Takie życie…

Teresa Rudolf Słuchaj... W oku mgnienia upadł czerwony liść, kwiat nagle opadł z sił, zmarł komuś człowiek, a komuś innemu pies. W tym momencie padło śmiertelne słowo, urosła w sercu nadzieja, urodził się człowiek, mały kot otworzył oczy. W tej sekundzie komuś świat stał się piekny, a innemu się znów zawalił, tu powodzie zalewają światy,… Continue reading Takie życie…

Kartofle – Erdäpfel – Potatos

W Niemczech zaczynają się właśnie wakacje jesienne, niekiedy zwane Kartoffelferien - wakacje ziemniaczane; nazwa pochodzi z czasów, gdy uczniowie pomagali dorosłym na roli. Po wprowadzeniu obowiązku szkolnego praca odbywała się przed szkołą i po lekcjach, ale w takie dni, kiedy miały miejsce wykopki, rodzice po prostu nie posyłali dzieci w ogóle do szkoły. Nie mogąc… Continue reading Kartofle – Erdäpfel – Potatos

Louise Glück (czyli Szczęście)

Literacka nagroda Nobla 2020 Nagroda dla Louise Glück, amerykańskiej poetki i eseistki. Wybór Akademii Szwedzkiej oceniają z Wrocławia prof. Inga Iwasiów, Justyna Sobolewska, Michał Nogaś i Michał Rusinek. https://www.facebook.com/63563473556/videos/741620773087670/   Louise Glück was born in New York City in 1943 and grew up on Long Island. She attended Sarah Lawrence College and Columbia University. Considered… Continue reading Louise Glück (czyli Szczęście)

Z wolnej stopy 15

Zbigniew Milewicz Uśmiechnij się i trwaj… Jednak nie mogę książki o Mordechaju Gebirtigu tak zostawić, jak to zrobiłem dwa wpisy wstecz. Krakowski bard śpiewał z rozpaczy nad ginącym, żydowskim światem, bo kochał swój ubogi sztetl, jego życie i ludzi. Poświęcił im tomik Majne lider, wydany w Wilnie, w 1936 roku, staraniem przyjaciół poety, którego nie… Continue reading Z wolnej stopy 15

Babie lato ze słońcem

Teresa Rudolf Babie lato... Babie lato jakichś snów, oplątało me serce, gdzie już jesienne liście odpoczywają. Jeszcze czuję podmuch leciutkiego zwątpienia w porządek rzeczy, wielce nieporządnych. Tęsknota za przestrzenią zagraconą dziś lękiem, kiedyś pełną oczekiwań na  błyskotki życia. Czuję już srebrzysty chłód, przedsmak niewiadomej, tuż za białymi drzwiami zimy, w błękitnej masce. Kobieta i słońce...… Continue reading Babie lato ze słońcem

Reblog: Wrześniowe wiersze

Mietek Węglewicz napisał: Cześć Ewo Mario, Koleżanko, Pielgrzymko, sztuka to wolność, życie to sztuka, prawo do życia to prawo do wolności, do sztuki. Ani sztuka, ani wolność nie mogą odbierać prawa do życia. Nie mogą! Inaczej same sobie odbierają prawo... z blogu morze żywe Z pamiętnika jesiennej dziewczyny Wrzesień przez miesiąc był wierny Odszedł… Przyszedł Październik..… Continue reading Reblog: Wrześniowe wiersze

Tęsknoty młodości

Teresa Rudolf Marzenie dziewczyny... Tak marzy mi się tango, mówiła do siebie, przecież to żałosne, skąd mam to? Tango bez maski, bez dystansu, a ręce?... A ręce mnie obejmują, przytulają, przyciskają, nienachalnie tańcząc ze mną tango. Tango zabronione świata Coroną, bez sensu. Tango, właśnie z tobą, tym facetem z pociągu, w masce, oczy ciekawskie, mówiłeś,… Continue reading Tęsknoty młodości

Wiersze o miłości inaczej…

Teresa Rudolf https://youtu.be/aV7T1_TLVk0 Tyle chcę ci powiedzieć...  Tyle chcę ci wciąż jeszcze powiedzieć, wytłumaczyć, wymilczeć, wyśpiewać. Patrz, to jest ptak, lata, śpiewa swe pieśni o odlocie, odejdzie daleko. Patrz, to twoje uszka a to twoje pazurki, na razie takie niewinne. Patrz, to twoje oczy, w nocy będą bystre w ciemności wszelkiej. Patrz, to jest nora,… Continue reading Wiersze o miłości inaczej…

Z wolnej stopy 13

Zbigniew Milewicz Bądź mi zdrów, Krakowie Blajb gezunt mir, Kroke Diabeł czasu Holocaustu pracował ściśle według planu, jak to typowy Niemiec. „Problem żydowski“ rozwiązywał  skrupulatnie odmierzonymi  krokami, daty lubiły się powtarzać. Dokładnie 79 lat temu wykonano pierwsze egzekucje w komorach gazowych Auschwitz. Rok później, również 23 września, zlikwidowano getto żydowskie w Szydłowcu, a w 1943… Continue reading Z wolnej stopy 13

Czytamy / Wir lesen

IMMER BARATARIA In Frühling 2014 publizierte Ewa Maria Slaska auf ihrem Blog ewamaria.blog zehn Gedichte ihrer Schwester, Katarzyna Krenz, über alten Dichter, der stirbt, und sein Leben rekapituliert. Am morgen endete der Storm. Der Alte Dichter lag lang auf dem Ufer, umgespült von den Wogen, gut wissend, was geschah. Seine Schiff ging runter, verloren, ohne… Continue reading Czytamy / Wir lesen