Eine polnische Musikerin und ein deutscher Regisseur schauen auf ihre 35 Jahre zusammen zurück. Sehr symbolisch, weil so lange ist’s auch her, dass Polen und Deutschland den berühmten Nachbarschaftsvertrag unterschrieben haben.
– Ein einmaliger Abend von und mit Celina Muza und Andreas Visser.
Celina wird singen!
***
35 lat małżeństwa i sąsiedztwa – humorystyczne, melancholijne i muzyczne spojrzenie wstecz na 35 lat niemiecko-polskiego traktatu o sąsiedztwie, no i oczywiście na 35 lat małżeństwa.
– Wyjątkowy wieczór w wykonaniu Celiny Muzy i Andreasa Vissera.
Dedykuję Krysi Koziewicz, która zawsze i niestrudzenie sadzi drzewa i proponuje nam wszystkim, byśmy też je sadzili
Zainicjowałam kilka dni temu debatę na temat pomnika tekstem Julii Szenwald. Dziś moja opinia, opis projektu, który chętnie przedłożyłabym władzm Berlina, poprosiłabym o dofinansowanie Lasu Pamięci Polaków. Nie od razu ogromnego, nie od razu Kraków zbudowano, takiego budowanego drobnymi krokami, metodą Miyawaki (https://www.citizens-forests.org/).
Adminka: O tymczasowym Pomniku Polaków w Berlinie, czyli głazie, było już sporo na tym blogu. Ale temat jest kontrowersyjny i pojawia się w niespodziewanych miejscach. Postanowiłam więc spróbować – może uda się wywołać jakąś znaczącą debatę na ten temat.
Dziś tekst Julii Szenwald na temat Marii Rink, jednej z Polek, które podczas wojny zostały zamordowane w Plötzensee. Było ich ponad 40. Teksty o nich powstały w większości dwa lata temu podczas trzech warsztatów zatytułowanych “Kobiety w cieniu gilotyny – Polki stracone w Plötzensee”. Warsztaty te zostały wówczas sfinansowane przez Fundację EVZ – Erinnerung, Verantwortung, Zukunft. Po warsztatach zostało jednak jeszcze do napisania kilkanaście biografii. Napisaliśmy je dopiero teraz, 9 maja 2026 roku, podczas warsztatów, które zorganizowałam prywatnie, dzięki uprzejmości naszych autorów – Moniki Wrzosek-Müller i Michaela G. Müllera, w ich pięknym mieszkaniu na Charlottenburgu.
Przyp. od adminki: Zdjęcia autorka lub skrin z internetu; błagamy autorów zdjęć, aby nam darowali, ale to jednak pleśń, w Niemczech straszny temat, używamy skrinów Waszych zdjęć do ostrzegania tubylców, przed śmiertelnym niebezpieczeństwem 🙂
Kochane Czytelniczki i Czytelnicy. W Niedzielę Palmową zaczynamy serial pt. Listy z KuDammu. KuDamm to nazwa głównej ulicy dawnego Berlina Zachodniego, a teraz na Zachodzie Berlina. To ważne rozróżnienie. Damm to grobla albo trakt, a Ku jest skrótem od słowa Kurfürst, Książę Elektor (pamiętacie? to ten okropny Elektor Brandenburski w Potopie!). Trakt wiódł z miasta do wiejskiej rezydencji Księcia Pana. Współcześnie Berlińczycy dość często zmieniają nazwę na KuhDamm, czyli Krowi Trakt.
Finisaż wystawy w Humboldt Forum „Freiheit, Gleichheit, Solidarność“
Finissage der Freifläche „Freiheit, Gleichheit, Solidarność“
pl / de
Finisaż z fanfarami i nowym miejscem dla białej, wyszczerbionej filiżanki KPM. Tuż obok niej na talerzyku leżą trzy czerwone kostki cukru. Dlaczego czerwone, skoro cukier jest biały? Bo gdyby były białe, filiżanka musiałaby być czerwona. A przecież chodzi właśnie o tę grę bieli i czerwieni. O to, że czasem trudno nam się porozumieć, nam sąsiadom, których dzieli i łączy Odra, wspólna historia, a może i coś jeszcze.
Magdalena Zawadzka, wybitna polska aktorka, odwiedzi Berlin 28 lutego 2026 roku. Spotkanie autorskie, połączone z prezentacją jej książki “Taka jestem i już!“, odbędzie się o godz. 16:00 w Ambasadzie RP w Berlinie, a poprowadzi je Andrzej Pakuła.
Szczegóły wydarzenia:
Data: 28.02.2026, godz. 16:00.
Miejsce: Polnische Botschaft in Deutschland / Ambasada Polska w Niemczech.
Prowadzący: Andrzej Pakuła.
Książka: “Taka jestem i już!”.
Rejestracja: Wymagana przez formularz https://forms.gle/69cqHU4DfZZhKe3E6 (niestety, być może nie ma już miejsc wolnych, ale zawsze warto próbować, bo czasem się coś zwalnia)
Wydarzenie jest okazją do spotkania z aktorką znaną z licznych ról teatralnych i filmowych.
Pierwotnie spotkanie zainicjowane było oddolnie i miało przypomnieć Marię Pawlikowską-Jasnorzewską, poetkę, która zmarła w Anglii w lipcu 1945 roku. Od jej śmierci minęło 80 lat, co Senat RP uczcił, ogłaszając rok 2025 Rokiem Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Instytucje polskie w Berlinie nie zorganizowały żadnych obchodów, dobrze więc, że teraz przyjedzie do Berlina Magdalena Zawadzka, która w swej recytatorskiej aktywności poświęciła “Lilce” wiele miejsca. Dziękujemy, Magdo! I mamy nadzieję, że w Berlinie też ją przypomnisz.