Tango

Czego to człowiek nie znajdzie w Berlinie na ulicy. Ten rysunek piórkiem, pokolorowany farbami wodnymi, który znalazłam kiedyś pod płotem, nosi tytuł Romancero Criollo (Romancero Kreolskie) i został wykonany przez Argentyńczyka, Ricarda Moreno Blanco w roku 1995, a ja go znalazłam w roku 2004, albo 2005, czyli gdy dzieło było jeszcze całkiem młode. Dziś ma… Continue reading Tango

#GlobalScream #Globalny Krzyk #AufschreiGlobal

Globalny Krzyk to akcja artystyczna i performance polityczny polegający na minucie krzyku kobiet w określonej intencji, stworzony przez przez polską artystkę i aktywistkę Annę Krenz z kolektywu Dziewuchy Berlin (www.dziewuchyberlin.org) w 2019 roku. (https://www.dw.com/en/my-body-my-choice-anna-krenz/av-56776102) Grafika: Anna Krenz Akcja powstała jako propozycja na obchody Międzynarodowego Dnia Kobiet w 2019 roku dla niemieckiego Feministycznego Strajku Kobiet (Feministischer Frauen*Streik).… Continue reading #GlobalScream #Globalny Krzyk #AufschreiGlobal

Chodzenie po mieście

Ela Kargol Z Moabitu do Friedenau. Schoenholtz i jego rzeźby Berlin, Moabit, dzielnica, którą odkrywam krok po kroku, kamienica po kamienicy, ulica po ulicy, zawsze z tego samego miejsca, czyli spod Zakładu Karnego Moabit. Na rogu Rathenower Straße i Alt-Moabit, w miejscu, gdzie kiedyś znajdował się budynek sądu karnego, a przed jego budynkiem rozwścieczony lew… Continue reading Chodzenie po mieście

Zapiski na mankietach 2

Nie jestem pewna, czy mam rację, ale myślę, że jest to liść laurowy. Do rosołu, albo do wieńca. Albo najpierw do wieńca, a potem do rosołu. Tibor Jagielski, który pisze poezje, gotuje i filozofuje, na pewno się ze mną zgodzi, że taka jest najświetniejsza kolej rzeczy. Zresztą zobaczcie sami (i same - oczywiście!)

Chodzenie po mieście. Ciotka.

Ewa Maria Slaska Poszłyśmy z Elą Kargol na cmentarz. Myślę, że wszyscy już wiedzą, że to nasza ulubiona rozrywka. W Wielką Sobotę był to cmentarz Wilmersdorf, gdzie jak wszędzie, kwitną kwiaty, skaczą wiewiórki, leżą obok siebie ofiary i sprawcy wojny, ale gdzie też, jak zawsze, każda z nas znajdzie coś dziwnego i niezwykłego. Tym razem… Continue reading Chodzenie po mieście. Ciotka.

Four horsemen

Czterech jeźdźców Wczoraj minęła rocznica śmierci Albrechta Dürera. Urodził się w maju 1479 roku w Norymberdze, umarł tam 6 kwietnia 1528 roku. Miał 49 lat. Obok reprodukuję jeden z najsłynniejszych sztychów Dürera, Czterech jeźdźców Apokalipsy, czyli Zaraza, Wojna, Głód i Śmierć. Ciekawe, że dziś czterech jeźdźców pojawia się przede wszystkim jako nowe pojęcie społeczno-filozoficzne: czterech… Continue reading Four horsemen