Łucja, żaden autorytet (6)

Łucja Fice Ten program, który wprowadziłam do głowy, chyba nie działa. Zawsze, ale to zawsze, gdy czegoś bardzo pragnę, Wszechświat jest przeciwko mnie. Może zacząć siebie okłamywać? Na siłę więc próbuję myśleć pozytywnie i kontrolować te parszywe obrazy w głowie. Może to ja sama powoduję, stwarzam myślami i mój świat i wszystko, co sprawia, że… Continue reading Łucja, żaden autorytet (6)

Łucja, żaden autorytet (7)

Łucja Fice Z innej strony Jestem jako gatunek homo sapiens i tak tylko bakterią w kosmosie. Cóż więc mogę dla niego znaczyć? Kiedy pomyślę jednak, że jestem istotą duchową, podlegającą wiecznej ewolucji, to zmienia się paradygmat mojego myślenia. Lecz, to tylko irracjonalna wiara, bo dowodu na to, kim tak naprawdę jestem jako byt materialny, nikt… Continue reading Łucja, żaden autorytet (7)

Łucja, żaden autorytet (5)

Łucja Fice Pytania Całe życie szukam odpowiedzi, a ona powoli, opornie nadchodzi. Jako dziecko wierzyłam, że Bóg, to człowiek i duch jednocześnie, który mieszka w niebie, to ktoś, co za dobre wynagradza, a za złe karze. Dziś daje znać o sobie ta podświadoma projekcja tego  obrazu w jakim dorastałam, wpływ rodziców, później ideologii w szkołach.… Continue reading Łucja, żaden autorytet (5)

Łucja, żaden autorytet (4)

W mailu do mnie autorka napisała: Łucja- to łacińskie imię, oznacza "urodzona o brzasku, ta, co przynosi światło." Czasami myślę o tym, jak to się stało, że nadano mi to, a nie inne imię. Myślę, że nie był to przypadek. Urodziłam się o brzasku (o 5.30 rano) i byłam jedyną nonkonformistką w rodzinie. Krnąbrna, nieposłuszna… Continue reading Łucja, żaden autorytet (4)

Łucja, żaden autorytet (3)

Łucja Fice Myślę Myślę, że odbieram jakieś fale – może są to fale mózgowe, może myślowe, może świetlne, które nie giną, a są nagrywane przez środowisko. Ja żyję na własnej linii dźwięku i światła - to mój indywidualny ślad, moja tożsamość. Może odbieram fale z przyszłości i mój mózg przetwarza to na senne obrazy. Zresztą… Continue reading Łucja, żaden autorytet (3)

Łucja, żaden autorytet (2)

Łucja Fice Cisza Passau. Lipiec 2016 Sama w lesie. Słuchawki na uszach. Odcinam się od głosów natury. Koła roweru posłuszne stopom. Życie musi być piękne, przecież sama je tworzę. Choć wszystko wokół żyje, ma głos, to chcę słuchać CISZY. Wchodzę w siebie, zaznaję izolacji od świata. Jestem swoim lustrem, przeglądam się w samej sobie. „Piękniejsza… Continue reading Łucja, żaden autorytet (2)

Łucja, żaden autorytet (1)

Łucja Fice Ryba Myślę. Myśli przekształcam w słowa, słowa przelewam i zapisuję klawiaturą komputera. Myśli są różne, ale próbuję mieć nad nimi kontrolę. Nie zawsze się to udaje, ponieważ jestem bombardowana różnymi informacjami z zewnątrz, również z mediów. Nie zawsze mogę się dzielić swoimi myślami w sposób werbalny, bo mogę wywołać burzę krytyki i narazić… Continue reading Łucja, żaden autorytet (1)

Dom (apel o wsparcie)

Publikowałam już na blogu apel o wsparcie dla projektu wydania książki młodo zmarłego poety, Juliusza Gabryela, i o pomoc dla filmu Andrzeja Titkowa o żydowskich mieszkańcach Lublina, dziś następna prośba, tym razem w sprawie książki o opiekunkach. Temat jest bardzo ważny i może ktoś wpadnie na pomysł, jak pomóc autorce. Bo jedyny sposób, jaki ona… Continue reading Dom (apel o wsparcie)