Joasia Rubinroth












Joasia Rubinroth












Joasia Rubinroth


***
Autorka sprząta, ja też niby chciałam, ale zamiast tego poszłam na wystawę i po drodze “O MAŁY WŁOS” a zostałabym rozjechana przez rowerzystę. I przysięgam na wszystkie świętości i obym nigdy nie jadła lodów, że nie wiedziałam jeszcze, o czym będzie ten list, a zaczęłam sobie rozmyślać, jakby się to powiedziało po niemiecku, że coś się o mały włos wydarzyło. I to by było “um Haaresbreite”. Um Haaresbreite hätte mich heute ein Radfahrer überfahren.
***
PS od Autorki po kilku dniach!
Już jest, w Krakowie, fryzjer, który się nazywa Harakiri, niestety bez zabawy słownej: HAAR włoso-kiri.
Harakiri Barber Shop, klasyczne strzyżenie dla ojca i syna.
https://booksy.com/pl-pl/79940_harakiri-barbershop_barber-shop_8820_krakow#ba_s=seo
Jest też w Niemczech
https://www.haarakiri-haarkosmetik.de
I w austrii:
https://www.haarakiri.at
Tak to jest, człowiek coś sobie wymyśli, myśli, że to tylko żart, a to jest naprawdę!
Dziś nie ma listu z Kudammu, ale za to jest Królowa z parku 🙂
Ewa Maria Slaska
Pisałam tu o niej wielokrotnie, bo też zasłużyła na to, żeby o niej pisać. Luise, księżniczka meklemburska, która w Boże Narodzenie 1793 roku, w wieku 16 lat poślubiła księcia, następcę tronu, Fryderyka Wilhelma, przyszłego króla. Piękna, pogodna, odważna, przyjazna ludziom i przez nich kochana. Nowy rodzaj kobiety na sztywnym pruskim dworze. Królowa, matka dziewięciorga dzieci, w tym przyszłego króla Fryderyka Wilhelma IV, przyszłego cesarza Wilhelma I i przyszłej rosyjskiej carycy Aleksandry Fiodorowny, żony Mikołaja I, swego czasu stylizowana przez historyków wręcz na świecką, pruską madonnę. Gdy umarła, całe Niemcy pogrążyły się w żałobie. Dziś mówi się, że była taką XIX-wieczną księżniczką Dianą, królową serc.
Continue reading “Królowa”Joasia Rubinroth







Joasia Rubinroth









Joasia Rubinroth




Cały dzień się składa z żab. Albo całe życie.




Klony:


No i palce (te na tle klonów) powinnam umyć:





Joasia Rubinroth






List został sfotografowany na kocu z materiału Dizajn Vivien Westwood. A teraz puszki:














A potem się okazuje, że coś się jednak zmienia. W Media Markt czarnoskóremu człowiekowi z opakowania Lucaffe włożono buty. Widzicie to, prawda?
Jest jeszcze sprawa Juliusa Meinla.


A tu te kredki koloru skóry, przetłumaczone na polski… no sami zobaczcie


Joasia Rubinroth











Przyp. od adminki: Zdjęcia autorka lub skrin z internetu; błagamy autorów zdjęć, aby nam darowali, ale to jednak pleśń, w Niemczech straszny temat, używamy skrinów Waszych zdjęć do ostrzegania tubylców, przed śmiertelnym niebezpieczeństwem 🙂
Joasia Rubinroth





A to zapewne sprawca.

Ale taki ptaszek też u nas mieszka na drzewie.

Tu jeszcze ten dzik w sklepie w Berlinie:



I poszukiwanie lisa:
