zdumienie co wcale nie dziwne ma oczy zielone lub piwne * szeroko otwarte za karę? spłoszone że mocno szare * bezradnie bezbarwnie spłakane nad sobą - przeważnie nad ranem * z zaspania wyrwane nagle po fakcie albo po diable? * bystrości w miłości nabiera od… Continue reading Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (04). Karbowska