O doświadczeniach początkującej ogrodniczki pisze
Jolanta Kozaczek
Sierpniowe kwiaty, rosnące na działce tuż przy lesie Oliwskim.
Od dawna marzyłam, aby mieć swój mały kącik, gdzie będą rosły zarówno kwiaty, jak i warzywa z owocami. W tym roku ziściło się marzenie. Mam kwiaty, warzywa i owoce.
Z kwiatów, które rosły u mnie w sierpniu (wybrałam te atrakcyjne, warte uwagi) i chcę się z Wami, czytelnikami bloga podzielić, posegregowałam je alfabetycznie i dodałam krótki opis. Oto one:


Aksamitki zwane także turkami (ze względu na intensywne kolory) lub rzadziej śmierdziuchami – z powodu ostrego, charakterystycznego zapachu liści, który jest przysmakiem ślimaków gołych. Ze ślimakami to jak walka z wiatrakami. W przyszłym roku zamierzam posadzić aksamitki tylko i wyłącznie do doniczek, co uchroni je przed ślimakami.

Chryzantemy, które jak wiadomo kojarzą się głównie z kwiatami cmentarnymi i uroczystością Wszystkich Świętych, ale jak widać w gruncie w sierpniu też się nieźle prezentują.


Czosnek bulwiasty, znany również pod nazwą szczypiorek czosnkowy lub czosnek chiński. Jest byliną, więc swoje kwitnienie będzie powtarzał w kolejnych latach. Czosnek bulwiasty jest rośliną ozdobną nie do spożycia.

Dalia „Duet”, karpa (kłącze) zasadzona w maju. Szczerze myślałam, że nic z niej nie będzie, na początku jej liście zostały mocno obgryzione przez ślimaki, ucieszyłam się więc, kiedy zakwitła. Niestety w naszym klimacie nie zimuje w gruncie, więc jesienią, po pierwszym przymrozku, będę musiała karpę wykopać.



Jeżówki swą nazwę zawdzięczają temu, że kwiat jest szorstki i kłujący niczym grzbiet jeża. Posiadają nektar o wyjątkowo wysokiej zawartości cukrów; działa on jak magnes na motyle, pszczoły i trzmiele, które potrafią oblegać kwiaty od rana do wieczora.

Kwiaty żeńskie i męskie cukinii. Kwiat żeński posiada u podstawy wyraźne, miniaturowe zgrubienie, które wygląda jak malutka cukinia. Natomiast kwiat męski wyrasta na długiej, cienkiej łodyżce bez żadnego zgrubienia. Do zapylenia niezbędna jest pomoc owadów, przede wszystkim trzmieli i pszczół miodnych. W efekcie końcowym wyrastają zdrowe i dorodne cukinie, których miałam sporo, a jeszcze będą.


Malwy, które pamiętam z babcinego ogrodu, nie wiedziałam jednak, że osiągną tak wysokie rozmiary. Na przyszłość będę wiedziała, że potrzebują podpór. Ponoć kwiaty malwy są jadalne.


Mieczyki, powszechnie nazywane gladiolami, to jedne z najbardziej eleganckich i dumnych kwiatów późnego lata. Cebulki mieczyków zaczęłam podpędzać w drugiej połowie kwietnia w domu (cebulki leżały w pojemniku, zanurzone do ¼ objętości w wodzie). Gdy wypuściły korzenie, przesadziłam je częściowo do donicy, a część bezpośrednio do gruntu. Zdecydowanie lepiej mają się w gruncie.


Mięta rozrosła się i jest jej naprawdę dużo, jest bardzo ekspansywna i w przyszłym sezonie, będę musiała kontrolować jej rozrost, aby nie dominowała nad innymi roślinami. Jej fioletowo-różowe, podłużne kłosy kwiatów przyciągają pożyteczne owady, z kolei liście tej rośliny są cenione za właściwości prozdrowotne, wysuszone będą służyły do zaparzania herbaty.


Naparstnica purpurowa,nazwa pochodzi od kształtu pojedynczych kwiatów, które przypominają krawieckie naparstki, takie używane do szycia. Naparstnica jest rośliną śmiertelnie trującą dla ludzi i większości zwierząt, o czym dowiedziałam się, gdy ją posadziłam do gruntu.



Nasturcja wysoka, jednoroczna, u mnie rośnie przy pergoli. Jej pędy wydzielają silny zapach, który z jednej strony odstrasza niektóre szkodniki (jak ślimaki czy gryzonie), a z drugiej działa jak potężny magnes na mszyce.



Petunie w ogrodnictwie nazywa się “żarłokami”. Produkują ogromną masę kwiatów, co sprawia, że roślina ma ogromny apetyt i wymaga regularnego nawożenia. Trzeba jej też poświęcić sporo czasu na pielęgnację, np. regularnie usuwałać przekwitnięte kielichy kwiatowe. Na zdjęciu nr 3 są petunie balkonowe.


Rozwar wielkokwiatowy, u mnie w dwóch odmianach kolorystycznych: fioletowo-niebieskiej oraz śnieżnobiałej. To wyjątkowo urocza, wieloletnia bylina, która przywędrowała do nas z Azji Wschodniej. Rozwar nosi też nazwę balonowego kwiatu. Wszystko przez niezwykły kształt pąków kwiatowych przed otwarciem. Puchną one i nadymają się, przypominając idealne, geometryczne baloniki lub chińskie lampiony.




Rudbekia, u mnie w dwóch odmianach: Rudbekia owłosiona i Rudbekia błyskotliwa. Rudbekia owłosiona pokryta jest sztywnymi, kłującymi włoskami, jest kwiatem jednorocznym, czasem dwuletnim. Ponoć potrafi rozsiewać się sama, więc sprawdzę to w przyszłym sezonie. Oferuje znacznie ciekawszą i bogatszą paletę barw niż rudbekia błyskotliwa. Natomiast rudbekia błyskotliwa to bylina, która odradza się z roku na rok. Ma złocistożółte, węższe płatki z wyraźnym, niemal czarnym lub ciemnobrązowym, wypukłym środkiem. To roślina, która nie potrzebuje obsługi ogrodnika, potrafi przeżyć i okresowe susze, i ulewy, i słabą glebę, a także brak nawożenia.



Słoneczniki rosną u mnie w trzech różnych miejscach, już niedługo będą gotowe do spożycia, no, chyba że zostawię je dla ptaków.

Smagliczka nadmorska to roślina jednoroczna, wysiałam ją na rozsadę w domu, potem po zimnej Zośce przesadziłam do gruntu. Rozrosła się i utworzyła puszysty dywan kwiatów o śnieżnobiałej barwie.


Szałwia błyszcząca, również wysiana z nasionek i przesadzona do doniczek. W polskim klimacie nie ma szans przetrwać zimy, dlatego jest u nas uprawiana wyłącznie jako roślina jednoroczna. Jej ojczyzną jest Brazylia, gdzie w warunkach naturalnych jest wieloletnim, sporym krzewem dorastającym do ponad metra wysokości.

Wiesiołek dwuletni, pospolita roślina o jasnych, cytrynowożółtych kwiatach, która słynie ze swoich unikalnych wieczornych rytuałów i potężnych właściwości leczniczych. Bardzo łatwo rozsiewa się sam za pomocą wiatru i pojedyncze siewki mogą niespodziewanie wyskakiwać w różnych częściach ogrodu. Kwiaty wiesiołka otwierają się dopiero wieczorem lub w pochmurne, deszczowe dni, a zamykają lub więdną następnego dnia rano pod wpływem silnego słońca. Wiesiołek to jedna z najważniejszych i najbardziej cenionych roślin w nowoczesnej farmacji i kosmetyce. Najcenniejsze są jego małe nasiona, z których tłoczy się olej zwany płynnym złotem.




Wilec purpurowy, roślina pnąca jednoroczna, wysiana po zimnej Zośce do gruntu. Liście wilca mają kształt serca oraz tworzą kwiaty o barwie fioletowo-purpurowej z jasnym środkiem. Jego kwiaty otwierają się wczesnym rankiem (o świcie), kiedy słońce dopiero wschodzi. Pojedynczy kwiat żyje bardzo krótko, rozkwita rano, a już wczesnym popołudniem (koło godziny 13:00–14:00) w słoneczne dni zaczyna więdnąć, zwijać się w rurkę i zamykać na stałe. Jeśli dzień jest pochmurny lub deszczowy, kwiaty potrafią utrzymać się otwarte nieco dłużej, czasem do późnego popołudnia. Na szczęście roślina produkuje codziennie setki nowych pąków, więc spektakl powtarza się każdego ranka od lipca aż do sierpnia i nawet ma to trwać do pierwszych przymrozków.


Zawilec japoński okazał się prawdziwym olbrzymem, wyrósł u mnie do wysokości 150 cm i na szerokość dwóch metrów – tego się nie spodziewałam. Zawilce japońskie nie kwitną pojedynczo. Ich wysokie, rozgałęzione pędy tworzą luźne, ażurowe wiechy. Na jednym pędzie rozwija się równocześnie od kilku do kilkunastu kwiatów, co daje efekt pięknej, różowej chmury unoszącej się nad liśćmi.

Żeniszek to roślina jednoroczna o charakterystycznych, puszystych kwiatostanach, przypominających małe pompony. Nazwa „żeniszek” ma ciekawe, nieco staropolskie podteksty. Słowo to nawiązuje określenia „żenić się”, co powiązano ze skłonnością tej rośliny do bardzo łatwego krzyżowania się i tworzenia nowych odmian.
Podsumowując:
Powoli nadchodzi koniec lata, a sierpień już dobiegł końca, mimo to kwiaty wciąż potrafią zachwycić swą paletą barw i zapachów i nie powiedziały jeszcze „ostatniego słowa”.
Jednak należy wspomnieć, że aby mieć takie okazy, należy poświęcić im sporo czasu, to dzięki naszym staraniom będą pięknie kwitły. Wymagają regularnego podlewania podczas suszy, wyrywania chwastów, nawożenia, przycinania i na końcu dopiero cieszenia się z tego, co wyrosło dzięki naszej pracy.
Życzę Wszystkim miłośnikom kwiatów, aby mogli się cieszyć i podziwiać swoje okazy, tak jak i ja się nimi cieszę 😊
