Łucja, żaden autorytet (1)

Łucja Fice Ryba Myślę. Myśli przekształcam w słowa, słowa przelewam i zapisuję klawiaturą komputera. Myśli są różne, ale próbuję mieć nad nimi kontrolę. Nie zawsze się to udaje, ponieważ jestem bombardowana różnymi informacjami z zewnątrz, również z mediów. Nie zawsze mogę się dzielić swoimi myślami w sposób werbalny, bo mogę wywołać burzę krytyki i narazić… Continue reading Łucja, żaden autorytet (1)

Jastarnia (4)

Jacek Krenz Dziewczyny Gdy dołączały do nas dziewczyny, spacerowaliśmy do oddalonej o dwa kilometry Juraty. Na kilka sposobów: wygodnie szosą, w słońcu plażą, torami lub leśną ścieżką. Można było oczywiście jechać pociągiem lub autobusem, ale woleliśmy pieszo. Celem była położona wśród drzew kawiarenka „Paloma” z okrągłą salą taneczną. Zasiadaliśmy na pufach przy okrągłych stoliczkach z… Continue reading Jastarnia (4)

Chichot Temidy 2

Zagubione w czasie W Bostonie (Massachusetts) nie wolno się kąpać w niedzielę. W stanie Massachusetts i New Hampshire istnieje prawo, które karze hazardzistów za to, że stracili pieniądze. W Anglii jeżeli maszyna parowa porusza się po drodze publicznej, to w ciągu dnia z przodu pojazdu musi iść osoba z czerwonym sztandarem, a wieczorem z czerwoną… Continue reading Chichot Temidy 2

Utopia Dziecka Komuny

Lech Milewski To ja, w środku, w górnym rzędzie.Warszawa, rok 1956. Za nami Pałac Kultury i Nauki, który jeszcze wtedy oficjalnie nosił imię Józefa Stalina.Wycieczka szkolna do Warszawy, na czele nasz nauczyciel rosyjskiego. Moja matka, moja rodzina, praktycznie całe nasze otoczenie, było przeciwne komunizmowi.Jednak, chcąc tego czy nie, zostaliśmy wciągnięci w rytm życia PRL. Inna… Continue reading Utopia Dziecka Komuny

Jastarnia (3)

Jacek Krenz Kapliczka, dawna szkoła i stodoła – królestwo naszych dziecięcych zabaw.Szkołę i kapliczkę ufundowała Urszula Przebendowska w 1755 r. - rys. J. Krenz Świat dziecięcych zabawPo plaży, po południu toczyły się zabawy i opowieści koło domu pod rozłożystym kasztanowcem białym, który został posadzony w 1897 roku przez Walentego Strucka, mieszkańca Jastarni-Boru; dziś jest pięknym… Continue reading Jastarnia (3)

Chodzenie po mieście. Łąka.

Ewa Maria Slaska Dieser Beitrag begann ich auf Polnisch zu schreiben und er hat sich "selber" (so zu sagen) in einen deutschen Text umgewandelt, er ist also entweder für die, die Slubfurter Sprache mächtig sind, oder die, die sich dem Google Translator anvertrauen können. Oder die, denen es egal ist. Die Bilder sind doch schön… Continue reading Chodzenie po mieście. Łąka.