Barataria. Mapy i wyspy

Piotr Trysła Wyprawa. Nie ma mapy i chyba nie będzie. Mojemu cudownemu synowi Nie ma mapy i chyba nie będzie, a przewodnik często sam gubi drogę. Nawigacja wciąż poza zasięgiem. Najpierw prosto, potem w prawo za rogiem. Adres masz, choć ciut niewyraźny. Nie zapomnij coś włożyć ciepłego. Wytrzyj nos, przecież jesteś odważny. Potem prosto, za… Continue reading Barataria. Mapy i wyspy

Byron o wyspach szczęśliwych (i nieszczęśliwych)

Dziękuję Agnieszce R., która mi te wiersze przypomniała George Byron, Giaur, tłumaczył Adam Mickiewicz Wyspy szczęśliwe! w każdej porze roku Zarówno miłe i sercu i oku, Gdy was przychodzień z gór Kolonny wita. Wraz nagły urok źrenice mu chwyta, I myśl pogrąża w dumy tajemnicze. Tu szklane morza cichego oblicze Na falach drobnych jak uśmiechu… Continue reading Byron o wyspach szczęśliwych (i nieszczęśliwych)

Tokarczuk a mandat

Kolejny wpis na temat Olgi Tokarczuk Marek Włodarczak Inspiracje literackie Oldze Tokarczuk zawdzięczam trzy inspiracje i jeden mandat. By o tym opowiedzieć muszę na wstępie opisać szyk marszowy pochodu cywilizacyjnego. Pozwolę sobie sięgnąć do doświadczeń z wojska, gdzie ćwiczyliśmy przemarsz w warunkach bojowych. Pierwsi szli zwiadowcy, za nimi awangarda gotowa do spotkania z wrogiem, dalej… Continue reading Tokarczuk a mandat

Barataria na gobelinach

Dla Pana Wojciecha Charchalisa Ewa Maria Slaska Panie Wojciechu! Barataria to nie Bakszysz! Z uporem maniaka wracam do tematu sprzed tygodnia, do pomysłu tłumacza, żeby inaczej nazwać wyspę Baratarię, którą Książę Pan i Księżna Pani  w przypływie złośliwej fantazji ofiarowali giermkowi Don Kichota. Przez całą pierwszą część Dzieła i spory kęs drugiej Sancho Pansa, przymierając… Continue reading Barataria na gobelinach

Barataria: wojna o wyspę (reblog+)

Znalazłam taki obrazek w internecie i przepraszam za błędy, informuję jednak tych, którzy mogliby tego nie wiedzieć, że błędy stanowią (chyba niezbędną) część internetowego folkloru i trzeba się z nimi pogodzić. Myślałam, że to żarcik - i też by to było zabawne - ale nie, to nie żarcik, to prawda. Czytaj TU (po polsku), TU… Continue reading Barataria: wojna o wyspę (reblog+)

Ucieczka na Wyspy Szczęśliwe, ciąg dalszy

Przed zapoznaniem się z treścią i przesłaniem tego wpisu, warto sięgnąć do odcinka poprzedniego: TU Wizja: Marek Włodarczak reżyseria i scenariusz: Marek w roli głównej: Marek ponadto: Aguula Marzycielka / Ewa / Bosman / kot Bosman / Syrena produkcja, kamera, montaż, postprodukcja: Aga muzyka: internetowi producenci dźwięków czas akcji: lato 2019 miejsce: Wdzydzki Kąt łodzie:… Continue reading Ucieczka na Wyspy Szczęśliwe, ciąg dalszy

Nazbierało się książek

Wczoraj Jacek Dehnel skarżył się tu, że nie czytamy, a Olga Tokarczuk dostała Nobla za wyobraźnię narracyjną, która z encyklopedyczną pasją reprezentuje przekraczanie granic jako formę życia. Komitetowi sztokholskiemu udało się stworzyć takie zdanie, które w żadnym języku nic nie znaczy, ale brzmi nader uczenie. Tym niemniej Tokarczuk jest powieściopisarką i pisze książki, a jej… Continue reading Nazbierało się książek

Barataria – odjazd na Wyspy Szczęśliwe (próba)

Marek Włodarczak W lipcu 2019 roku trójka uczestników Civil March for Aleppo spotkała się w marinie Wdzydzki Kąt, skąd podjęła próbę Ewakuacji na Wyspy Szczęśliwe. Na miejscu do ekipy dołączyła kamerzystka / reżyserka filmowa oraz dziecko. Próba przebiegła dobrze, ale wyszły na jaw niedostatki w wyszkoleniu żeglarskim. Okazało się, że nie potrafimy żeglować na mocno… Continue reading Barataria – odjazd na Wyspy Szczęśliwe (próba)

Kobiety i Księżyc

W imieniny 2018 roku Julita Bielak przysłała mi ten wiersz, a ja już wtedy natychmiast przygotowałam ten wpis. Ponieważ to również poniedziałek, to jest on baratarystyczny, ale gdy go zaczynam, nie wiem jeszcze, dokąd mnie ten w oryginale hiszpańskojęzyczny wiersz zaprowadzi. 1. Julita Bielak Ewo Mario, na imieniny życzę Ci dobrych dni, bogatych w rzeczy… Continue reading Kobiety i Księżyc

Lato w wierszach

Teresa Rudolf  Baba-Jaga i Czarny Dziad Pastelowe wspomnienia, delikatniutkie jak sam tiul, marzenia kiedyś  kolorowe utkane z nadziei pachnącej, koloru  groszku zielonego. Ciepło w sercu, podmuch myśli beztroskich w kozi róg zapędzających z niewiedzy, radość istnienia nóg i rąk, ruch w żywotności niebywały. Doświadczanie siebie, świata porządku i nieporządku jego, coraz więcej zdziwienia nad realnością… Continue reading Lato w wierszach