Kot, Don Kichot i pociąg do kultury

Ja, heute ist der 3. Oktober. Ja, vor 30 Jahren begann eine neue Zeitrechnung. In Kollwitzplatz wurde eine Utopia gegründet. Darüber aber erst morgen mehr... Ela Kargol Czując pociąg do kultury, wsiedliśmy w pewien upalny sierpniowy weekend w pociąg do kultury i pojechaliśmy do Wrocławia. Zamieszkaliśmy na Szewskiej, tam gdzie kiedyś szewcy mieli swoje kramy,… Continue reading Kot, Don Kichot i pociąg do kultury

Wróżby i koty

Teresa Rudolf Takie wróżby... Otwórz  rękę, ależ pokiereszowana losem, zamknij... Otwórz rękę, ależ bardzo pracowita zawsze, zamknij... Otwórz rękę, gwiazda tam znów świeci, zamknij... Otwórz rękę, znów księżyc tam w pełni, dzisiaj??? zamknij... Otwórz rękę, serce czyjeś z piernika ci wpadło, zamknij... Znudziło się? Nie otworzysz? Biegniesz do wróżki? Otwórz rękę, ten jeden, ostatni, jedyny… Continue reading Wróżby i koty

Kobiety, morze, architektura

Ewa Maria Slaska czyli o malarstwie Jarosława Łukasika po wystawie w Zielonej Górze (przed nie zdążyłam, na wystawę też nie zdążyłam) Najbardziej wzruszył mnie kot Jarka Łukasika, bo u niego w ogóle mało istot żywych, czasem pojawią się widziane od tyłu nagie kobiety, czasem jakaś kobieta bez głowy. Ostatnio przyjrzałam się temu, co u Łukasika… Continue reading Kobiety, morze, architektura

Reblog z kałuży pełnej mirabelek

Czasem tak jest. Przy jakimś tekście pojawia się polubienie, rzucam okiem, kto, co, ale jest jak jest, ktoś cię polubił, ty kogoś, sekunda zainteresowania mija, zaczyna się dzień pracy... Aż tu nagle pewnego dnia widzisz, że wpis Zbycha Milewicza polubił ktoś, kto ma adres kałuża pełna mirabelek, i przepadłaś z kretesem, adminko. Idziesz po tropie… Continue reading Reblog z kałuży pełnej mirabelek

Spotkania z Księciem Ciemności 27

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Tydzień temu Kapłan z Ryżej Tafli w Brabancji Walońskiej wyjechał na zasłużony urlop. I opuścił z bólem serca swą Śnieżynkę, zostawiając ją jednakże w najlepszych możliwych rękach. Ręce te, z tego co wiem, prawie codziennie nagrywają krótkie filmiki przedstawiające nadobną Kotkę, aby zacny Prezbiter nie usechł z tęsknoty. Teraz… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 27

Spotkania z Księciem Ciemności 26

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Dziś powalczymy, Książę, ze stereotypami. Z którymi, jak wiadomo, wygrać się nie da. Przeto walka będzie gwałtowna, ale krótka. Mówią ludziska, że koty to mistrzowie manipulacji. Prawda to li, czy nieprawda? Pozornie cóż bardziej mylnego, niż hurtowo przypisywać temu lub innemu gatunkowi stworzeń bożych tę albo tamtą cechę charakteru.… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 26

Spotkania z Księciem Ciemności 25

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Kropka, jakkolwiek niewielka i krótkonoga, uwielbia długie spacery. Kondycję ma wyborną i mogłaby się godzinami bujać po polach-lasach, byle bez smyczy. Toteż przynajmniej raz na kilka dni wyruszamy na półtoragodzinną przechadzkę, gdzieś daleko od szos i samochodów. Zazwyczaj wieczorem, około dziewiętnastej. Kropka biega szczęśliwa i swobodna, sika co sto… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 25

Spotkania z Księciem Ciemności 24

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Wiele razy zastanawiałem się nad tą zagadką, ale - jak dotąd przynajmniej - nie potrafię bodaj przybliżyć się do jej rozwiązania. Jak on to robi? Drań, mała menda tudzież samolub. A próżny taki, że ja ze swoim egocentryzmem, wcale nie małym, jawię się przy nim jako wzór skromności. Nawet… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 24

Spotkania z Księciem Ciemności 23

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! Można powiedzieć Książę, że sam sobie strzeliłem w stopę. W poprzednim wpisie zawiesiłem poprzeczkę wysoko: świat uczuć, dusza, eschatologia niemalże. O czym napisać dziś, aby nie obniżyć lotów? Mam pewną ideę, ale grozi nam banał. I to taki, że aż zębami zazgrzytamy z zażenowania. Cóż jednak czynić – innych… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 23

Kicia Kocia wiersze pierwsze

Wszyscy oczywiście wiedzą, że Kicia Kocia Rysia zniknęła. Zniknęła w dzień urodzin syna (mojego, ona syna nie ma), a odnalazła się w Bloomsday. Obie daty dla Kici Koci bez znaczenia, ale dla innych, Autorów i Czytelników - znaczące. Kici nie było 19 dni. Znalazłam Kicię na ulicy. Znawcy twierdzą, że zdarzyło się tak, bo Kicia… Continue reading Kicia Kocia wiersze pierwsze