Tabor, czyli Don Kichot i woda (2)

Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny

Don Kichot, Sancho Pansa i woda, ilustracja: Claude & Konrad

UMFA umfa UMFA umfa

śpiewamy chórem, po chwili włącza się zapiewajło

Gdy Sobieski był sułtanem
Stary Bismarck z konia spadł
Napoili osła sianem
Szczupak wieloryba zjadł.

Continue reading “Tabor, czyli Don Kichot i woda (2)” →

Tabor, czyli Don Kichot i woda (1)

Don Kichot i woda, ilustracja: Claude & Konrad

Od Adminki: W poniedziałki wraca Don Kichot, czasem jakiś filmowy, literacki, artystyczny, a czasem w swym żywym aktualnym wcieleniu, czyli

Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny

Preambuła (nadal tekst Adminki):

26 września zdarzyły się trzy rzeczy na raz. Zgłosiło się do mnie trzech ludzi. Znam ich wszystkich trzech, ale nie komunikuję z nimi codziennie. Więc to było jednak zaskakujące, że odezwali się wszyscy trzej tego samego dnia.
1. Marek Włodarczak napisał, że chce wrócić na bloga i wznowić doktorat po 20 latach
2. Wiadomo Kto, ważny baratarysta, napisał, że bardzo mu brakuje poniedziałków z Don Kichotem
3. Mietek, poeta, którego poznałam podczas pierwszej pielgrzymki do Santiago di Compostela i odtąd tylko korespondujemy, nigdy się nie widzieliśmy – napisał, że w październiku mija 20 lat od naszego spotkania i przyjedzie do Berlina
Wszyscy trzej bywają autorami u mnie na blogu.
I albo to jest wirtualna zmowa trzech Don Kichotów, albo, zgodnie z dawnym pomysłem Marka W., on jest Don Kichotem, Baratarysta – Sancho Pansą, a Pielgrzym wiatrakiem.
W każdym razie Ten na Górze chyba coś kombinuje – skomentował Marek, a ja dodaję, że może to jest Ta na Górze, a może w ogóle – Ci na Górze.
Markowi odpisałam, że dam mu poniedziałki na jego doktorat i przypomnę, że przez długi czas w poniedziałki na blogu tradycyjnie był Don Kichot i Barataria. Barataryście napisałam, że przywracam baratarystyczne poniedziałki, Pielgrzymowi zaś – żeby przyjeżdżał.

Continue reading “Tabor, czyli Don Kichot i woda (1)” →

Don Kichot na lato

nadesłał Wiadomo Kto:

Oczywiście wiemy już, że lato się dziś skończyło. Pisała o tym wczoraj Joasia Rubinroth. Choć ona miała na myśli temperatury, a ja astronomię. Ale książka się tak nazywa: Lato z Don Kichotem. Jeszcze jej nie kupiłam, nie pożyczyłam, nie czytałam, poniższe publikuję więc nieco w ciemno, ale czy książka jest dobra, czy nie, ma tytuł, który zobowiązuje.

Continue reading “Don Kichot na lato” →

Barataria / Trinidad & Tobago

Attention! the competition is delated. Look here: https://bookcomicart.wordpress.com/2026/05/13/usefulness-of-the-useless-i-was-born-to-keep-watch-quixote/

And…

I was looking for an idea for a post today. Preferably Don Quijote & Sancho Pansa. So I opened google and wrote the word Barataria in the search line. It is what I got first: https://en.wikipedia.org/wiki/Barataria,_Trinidad_and_Tobago

Und dann auf Deutsch:
https://de.wikipedia.org/wiki/Barataria

Barataria is a neighbourhood in Trinidad and Tobago located in San Juan. It is east of Port of Spain and Laventille and west of the San Juan town centre. It is part of the East–West Corridor.

Continue reading “Barataria / Trinidad & Tobago” →

Książki nieoczywiste (Powrót Don Kiszota)

Ewa Maria Slaska

Bardzo lubię książki nieoczywiste i nie chodzi mi tylko o takie, gdzie tytuł jest enigmatyczny, bo skąd niby mamy wiedzieć, że Pan Tadeusz to ostatni zajazd na Litwie? Ale takie, gdzie długi czas a może nawet od początku do końca książki naprawdę nic nie wiadomo. Gdy Maria Iwaszkiewicz twierdzi, że napisała książkę o rozmowach ze swoim ojcem o jedzeniu, to tak naprawdę napisała o tych rozmowach malutki eseik, a całą resztę książeczki wypełniają przypisy, a w nich przepisy, jak ugotować, upiec, zrobić to, co z ojcem jedli. Podobnego zabiegu dokonał Vladimir Nabokov w książce Blady ogień. Jest to przedmowa napisana przez fikcyjnego wydawcę do fikcyjnego poematu napisanego przez fikcyjnego dwudziestowiecznego poetę amerykańskiego o fikcyjnym księciu Zembii i jego ucieczce po objęciu władzy przez rewolucjonistów (oczywiście fikcyjnych), a tak naprawdę pean owego wydawcy na własną cześć. Taką właśnie niedużą i całkowicie nieoczywistą książeczkę znalazła dla mnie i nabyła w antykwariacie moja siostra.

Continue reading “Książki nieoczywiste (Powrót Don Kiszota)” →

Salman Rushdie, czyli Don Kichot

Wiadomo kto przysłał mi Don Kichota. Pomyślałam, że to Salman Rushdie, ale postanowiłam, że zapytam Sztuczną Inteligencję (SI). Skorzystałam z tej, którą oferuje wujek Google. O powieści Salmana Rushdiego Quijote pisałam TU: https://ewamaria.blog/2019/11/11/nowa-barataria-rushdie-i-charchalis/

Oto nasza rozmowa, przeprowadzona, ba!, 1 kwietnia:

Continue reading “Salman Rushdie, czyli Don Kichot” →

Polskie wątki w twórczości Miguela de Cervantesa


Emil Kalinowski

Słowiański kuzyn Don Kichota

Mówią wieki, grudzień 2025

Od Adminki: To numer berliński, więc warto tak czy owak go poczytać, ale ja znalazłam w nim niewątpliwą bratnią duszę, człowieka, który zgodnie z tezą, że Don Kichot jest wszędzie, w liściach drzew i piasku na plaży ujrzy Cervantesa i Don Kichota, a zatem i Baratarię!


Co łączyło Don Kichota z hiszpańskiej Manczy z daleką Polską? Właściwie nic. Natomiast już autor „powieści wszech czasów”, sławny żołnierz i jeszcze sławniejszy pisarz, co nieco o Polsce wiedział i nie omieszkał o tym napomknąć w swoim innym, zapomnianym dziś utworze, Niezwyczajne przygody Persilesa i Sigismundy.

Miguel de Cervantes y Saavedra, mal. Juan de Jáuregui, wikipedia Commons

Continue reading “Polskie wątki w twórczości Miguela de Cervantesa” →

Barataria, której w ogóle nie ma

W roku 2007 powstał włoski film animowany Donkey Xote. Po polsku tytuł został przetłumaczony jako Don Chichote. Jest to historia oparta tylko na drugim tomie powieści Cervantesa. Don Kichote i jego giermek wyruszają do Barcelony, aby rozprawić się tam z pogłoskami, że wcale ich nie ma i wziąć udział w wielkim turnieju. Są już słynni, ukazała się już powieść Cervantesa, a także jej imitacja autorstwa niejakiego Avellany. W Hiszpanii zaroiło się od błędnych rycerzy i wszyscy podają się za Don Kichota. Po 10 latach od napisania pierwszego tomu opowieści, Cervantes decyduje się na napisanie drugiego tomu. Podobnie jak jego bohaterom, tak i jemu, przyświeca myśl, że trzeba ukrócić oszustwa i dać świadectwo prawdzie. To on jest autorem i tylko jego bohaterowie są prawdziwymi bohaterami jego opowieści.

Continue reading “Barataria, której w ogóle nie ma” →