Konferenz Kämpferinnen

KÄMPFERINNEN* – Frauen, Widerstand und Erinnerung in transnationaler Perspektive
Konferenz

Samstag, 10. Oktober 2026, 14:00

Adresse des Veranstaltungsorts/ Venue address: Kapelle99, Boxhagener Straße 99, 10245 Berlin 

Kontakt/ Contact: kaempferinnen2026@gmail.com
www: https://ambasadapolek.org/kaempferinnen

Anmeldung: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSd4MoHJFbkwcWJuKrxylpZT8mbQmvTmSZ0-juN3YT1nj2z0JA/viewform

Continue reading “Konferenz Kämpferinnen”

Książki, które ostatnio przeczytałam (2)

Ewa Maria Slaska

Bursztynowa Góra

Fragment:

XV
Bursztynowa Góra
(kartki z Terminarza)

Bursztynowa Góra to jedyny na Pomorzu rezerwat przyrody nieożywionej, zajmujący tak znaczną powierzchnię ponad pięciu hektarów. Powstał w latach pięćdziesiątych celem ochrony wyeksploatowanych wyrobisk kopalni odkrywkowej bursztynu. która działała tu już we wczesnym średniowieczu.

Tablica informacyjna, Zarząd Parków Narodowych i Rezerwatów Przyrody

Continue reading “Książki, które ostatnio przeczytałam (2)”

Co piszące !? Nie!! Czytające! czytające!!

Joasia Rubinroth

Wiesz co, napisała do mnie Autorka. Specjalnie byłam na demonstracji u brzegu Szprewy, żeby napisać list o kąpaniu się w rzece. Ale niestety padał deszcz krótko przed demonstracją i woda była pełna bakterii, i nie wolno było się kąpać.

Wasza Adminka

Więc jednak to będą one i będą czytały listy.

Vermeer van Delft, Marie-Yvonne Yo Laur, Berthold Woltze (List z Ameryki!), Benjamin Kennington i Georg Schrimpf

Łucja o cierpieniu (1)

Łucja Fice

Zmiana

Ten program, który wprowadziłam do głowy, chyba nie działa. Zawsze, ale to zawsze, gdy czegoś bardzo pragnę, to Wszechświat jest przeciwko mnie. Może zacząć siebie okłamywać? Na siłę więc próbuję myśleć pozytywnie i kontrolować te parszywe obrazy w  głowie. Może to ja sama stwarzam myślami ten mój świat i to, jak go odbieram? Przecież myśli, choć nie są materialne i widzialne, to są to jakieś fale, cząstki, które płyną w moim umyśle bez przerwy jak niekończąca się rzeka.

Continue reading “Łucja o cierpieniu (1)”

A może mi się zdaje

Teresa Rudolf

Czekam o 20.00

A ty skąd przybywasz? 
jesteś moją Myślą,
a… gdzie ty mieszkałaś
zanim wynajmiesz 
mą zdziwioną głowę? 

Tak znienacka; 
przysłał cię tu ktoś,
czy  jesteś z nudów, 
chcesz mej porady,
albo mnie pouczyć?

Umówmy się
dziś na wieczór;
w dzień latają ptaki,
motyle, ważki, pszczoły,
pachną przeróżne kwiaty…

Pamiętaj
dzisiaj
o 20.00…
czekam, 
a Ty nie
zapomnij…


Na palcach

A czasem, 
gdy idę przez 
życie na palcach,
by go nie spłoszyć,

cisza tańczy we
mnie jakieś piruety,
półmrok odsłania
cicho lekkie firanki,

pies kładzie  
głowę na mej 
lewej stopie,
a kot na prawej, 
albo… mi się
tak tylko zdaje…
a jest odwrotnie.

Plajta milionerów

Utrata bliskiego człowieka,
utrata zdrowia fizycznego,
utrata zdrowia psychicznego,
utrata majątku zdobytego uczciwie, 
utrata pracy ukochanej,
utrata wiary w najwyższą wartość, 
utrata zaufania w życie,
utrata poczucia własnej wartości,
utrata własnej godności,
utrata najszczerszej przyjaźni,
utrata pięknej miłości,
utrata sensu życia…

…utrata życia.

A czy ty wiesz;
gdy straciłeś,
co ci w tym
momencie…

…najważniejsze,

milionerem
byłeś
już?

a jeśli parę
największych
wartości,
to bilionerem?

JUŻ
wiesz…
że utracić,
to najpierw
mieć…

…i  po “żałobie”
zaczynać 
od zera 

po tej plajcie,
zanim nie
dotknie cię,
ostatnia
już utrata…

…i nie zdążysz
zacząć być
znów…

…milionerem.

Byłam w Lublinie

Ela Kargol

Byłam w Lublinie

Przyjechałam pociągiem z Berlina, Stacja Lublin Główny. Przywitała mnie gwałtowna burza, błyskawice, zacinający deszcz i XIX‑wieczny budynek z dużo młodszym napisem DWORZEC. Naprzeciwko konstrukcja zupełnie inna. Nowoczesna. Bez nazwy, bez szyldu, jakby jeszcze nie zdecydowała, czym chce być. Z daleka przypominała palmiarnię bez palm, choć jej ażurowe, białe słupy miały w sobie coś z pni egzotycznych drzew. Więc zapytałam: „Dworzec autobusowy?”, „Tak”,odpowiedział pan ochroniarz. I myśląc, że szukam w plecaku papierosów, wskazał miejsce, gdzie można zapalić. A ja szukałam telefonu, żeby zrobić zdjęcie obu budynkom.

Continue reading “Byłam w Lublinie”