Sąsiedzi 10

Teresa Rudolf Śpiący Lesio... Filomena z Klarą cichutko weszły do pokoju szpitalnego, w którym leżał biedny, pobity Lesio. Lesio spał, a oczom odwiedzających było dane oglądać go ciągle w bandażach i gipsach (ręka i noga leżały trochę wyżej niż reszta ciała, na jakichś metalowych rurkach). Panie były tu już trzeci raz, miały nadzieję, że czegoś… Continue reading Sąsiedzi 10

Spotkania z Księciem Ciemności 8

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Ale… akurat mnie nie ma. Drugi dzień. Koty to łazęgi. Wiem o tym właściwie od zawsze. Jedna z fajniejszych bajek, jakie pamiętam z dzieciństwa, to ta Kiplinga, o kocie, który chadzał własnymi drogami. Wypisz-wymaluj: Książę. Czasem siedzi niemal bez przerwy, jak ostatnio, gdy spędził u nas dwie noce pod… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 8

Sąsiedzi 9

Teresa Rudolf Salomon Klara i Filomena otwierały w milczeniu drzwi do mieszkania Lesia na trzecim piętrze. Nie rozmawiały jednak o tym, czego się spodziewają. Klara była ciekawa, jak daje sobie radę samotny mężczyzna i jaki jest też ten Salomon, uśmiechający się z pudła Whiskasu, będący równocześnie kopią Salci. Filomena była rownież  bardzo ciekawa mieszkania Lesia,… Continue reading Sąsiedzi 9

Spotkania z Księciem Ciemności 7

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Przychodzi. Z łaskawą miną, miękkim i powolnym krokiem, dokonuje obchodu swych włości. Łaskawie obdarzy zainteresowaniem moją Żonę, mnie ignorując zupełnie. Po czym kieruje się do kuchni, wyraźnie dając znać, iż pora na posiłek. I w tym akurat muszę się z nim zgodzić, ja też właśnie myślałem o jakiejś przekąsce.… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 7

Sąsiedzi 8

Teresa Rudolf Co się stało Pani Klaroooo?????? Pani Klara zaczęła dzwonić i bębnić do drzwi Filomeny ze zdenerwowaniem i ogromną niecierpliwością. Spotkała się ze zdumieniem, ciekawością i potępieniem, w oczach schodzącej schodami sąsiadki z trzeciego piętra (wszyscy w kamienicy wiedzieli o wzajemnej antypatii obu kobiet). Pani Klara trzymała w ręku dzisiejszą gazetę, z jakmś dużym… Continue reading Sąsiedzi 8

Spotkania z Księciem Ciemności 6

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Albo Czarnuszek. Lub też Sierściuch, Bambusik, Dzwoneczek Leśny, Murzynek, Księciunio, Drań… Określenie kocurka zależy od aktualnych okoliczności lub nastroju dwójki starych dziwaków (czyli Żony i mnie), a te bywają przeróżne. Czasem natomiast zwiemy go Maciej Kot. Młodzież zapewne natychmiast rzecz skojarzy z utytułowanym polskim skoczkiem narciarskim. Ale my, starzy,… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 6

Spotkania z Księciem Ciemności 5

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Książę zachowuje się jak… Książę. Przychodzi kiedy chce: czasem dołącza do mnie i do Kropki na podwórku podczas spaceru, innym razem czeka na korytarzu. Zostaje, jak długo ma ochotę: nieraz zaledwie parę minut, kiedy indziej kilka godzin; zdarzyło mu się już nawet, raz czy drugi, spędzić u nas noc.… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 5

Spotkania z Księciem Ciemności 4

Ksawery Kopański Ktoś zauważy: to nepotyzm. Odpowiadam: oczywiście. Inny zarzuci: kolesiostwo! Replikuję: jak najbardziej. Świadome. Z premedytacją. Dzisiejsza opowieść skupi się na mojej ukochanej Suni. Ją dzisiaj docenię, Ją będę bezwstydnie publicznie promował i Jej przymioty pod niebiosa wynosił. Nie może być inaczej, bo bez Niej nie zaczęłaby się cała historia z Księciem Ciemności w… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 4

KIG

Już rok temu, w rocznicę urodzin KIGa, autor przysłał mi wiersz. W tym roku wiersz (w nowej wersji) powrócił, a z nim opis urodzin w leśniczówce Mieczysław Węglewicz Urodziny poety Jakie tajemne znaki zwiastowały Polakom dzielnym że się narodzi Konstanty poeta niebagatelny? jak poznał lud i socjeta że przyszedł na świat poeta? Nie anonse o… Continue reading KIG

Spotkania z Księciem Ciemności 3

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Księciu, jako kotu par excellence, kotu wypełnionemu po brzegi pękatego ciałka kocistością (kociowatością?), wypada być dostojnym, wyniosłym i zdystansowanym. I nawet się Sierściuszek stara: gdy wróciwszy z pracy wysiadam z samochodu i zmierzam przez podwórko ku domowi, materializuje się przy mych nogach niemal bezgłośnie - niemal, bo jego nadejście… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 3