Dom (apel o wsparcie)

Publikowałam już na blogu apel o wsparcie dla projektu wydania książki młodo zmarłego poety, Juliusza Gabryela, i o pomoc dla filmu Andrzeja Titkowa o żydowskich mieszkańcach Lublina, dziś następna prośba, tym razem w sprawie książki o opiekunkach. Temat jest bardzo ważny i może ktoś wpadnie na pomysł, jak pomóc autorce. Bo jedyny sposób, jaki ona… Continue reading Dom (apel o wsparcie)

Z powieści…

Poprzedniego dnia umarł mąż bohaterki powieści, która pracuje jako opiekunka w Passau. Jutro wraca do domu, ale jeszcze jeden dzień spędza w tym mieście, w domu, gdzie opiekowała się starym panem. Łucja Fice Po drugiej stronie grzechu. Katedra św. Szczepana. O katedrze TU. Pod wieczór wybieram się do katedry świętego Szczepana. Nie wiem, po co… Continue reading Z powieści…

Z powieści…

Łucja Fice Po drugiej stronie grzechu: Bajka zamku Książ Po pół wieku uciekam od szalonych czasów pełnych szalonych ludzi w głąb Wałbrzyskiego Parku Narodowego. Pobyt w zamku ma być próbą, czy pęknę pod ciężarem kłamstw tego świata, czy wrócę do domu zrelaksowana. Jestem już w Książu na dolnym Śląsku, niedaleko Świebodzic, gdzie jako mała dziewczynka… Continue reading Z powieści…

Od 15 lat jestem opiekunką (reblog)

Edyta Brzozowska (onet) rozmawia z Łucją Fice Od 15 lat jestem opiekunką starszych i chorych ludzi. Jednak najgorsze jest to, że takich kobiet jak ja, Polek - są tysiące. Emerytek, które zatrudniają się u innych emerytów. Tych bogatych, z Zachodu – mówi Łucja Fice, 68-letnia emerytka Wśród dorabiających do emerytury tak, jak ona, pani Łucji… Continue reading Od 15 lat jestem opiekunką (reblog)

Po drugiej stronie grzechu

Nasza autorka, Łucja Fice, tym razem jako powieściopisarka. Łucja Fice, Druga strona grzechu, Warszawska Firma Wydawnicza, maj 2019 Alski Haft na styku światów Być może jest grzechem prowadzić takie rozważania. O tym, co jest, mówi fizyka. O tym, dlaczego jest – metafizyka. A o tym jak jest? W jaki sposób nasz wewnętrzny świat przyswaja, absorbuje… Continue reading Po drugiej stronie grzechu

Erinnerungen einer Betreuerin

Das Thema ist plötzlich "in" geworden, obwohl es schon seit Jahren gang und gäbe ist, dass die Polinnen, die vorher als beste Putzfrauen galten (je besser ausgebildet, desto intelligenter putzten sie auch), sind in Deutschland heutzutage vor allem als Betreuerinnen (opiekunki) von alten und kranken arbeiten. Seit ein paar Jahren berichtet unsere Autorin, Łucja Fice,… Continue reading Erinnerungen einer Betreuerin

Na Saksy 4 Über die Märchen

Łucja Fice Die letzten Tagen Dieser Nachmittag war nicht angenehm. Elvira wusste sich für meine freien Stunden zu revanchieren. Sie schickte mich in den Keller, ich sollte den Fußboden wischen, die Regale sauber machen und zweihundert Gläser mit Eingemachtem einsortieren, die vorher sorgfältig geputzt werden mussten. "Alles muss sauber sein, alles muss tipptopp sein". Ich… Continue reading Na Saksy 4 Über die Märchen

Na Saksy 3 – Und wieder ein Besuch bei den Reichen

Łucja Fice Ilona Ich bog von der Strasse ab, die mich jeden Tag in die Maisfelder führte, das war mein ritueller Spaziergang. Dann machte ich doch einen Abstecher und ging zu Ilona. Ich wollte mit jemandem polnisch sprechen, auch wenn's der Teufel selbst sein sollte. Immerhin hat mich Ilona zum erneuten Besuch eingeladen. An diesem… Continue reading Na Saksy 3 – Und wieder ein Besuch bei den Reichen

Na saksy 2 Die Reichen und die Geiziger

Text Łucja Fice / Übersetzung Małgorzata Behlert BESUCH BEI DEN REICHEN Ich irrte herum und fand die Strasse nicht. Ich blieb an einem Auto stehen, und fragte den Mann, der unter die Motorhaube guckte: "Guten Tag! Wo ist Schubert Strasse?" Er schaute auf und antwortete: "Ich weiß nich. Ich arbeiten hier", ich erkannte sofort diesen… Continue reading Na saksy 2 Die Reichen und die Geiziger

“Na saksy” oder als Senioren-Betreuerin in Deutschland zu arbeiten

Saksy ist ein Kurzwort und bedeutete ursprünglich Sachsen. Dorthin fuhren im 19. Jh (oder gingen auch) Menschen aus den armen Gegenden Polens (es war ein Land, das es wohlbemerkt im 19. Jh gar nicht gab), um zu arbeiten. Na saksy, nach Sachsen. Wie viele andere Polinnen und Polen macht es auch unsere Autorin. In der… Continue reading “Na saksy” oder als Senioren-Betreuerin in Deutschland zu arbeiten