pies kładzie głowę na mej lewej stopie, a kot na prawej, albo… mi się tak tylko zdaje… a jest odwrotnie.
Plajta milionerów
Utrata bliskiego człowieka, utrata zdrowia fizycznego, utrata zdrowia psychicznego, utrata majątku zdobytego uczciwie, utrata pracy ukochanej, utrata wiary w najwyższą wartość, utrata zaufania w życie, utrata poczucia własnej wartości, utrata własnej godności, utrata najszczerszej przyjaźni, utrata pięknej miłości, utrata sensu życia…
…utrata życia.
A czy ty wiesz; gdy straciłeś, co ci w tym momencie…
…najważniejsze,
milionerem byłeś już?
a jeśli parę największych wartości, to bilionerem?
JUŻ wiesz… że utracić, to najpierw mieć…
…i po “żałobie” zaczynać od zera
po tej plajcie, zanim nie dotknie cię, ostatnia już utrata…
Niełatwo mi będzie dziś tu wszystkie wrażenia i skojarzenia opisać, które mi będą towarzyszyć.
Już kiedyś nadmieniłam, a zdarza się to przypadkowo, że wpada mi w rękę jakiś utwór muzyczny (piosenka, melodia), które łapią mnie w swoje szpony i długo, długo z nich nie wypuszczają.
Tym razem jest to piosenka, o tytule “Gigi l’Amoroso”, którą wykonuje DALIDA. Piosenka ta jest dla mnie prawie małym dramatycznym spektaklem teatralnym, lub inaczej patrząc, wzruszającą historyjką filmową, a można by ją również po prostu opowiedzieć.
Wczoraj kopnął pan kota, myśląc że nikt tego nie widzi… ale on poczuł i tego nie zapomni, – no, niby czego? – zapytał pan, – że pan to kanalia a to mało?
***
Ubliżasz sąsiadom, swoim dzieciom, swojej żonie, też i sobie podobno…
Słychać wieczorem; już psy szczekają, a rano też ptaki niosą twe słowa.
***
Dziś, taki dzień pachnący patrzył mi kokieteryjnie w oczy, szeptał w zaspane uszy…
gdy nagle
zadzwonił budzik, i zza okna wpadł wiatr szalony, zainfekował wiadomości wszystkie i straszy…
…”INFLUENCER” !
***
“Dziwny jest ten świat” śpiewał Czesław Niemen; a on coraz dziwniejszy,
leży chory i załamuje z bezradności miliardy, miliony-bilionów rąk.
A Sztuczna Inteligencja, chichocze i organizuje w korzystnych cenach…