Nowa polska proza z Berlina

Krzysztof Pukański Mała Było sobie dziecko. Dziewczynka. Nazwijmy ją Mała. Przypadkowe, niechciane dziecko zbyt młodych rodziców. Pięknych, dwudziestoletnich dzieci-kwiatów, którzy na fali hormonalnego uniesienia przeżyli kilka upojnych chwil i nie chcieli nic więcej, a tu – niespodzianka. Między rodzicami już w czasie ciąży przestało się układać. Stress, kłótnie, koniec wolności, co robić, presja społeczna, ślub.… Continue reading Nowa polska proza z Berlina

Nowa polska proza z Berlina

Krzysztof Pukański Jeden z ostatnich Angua aż się skuliła – Jezus, jaki on wkurwiony. Poczuła, jak ogarnia ją Mrok. Jak brodzi w lepkiej, chłodnej mazi zmęczenia i rezygnacji, zalatującej starym potem. Czuła paniczny, zwierzęcy strach przed śmiercią. Wił się drgającym, brudnym oparem wokół kolan. Śmierdział palonym mięsem i zgniłymi gaciami z obozów koncentracyjnych. Było tu… Continue reading Nowa polska proza z Berlina

Poeci wykręci*li kran

Jan Kozłowski i Krzysztof Pukański niemal w tym samym momencie nadesłali mi wiersze prześmiewcze i wykrętne. Nie mogłam się oprzeć, by ich nie opublikować tu razem... Mają one, choć poeci się nie znają, nie tylko pewien wspólny rys prześmiewczo ironiczny, ale i, niekiedy, wspólną... góralskość. Lubię...  Krzysztof Pukański Utwór wierszowany prozom: Pambuk przyszed do mnie… Continue reading Poeci wykręci*li kran

Co to za miasto? Co to za tekst?

Was für eine Stadt ist es? Was für ein Text? What the town is it? And the text? Co to za miasto? Co to za tekst? Photos: Krzysztof Pukański Odpowiedź na pytanie zadane w tytule pojawiła się już po opublikowaniu tego wpisu. Teraz, dla ułatwienia czytania i słuchania, wpisuję ją tu: Loreena McKennit: Marrakesh Night… Continue reading Co to za miasto? Co to za tekst?

Kruk

Krzysztof Pukański kruk                                        Adze na twoim oknie usiadł kruk patrzy jak śpisz złe słowa szepce i smołę wlewa ci do ucha mogę cię uratować ale mogę cię zabić to nie zależy ode mnie do końca cisza echo myśli odbija się od ścian tu czas się łuszczy całymi płatami odkleja od rzeczywistości nie rozumiem rzeczy… Continue reading Kruk

Chłopiec i dziadek

Rys. Krzysztof Pukański, Dziadek Krzysztof Pukański Chłopiec Chłopiec wracał z biblioteki. Pod pachą niósł pierwszą wypożyczoną książkę. Z regału w pokoju rodziców przeczytał już wszystko, co było odpowiednie dla jego wieku, a nawet nieco ponad to. Szedł powoli poboczem, przeglądając ilustracje. Gdy słyszał warkot samochodu, schodził bardziej na bok, nie odrywając wzroku od lektury, a… Continue reading Chłopiec i dziadek

Zanurzyć się w tę ciszę

Krzysztof Pukański na białej mgły poduszce głowę kładąc zapach twych perfum poczuć i skóry radość gdy dotyka twojej zawinąć się w ciebie jak w pled pytasz, czy tego chcę...? pewnie śpisz dawno w koci zwinięta kłębek a noc ci snuje złocistą snu przędzę wyobraźnia podsuwa nowe wątki fabuł zamknięte w powiek zdobny inkunabuł więc śpij… Continue reading Zanurzyć się w tę ciszę

Wieża i zima

Krzysztof Pukański pisał kiedyś wiersze, rysował, fotografował... Niewykluczone, że jeszcze do tego wróci. Znowu zima Rozsiadła się biel za oknem Oddech wiatru słychać w kominie Kroki czasu jakby mniej nerwowe Inaczej brzmią sekundy Gdy za oknem ciemność Ściany jakby mniej wrogie Wyznaczają granice wszechświata Mniej napierają na czaszkę Dzięki nim nie grabieje ręka To ich… Continue reading Wieża i zima