Rok Beethovena

Lech Milewski W tym roku mamy w australijskim radio Rok Beethovena. Zgadza się, Ludwig van Beethoven urodził się w 1770 roku - 250 lat temu. Jak to przy takich okazjach bywa, radio nieco przesadziło, muszę je wyłączać, gdy już siódmy raz w miesiącu nadają, skądinąd bliską mojemu sercu, VII symfonię. Po wyłączeniu radia szperam jednak… Continue reading Rok Beethovena

W oktawę Wielkiej Nocy

Ciekawe, my też w tym roku słuchaliśmy Bacha przez całą Wielkanoc. Lech Milewski Wielkanoc Jana Sebastiana Bacha Tegoroczną Wielkanoc mieliśmy okazję spędzić w ograniczonym gronie i przestrzeni. To specyficzna sytuacja, dlatego nie chciałem przedwcześnie rozpraszać niczyjej uwagi opowiastkami, jak to kiedyś bywało, jak to mogłoby być? Teraz chyba właściwsza na to pora. W okresie Wielkanocy,… Continue reading W oktawę Wielkiej Nocy

Katastrofa (zagadka)

Zagadkę przygotował Lech Milewski, nagród nie będzie. Trzeba odgadnąć tytuł i autora tekstu oraz imiona / nazwiska osób zapisanych w tekście zagadki jako Aaaa, Sxxx, Dyyy. Obie panny doznały uczucia chłodu. Sxxx podniósł głowę i wpatrywał się w Koronę Północną stojącą naprzeciw balkonu. Dyyyyy mówił: – Wyobraźmy sobie, że kiedyś pisma przyniosą następujący telegram: „W… Continue reading Katastrofa (zagadka)

Bieg Wazów

Lech Milewski 4 marca 2019, niedziela Po sobotnich wysiłkach i lunchu poczułem chęć położenia się. Lektura: Julian Barnes, Cytrynowy stolik. Opowiadanie pt. Historia Maksa Izraelsona. Bohater opowiadania to Anders Bodén - kierownik tartaku nad jeziorem Siljan w Mora (Szwecja, prowincja Dalarna) - KLIK. Czas akcji - rok 1898. Dodatkowym zajęciem Andersa jest oprowadzanie turystów, którym opowiada… Continue reading Bieg Wazów

My Germany 1

Lech Milewski First days of January 1960. I just returned from Christmas holidays to student dormitory in Warsaw. For a while I was alone in 4-persons room. I looked into freshly bought monthly magazine Radar. Radar, magazine for youth, it tried to introduce some new trends in Polish People's Republic's press. One of such novelties… Continue reading My Germany 1

O Murze inaczej

Lech Milewski Pociągiem przez mur W lutym 1969 roku jechałem pociągiem z Warszawy do Londynu przez Berlin, Frankfurt i Hoek van Holland. Przekroczenie granicy między bratnimi krajami (Polska, NRD) przerabiałem już kilka lat wcześniej. Jednak przeżyłem pewne zaskoczenie. Straż graniczna bardzo powierzchownie sprawdziła mój bagaż, jedyna rzecz, która ich zainteresowała to mój kalendarzyk, a raczej… Continue reading O Murze inaczej

Urodziny Ciotuchny

Wpis zbiorczy, przygotowany przez Lecha Milewskiego czyli Pharlapa. Dziękujemy! (jeszcze chcemy 🙂 ) Ewa Maria Gdy przeczytałam wezwanie Pharlapa, by napisać coś o Ciotuchnie, w moich myślach całkowicie znikąd pojawiło się słowo Wieliczka. Wieliczka. Ale dlaczego? Oczywiście byłam w Wieliczce, nawet dwa razy - jako młoda panna z Karusią czyli cioteczną babcią, a potem -… Continue reading Urodziny Ciotuchny

Księgi Jakubowe. Co napisaliśmy kilka lat temu?

Dwa nienowe, sprzed kilku lat, głosy o Księgach Jakubowych. Lecha Milewskiego i mój. Ciekawe, że oboje porównaliśmy tę powieść z inną, o dobre 130 lat starszą... Lech Milewski 1 września 2016 Przeczytałem Księgi Jakubowe - To jest nikwe detom rabe - droga do przepaści, ta Częstochowa,  ta Jasna Góra. To jest Brama Rzymska, przy której,… Continue reading Księgi Jakubowe. Co napisaliśmy kilka lat temu?

Rule Britannia

Lech Milewski Jedną z wymiernych korzyści zamieszkiwania w Australii jest możliwość wysłuchania w tutejszym radio transmisji z Promenade Concerts - Koncertów Promenadowych, organizowanych co roku w Anglii. Koncerty promenadowe - tak to kiedyś bywało - ludzie szli na spacer do parku, a tam przygrywała orkiestra. W Anglii było to bardzo popularne już od połowy XVIII… Continue reading Rule Britannia