Ela Kargol
Japoński Zakątek, droga muru i kwitnące wiśnie
Blady ten róż w tym roku, wypłukany deszczem. Płatki sklejone, kolor rozmyty.
Jakby deszcz chciał wypłukać pamięć o miejscu.
Continue reading “Pod opadającymi kwiatami wiśni”
Ela Kargol
Japoński Zakątek, droga muru i kwitnące wiśnie
Blady ten róż w tym roku, wypłukany deszczem. Płatki sklejone, kolor rozmyty.
Jakby deszcz chciał wypłukać pamięć o miejscu.
Continue reading “Pod opadającymi kwiatami wiśni”Ela Kargol
Poezja w Szczecinie
Od kilku lat, może nawet od pięciu, Skolwiński Dom Kultury (Dom Kultury “Klub Skolwin”) wraz z uczniami 9 Liceum Ogólnokształcącego dbają o to, by spacerującym po Parku Żeromskiego w Szczecinie przybliżyć poezję na wyciągnięcie ręki. Wszystko dzieje się 21 marca, w pierwszy dzień wiosny, w dzień wagarowicza i Światowy Dzień Poezji.
Ela Kargol
Finisaż wystawy w Humboldt Forum „Freiheit, Gleichheit, Solidarność“
Finissage der Freifläche „Freiheit, Gleichheit, Solidarność“
pl / de
Finisaż z fanfarami i nowym miejscem dla białej, wyszczerbionej filiżanki KPM. Tuż obok niej na talerzyku leżą trzy czerwone kostki cukru. Dlaczego czerwone, skoro cukier jest biały? Bo gdyby były białe, filiżanka musiałaby być czerwona. A przecież chodzi właśnie o tę grę bieli i czerwieni. O to, że czasem trudno nam się porozumieć, nam sąsiadom, których dzieli i łączy Odra, wspólna historia, a może i coś jeszcze.
Continue reading “Finissage & Finisaż”Jeden świeci i się raduje, drugi budzi kontrowersje, że aż konserwator zabytków, nie wie, co z tym fantem zrobić, a trzeci ukrył się tak sprytnie, że gdyby nie panowie stojący w bramie, pewnie bym go nie zobaczyła.
Historię małpki Punch opowiedziała mi moja córka. W sumie dorosła osoba, a tak się wzruszyła, albo dała zmanipulować, że aż zamówiła sobie pluszowego orangutana, podobnego do tego, który rzekomo miał zostać mamą zastępczą dla Punch.


Został, nie został. Internauci uwierzyli, że został. No i ruszyła sprzedaż pluszowych małpich matek. Gdyby nie ta historia, pewnie w ogóle nie zwróciłabym uwagi na newsy z Poznania, mojego rodzinnego miasta.
Ela Kargol

W tym roku jakoś z mniejszym entuzjazmem. Nie, żeby od razu, “chodzę, bo muszę”. Chodzę, bo nie opuściłam jeszcze żadnego. Zmieniali się szefowie i już nie jest jak było, zresztą nic nie jest, jak było.
Nie tylko Berlinale.
Continue reading “76 Berlinale”Ela Kargol

Oh, Donna Clara
Oh, Donna Clara ist der deutsche Titel eines 1928 in Warschau komponierten Schlagers. Die Musik stammt von Jerzy Petersburski, der 1930 entstandene Text von Fritz Löhner-Beda.
Die beiden Sätze oben sind der deutschsprachigen Wikipedia entnommen.
https://de.wikipedia.org/wiki/Oh,_Donna_Clara
In der polnischen Version ist der Text etwas anders formuliert.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tango_milonga
Continue reading “Internationaler Tag des Gedenkens an die Opfer des Holocaust”Ewa Maria Slaska
Napadało śniegu i o dziwo, jak nie w mieście, długo nie topniał. Przez wiele dni było biało, jasno, czysto, ślisko i wszędzie pełno bałwanów. Nie tropiłam wszystkich, bo się nie dało, pozbierałam tylko “nasze bałwany”, moje, rodziny i przyjaciół. Najpierw chwila wspomnień.
Byłam kiedyś w Warszawie i odwiedziłam kuzynkę, która była i chyba znowu jest wicedyrektorką wielkiej i ważnej biblioteki. Weszłam do jej gabinetu i powiedziałam, że przed biblioteką stoi bałwan. “Bibliotekarz”, odpowiedziała pani dyrektor bez namysłu.
Continue reading “Nasze bałwany”Ela Kargol
Dzień po
Jeszcze dywan czerwony przed ułanem leży.
Kwiaty świeże w wieńce ułożone.
A wieńce biało czerwone.
Wieniec z wieńcem się styka.
Kwiat kwiata dotyka.
Szarfa z lewej strony wije się na prawo.
Przybył wódz, wszyscy biją brawo.
Potem stoją w szeregu,
do hymnu, do roty
Ramię w ramię,
Kwiat w kwiat,
Brat w brat,
Pieśń w pieśń,
Raca w racę.
Nieś się pieśni nieś!
Wołają rodacy!
Pieśń się rzeczywiście poniosła, całkiem możliwe, że ponad podziałami.
Continue reading “107. rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego (opowieść o wieńcach)”Ela Kargol
Siedzieliśmy w dużym pokoju: mój tata, Helcia, moja kilkuletnia wtedy córka i ja. Za oknem Poznań powoli przykrywał się lekkim śniegiem, z tych, które po chwili znikają bez śladu.
W telewizji leciała bajka o kreciku – chyba wciąż bardzo popularna, i to nie tylko w Czechach. Oglądaliśmy jeden z pierwszych odcinków, jeśli nie pierwszy: „Jak Kret dostał spodenki”. (Jak krtek ke kalhotkám přišel)
Continue reading “O lnie opowiedział nam tata”
PEŁNIA SŁÓW I DŹWIĘKÓW
My Trzy, Ela Kargol, Krystyna Koziewicz i Ewa Maria Slaska zapraszają na kolejny wieczór szczeciński w Polskiej Kafejce Językowej – tym razem będzie to spotkanie z poezją Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i autorską muzyką Kashi Vegi.
Poetka zmarła w Manchesterze 7 lipca 1945 roku. 80 rocznica jej śmierci zainspirowała Senat RP do ogłoszenia 2025 rokiem Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.

Piątek, 16 stycznia 2026 roku o godzinie 19
Polska Kafejka Językowa
Schulzestr. 1, 13187 Berlin-Pankow
Dojazd do stacji S-Bahn Wollankstr.
Wstęp wolny
Nasze styczniowe spotkanie w Polskiej Kafejce Językowej traktujemy jako berlińskie zakończenie obchodów tej rocznicy.
Aha, to wieczór szczeciński, bo Kashia Vega jest ze Szczecina.
