Wiersze na lato 2019 (23). Kuszyk

Po krótkiej przerwie wracam do poezji na lato. Poeci są jednak niesforni i poczynając od Łuby, któremu jeden wiersz rozmnożył się do 12 plus dedykacja (że o komentarzach nie wspomnę), wiemy już, że nie ma mowy o jednym wierszu dziennie, lecz o wierszach. Dziś dwa wiersze. Karolina Kuszyk *** Niektórzy debiutują w późnym wieku i… Continue reading Wiersze na lato 2019 (23). Kuszyk

Pani Irenka 7

Karolina Kuszyk Na grobach Dawidek teraz gościa ma. Niemca takiego młodego. W tej Norwegii się zapoznali, on też tam pracuje, ale nie na budowie, tylko gdzieś podobnież lepiej. Niemiec, wiadomo. Przyjechał do nas, bo jego babcia tu skądś jest, no bo tu przecież Niemcy dawniej byli, a on chciał koniecznie zobaczyć, jak tu teraz jest.… Continue reading Pani Irenka 7

Pani Irenka 6

Karolina Kuszyk Na czarno wszystkie, elegancko Byłam. Byłam. Byłam, pani. Pani była też? Bo nie widziałam. A, później pani przyszła. Ja byłam, z synową, Dawidkiem i tą jego Karolinką. Syn mój nie poszedł, bo mówi, że mamo, to kobiece sprawy są, ja tu robotę mam, załatwianie, wspieram was i tego, ale pójść to raczej nie… Continue reading Pani Irenka 6

Reblog: Pani Irenka 4

Karolina Kuszyk Pis i Kot Oj, pani, u nas też zmiany, ale dobre. Nasz Dawidek teraz dziewczynę ma. Karolinkę. O, jak raz byli, kawa jeszcze stoi. Ładna dziewczynka, nie powiem. Chudzinka tylko straszna, ale jak tak patrzę, to widzę, że to teraz mężczyznom podoba się. Dawniej to kobieta taka bardziej w sobie musiała być, a… Continue reading Reblog: Pani Irenka 4

Reblog: Pani Irenka 2

Karolina Kuszyk Targowica Ooo, w kościele to ja już, pani, dawno nie byłam, bo ciągle mam z tym biodrem. Ale Dawidek mi opowiadał, że ludzie u nas na mszy wychodzili. Na mszy po prostu wychodzili z kościoła. Nie żeby normalnie, na papierosa czy żeby na tych tam komórkach coś napisać. Wychodzili i nie wracali. Tego… Continue reading Reblog: Pani Irenka 2

Reblog: Pani Irenka 1

Dawno TU była,  ponad dwa lata temu, ale teraz znowu wraca... Może nawet na dłużej. Pani Irenka... Karolina Kuszyk Ziemia Niech pani wejdzie, na chwileczkę chociaż, bo ja jeszcze ze świąt sernika mam, to by pani sobie spróbowała. Butów nawet nie trzeba zdejmować, bo ja jeszcze przed sprzątaniem. No, po co pani zezuła, kiedy mówię,… Continue reading Reblog: Pani Irenka 1

Jeszcze Zaduszki

Karolina Kuszyk Wszystkich nieświętych Zamykam oczy i znów widzę tamten sen. Mama i tata, młodzi, w kraciastych koszulach, na odkrytej platformie pociągu towarowego, plecami do mnie, zajęci sobą. Śmieją się. Ja leżę za nimi, nieruchawy bobas w śpioszkach, na wznak. A potem nagle dostaję nóżek. Tak się czasem u nas mówiło, gdy coś zniknęło i… Continue reading Jeszcze Zaduszki

Pani Irenka reloaded 4

Pani Irenka w nowej wersji czteroodcinkowej.  Od trzech tygodni w sobotę kolejne doniesienia z Brodwina. Dziś odcinek ostatni. Karolina Kuszyk Jak tak w tym łóżku leżałam, pani, na tych tabletkach, co mam przepisane, na wypadek jak mnie ten ból taki zaatakuje, to Dawidek sam kotki karmił, i mnie też zawsze co od synowej przyniósł, chociaż… Continue reading Pani Irenka reloaded 4