Blutbrüder (5)

Anne Schmidt 8. Der Anwalt    Kai lässt sich auf den Boden sinken, als sich ein Schlüssel im Türschloss dreht. Dabei verliert er einen Turnschuh, weil die Schnürsenkel fehlen; er musste sie abgeben wegen Suizidgefahr. Er kann sich zwar nicht vorstellen, wie man sich mit Schürsenkeln erhängen kann, aber in total depressivem Zustand sollen es… Continue reading Blutbrüder (5)

Blutbrüder (4)

Anne Schmidt 6. Gefangen Draussen, vor der Zellentür, rasselt ein Schlüsselbund und kurz darauf wird ein Tablett mit einem Pappebecher und einem Pappeteller mit zwei geschmierten Marmeladebroten hereingeschoben. "Moin", schreit der Kalfaktor, der schnell seinen Kopf und seine Hand wieder zurückzieht. Kai gilt als gefährlich und suizidgefährdet, weshalb ihm nur Geschirr aus Pappe und kein… Continue reading Blutbrüder (4)

Chodzenie po mieście. Tulipany.

Drugi rok pandemii i lockdownu. Drugi rok chodzimy we trzy po mieście, Ela Kargol, Krystyna Koziewicz i ja. Dziś: Krystyna Koziewicz Tulipanowy zawrót głowy Parki miejskie, te wielkie otwarte przestrzenie, zielone oazy, miejsca wypoczynku i relaksu - niezwykłe, służące mieszkańcom miast. „Wszystko, co możesz sobie wyobrazić, Natura już stworzyła”, powiedział Albert Einstein. Zachwyt, patrzenie na… Continue reading Chodzenie po mieście. Tulipany.

O pewnej niedzieli w Berlinie / Über einen Sonntag in Berlin

Anna Kuzio Niedziela 25 kwietnia 2021 Wstałam dziś przed siódmą rano. Czemu? Sama nie wiem. Podeszłam do okna w kuchni i zobaczyłam krążące nad drzewami ptaszyska. Sześć wron i dwie sroki, z wrzaskiem okrążały lewy narożnik hali. Widzę ją z okien. O, kuna, pomyślałam. Tym razem to nie one, tylko ktoś inny wyjada wronom małe.… Continue reading O pewnej niedzieli w Berlinie / Über einen Sonntag in Berlin

Chodzenie po mieście. Trzy żonkile.

Ela Kargol Były trzy dworce w Berlinie, z których deportowano Żydów między rokiem 1941 a 1945 na Wschód, do gett i obozów zagłady: Bahnhof Grunewald - 10 137 ludzi,Anhalter Bahnhof - 9 635 ludzi,Güterbahnhof (dworzec towarowy) Moabit - 32 201 ludzi. Skrupulatnie rozliczano ich z pozostawionego majątku ruchomego, bo nieruchomości, jeśli takie posiadali, odebrano im… Continue reading Chodzenie po mieście. Trzy żonkile.

Chodzenie po mieście. Ciotka.

Ewa Maria Slaska Poszłyśmy z Elą Kargol na cmentarz. Myślę, że wszyscy już wiedzą, że to nasza ulubiona rozrywka. W Wielką Sobotę był to cmentarz Wilmersdorf, gdzie jak wszędzie, kwitną kwiaty, skaczą wiewiórki, leżą obok siebie ofiary i sprawcy wojny, ale gdzie też, jak zawsze, każda z nas znajdzie coś dziwnego i niezwykłego. Tym razem… Continue reading Chodzenie po mieście. Ciotka.