Debiut przed 40 laty

Debiut jest ze stycznia 1980 roku. W życiu jeszcze nic nie zapowiadało tego, co kilka miesięcy później miało się zacząć, a jak przyszło, to przeorało nasze życie i politykę na świecie, a dobre i złe konsekwencje tego, co się zdarzyło, odczuwamy do dziś. W styczniu 1980 roku świat się mógł jeszcze wydawać zwyczajny, ale poeci… Continue reading Debiut przed 40 laty

Dmuchawiec

Tibor Jagielski nam nie jest ten następny świat łaskawy ani święty piotr pobrzękuje kluczami ani hurysy depilują łydki egipskim woskiem jak dobrze wypadnie – moim zdaniem – będziesz w skrzydle chrząszcza albo tak jak ja nasieniem dmuchawca nic po piramidach dobre 10 lat temu, pewien znajomy r. wysłał mi pdf z moim wierszem "korespondencja" (pisanym… Continue reading Dmuchawiec

Wiersze z lekką nutą miodu

Teresa Rudolf "Jadą wozy kolorowe..." Dzisiaj Wielki Jarmark wszystkich uli świata, zjazd brzęczący! X Rozłożone miodów plastry, obrusy wielkie, ręcznie haftowane. X Aromatem swym nęcąc, kradnie usta i nos miód z tysiąca kwiatów. X "Miód akacjowy, malinowy, spadziowy, leśny, lipowy"! - głośno wybrzęczane. - X Pszczoły krajowe, dumne jedna przez drugą brzęczą, w nadziei wygranej.… Continue reading Wiersze z lekką nutą miodu

Poezja – Poetry – Poesie – Poésie – Поэзия: Marsylianka

I naprzód... Ewa Maria Slaska W 231 lat później Od razu uprzedzam wszystkie pytania: nie wiem, dlaczego Marsylianka. Choć akurat dziś można by pomyśleć, że wiem i to jak! Ale nie. Pojawiła się pewnego wiosennego dnia, czyli już jakiś czas temu i od tej chwili nie odstępuje mnie nawet o krok. Przypomniało mi się wtedy,… Continue reading Poezja – Poetry – Poesie – Poésie – Поэзия: Marsylianka

Wiersze

Teresa Rudolf Ostatnio tak się składa, że obok mnie wokoło bardzo dużo ludzkiego cierpienia… w każdej formie. I tym wszystkim ludziom poświęcam, jak i też poprzednio, moje wiersze... Ból oporu... Ból duszy niebywały, w wyścigu przed zmęczonym ciałem, Ból ciała dzielnego, strach przed bólem tej gnębionej duszy. Dusza zmartwiona ciałem, czy starczy jej sił pocieszania.… Continue reading Wiersze

Kicia Kocia wiersze pierwsze

Wszyscy oczywiście wiedzą, że Kicia Kocia Rysia zniknęła. Zniknęła w dzień urodzin syna (mojego, ona syna nie ma), a odnalazła się w Bloomsday. Obie daty dla Kici Koci bez znaczenia, ale dla innych, Autorów i Czytelników - znaczące. Kici nie było 19 dni. Znalazłam Kicię na ulicy. Znawcy twierdzą, że zdarzyło się tak, bo Kicia… Continue reading Kicia Kocia wiersze pierwsze

Wiersze gorszego sortu

Roman Brodowski Polska To - My Odnalazłem się wczoraj Niby w domu a bezdomny Odarty z wolności słowa Zdobytej dramatem niemych ust Ojczyźnianego aktu „Jestem“ Przytuliłem matczyny płacz Tak niedawno szliśmy „My“ (Nie oni, tamci, inni, ale „My“) Ciernistym żywotem ojców Do ziemi wielobarwia Dusz Szliśmy po nowy lepszy los Dla dzieci, wnuków... "Nam" W… Continue reading Wiersze gorszego sortu

Jezus czyli ten Idiota Don Kichot (Barataria)

Współczucie jest najważniejszym, a może jedynym prawem istnienia całej ludzkości. Fiodor Dostojewski, Idiota, s. 256, przekład Jerzy Jędrzejewicz Czułość jest najskromniejszą odmianą miłości. Olga Tokarczuk, Wykład noblowski, str. 24 Ewa Maria Slaska Prefiguracje i naśladownictwa Czytam sobie tę książkę, Structure and Theme. "Don Quixote" to James Joyce Margaret Church, amerykańskiej literaturoznawczyni, ale, jak to w… Continue reading Jezus czyli ten Idiota Don Kichot (Barataria)

Animula, vagula, blandula

Proszę Państwa, przygotowując dwa tegotygodniowe wpisy, te o tym, że koty mają duszę, przypomniałam sobie ten przedziwny wiersz o duszy, musiałam go znaleźć, przeczytać i... Ewa Maria Slaska A wiersz jest niezwykły: Animula, vagula, blandula Hospes comesque corporis Quae nunc abibis in loca Pallidula, rigida, nudula, Nec, ut soles, dabis iocos. Napisał go w roku… Continue reading Animula, vagula, blandula