Die vielen Träume der Solidarność-Generation

https://instytutpolski.pl/berlin/2026/05/12/die-vielen-traume-der-solidarnosc-generation

4.06.2026  um 19:00 Uhr / Galerie des Polnischen Instituts Berlin

mit Florian Peters und Ewa-Maria Slaska
Moderation: Dorota Danielewicz

In deutscher Sprache

Eintritt frei

Continue reading “Die vielen Träume der Solidarność-Generation”

List Łukasza Litewki do myśliwych, czyli o cierpieniu zwierząt

Adam Kuncicki 

tporonSdse81e:6i0c 06tr5t6h098emYmtts159h03ud69h5ac8m0gy a9l ·

„Nigdy nie było nam po drodze i pewnie już nigdy nie będzie, ale powiedzmy sobie szczerze, ani ja nie będę z tego powodu płakał, ani Wy, smutni do lasu chodzić nie będziecie.

Continue reading “List Łukasza Litewki do myśliwych, czyli o cierpieniu zwierząt”

Dzień matki

Małe mieszkanka naszych matek. Wojciech Młynarski, śpiewa Michał Bajor.

Nie znałam tej piosenki w wykonaniu Młynarskiego, ale tu podobno są (mogą być) wszystkie jego piosenki. A jeśli nawet nie, to i tak posłuchajmy. Słuchanie Młynarskiego zawsze dobrze robi. Wszystkiego Najlepszego z okazji święta Matki!

A tu słowa tej wzruszającej piosenki z portalu tekstowo. Portal podaje, że to tekst Bajora, ale sam Bajor podaje, że to Młynarski:

Naszych matek maleńkie mieszkanka

Mały balkon nasturcja porasta
I trzepocze na wietrze firanka
Świecą zmierzchem w ciemnej ścianie miasta
Naszych matek maleńkie mieszkanka

Matka dzień o świtaniu zaczyna
Szarym wróblom okruchy wymiata
Czasem świeczkę zapali za syna
Co wyfrunął daleko do świata

W matki domu zeschły wrzos i mięta
Listy, które oszczędziła wojna
W matki domu codzienność odświętna
W matki domu powszedniość, powszedniość dostojna

Biegnący przez huczący kram dnia twego
Tak dawno już nie byłeś tam…

Przytulone jak jaskółcze gniazda
Ciepłym gwarem świergoczą co ranka
W ciemnej ścianie ogromnego miasta
Naszych matek maleńkie mieszkanka

W matki wzroku niepokój odważny
O dziś, jutro, o dziecko sąsiada
Tutaj nie ma spraw małych, nieważnych
Tu każdemu należy się rada

Przez to miejsce maleńkie i schludne
Biegnie prosto i dalej gna w przestrzeń
Twego życia zerowy południk
Byś mógł sobie określić gdzie jesteś

Biegnący przez huczący kram dnia twego
Tak dawno już nie byłeś tam…

Aż nadejdzie zwyczajny poranek
I któregoś zwykłego poranka
Zogromnieją w pałace lustrzane
Naszych matek maleńkie mieszkanka

Uśmiech matek ozdobi oblicze
Matki będą powtarzały sobie
Że dziś muszą wrócić królewicze
Zagubieni po świecie synowie

Każda matka łzę jasną uroni
Drzwi otworzy niezgrabnie i prędko
Syn królewicz wrócił szóstką koni…
Nie, to tylko pan listonosz, z rentą

Biegnący przez huczący kram dnia złego
Tak dawno już nie byłem tam… Dlaczego?

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/michal-bajor/naszych-matek-malenkie-mieszkanka

Dobre nowiny z zakresu: akcje przeciw cierpieniu zwierząt

Adminka: Te wiadomości wybrałam z Instagrama, który, od czasu, gdy się zorientował, że temat mnie interesuje, przysła mi po kilkanaście informacji dziennie. Nie wiadomo, o czym najpierw pisać. Na dziś wybrałam tylko dobre nowiny, choć nie dalej jak tydzień temu dowodziłam, że jak jakaś akcja się powiedzie, to natychmiast zdarzy się również jej zaprzeczenie. Czyli zawsze to samo, wszystko jedno w którą stronę. Jak ktoś wymyśli broń, ktoś inny wynajdzie sposób, jak sobie z nią poradzić. Plus i minus są bez znaczenia, zawsze jest naprzemiennie.
Ok, ale dziś i tak same dobre nowiny, bo dziś piękne wiosenne święto.

Continue reading “Dobre nowiny z zakresu: akcje przeciw cierpieniu zwierząt”

A więc ślub

Adminka: Dobre wieści dobiegają z Polski.

W Polsce można jednak zdobyć uznanie małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą. Uzyskanie tego nie było łatwe, dokonywało się z trudem. Polska jest konserwatywna i stawała okoniem, ale normy Unii Europejskiej muszą obowiązywać w każdym kraju członkowskim. I to się właśnie zdarzyło.

Polska długo się opierała, przez długi czas również Donald Tusk lawirował i nie chciał przyznać, że tak, że musimy się zgodzić na małżeństwa jednopłciowe.

Dokonało się 14 maja 2026 roku w Warszawie, ale zaczęło się już dwa tygodnie wcześniej w Lublinie:

Continue reading “A więc ślub”

Barataria / Trinidad & Tobago

Attention! the competition is delated. Look here: https://bookcomicart.wordpress.com/2026/05/13/usefulness-of-the-useless-i-was-born-to-keep-watch-quixote/

And…

I was looking for an idea for a post today. Preferably Don Quijote & Sancho Pansa. So I opened google and wrote the word Barataria in the search line. It is what I got first: https://en.wikipedia.org/wiki/Barataria,_Trinidad_and_Tobago

Und dann auf Deutsch:
https://de.wikipedia.org/wiki/Barataria

Barataria is a neighbourhood in Trinidad and Tobago located in San Juan. It is east of Port of Spain and Laventille and west of the San Juan town centre. It is part of the East–West Corridor.

Continue reading “Barataria / Trinidad & Tobago”

Przewoźnik

Polski poniżej

Sehr geehrte Damen und Herren,

Liebe Freundinnen und Freunde der Literatur und der literarischen Übersetzung,

anlässlich des 100. Geburtstags von Henryk Bereska lade ich Sie herzlich zur Jubiläumsfeier „Im Fluss der Worte“ am Sonntag, dem 17. Mai 2026, nach Frankfurt (Oder) und Słubice ein.

Henryk Bereska war eine herausragende Stimme im deutsch-polnischen Kultur- und Literaturdialog als Übersetzer, Schriftsteller und Vermittler zwischen Ost und West. Mit einem vielfältigen Programm möchten das Karl Dedecius Archiv, die Karl Dedecius Stiftung und Collegium Polonicum in Słubice in Zusammenarbeit mit der Europa-Universität Viadrina, der Adam-Mickiewicz-Universität Poznań, der Universität Wrocław und anderen Partnern aus der Region Oderland-Spree das Leben und Werk von Henryk Bereska würdigen und zugleich Raum für Begegnung und Austausch schaffen.

Continue reading “Przewoźnik”

Jak zawsze, czyli Unia Europejska a cierpienie zwierząt

Te wiadomości pojawiły się na instagramie w tym samym czasie:

W Polsce przy pomocy dronów szuka się zwierząt trzymanych na łańcuchach.

W Unii nie wolno sprzedawać okrutnie hodowanych krewetek.

W Europie oznakowujemy jakość życia, jakie miały zwierzęta, zanim trafiły do nas opakowane w plastik lub niby to bardziej ekologiczny papier.

Wielkie sklepy w Unii przestają sprzedawać jajka od kur trzymanych w klatkach.

A tymczasem…

***

vierpfoten.at

Na terenie Unii od 1 maja 2026 roku obowiązuje nowe porozumienie handlowe, Mercosur, dopuszczające import zwierząt z krajów, gdzie nie obowiązują przepisy ochrony zwierząt. Jest to ogromny krok w tył w tej kwestii. ⚠️

Z Mercosurem możliwe jest sprowadzanie do UE produktów zwierzęcych i odzwierzęcych, wytwarzanych wg najniższych standardów ochrony zwierząt. 💔 W stosunku do większości tych importów nie ma żadnych wymagań dotyczących dobrostanu zwierząt, żadnej przejrzystości i żadnego obowiązkowego etykietowania. Konsumenci nie są w stanie się dowiedzieć, jak zwierzęta te były traktowane, zanim stały się przeznaczonym do sprzedaży produktem.

Interesujące jest to, że sondaże w krajach Unii wykazują, że mieszkańcy Europy nie chcą nieludzkiego traktowania zwierząt. Ba, oficjalnie ładne deklaracje unijne głoszą, że dążymy do
🐔 likwidacji klatkowej hodowli zwierząt
🐥 wprowadzenia stopniowego zakazu selekcji
🐄 zaprzestania tych sposobów hodowli, które powodują ból i cierpienie zwierząt

Te poprawki mają być zastosowane do wszystkich produktów – w tym do importowanych. Ale porozumienie Mercosur otwiera drzwi do dokładnie tych praktyk, które UE podobno chce zlikwidować.

I nie tylko zwierzęta cierpią. Produkcja wołowiny, skóry i soi w miejscach, gdzie obowiązuje Mercosur, jest głównym powodem dalszej likwidacji lasów, niszczy cenne ekosystemy, różnorodność gatunków i siedliska dzikiej przyrody. ⚠️

📣 UE musi zmienić zasady ochrony zwierząt i zapewnić, że będą się one odnosiły również do produktów importowanych!


Tak się prawie sto lat temu zaczęło hodowanie kur w klatkach (miało być dobrze), a tak wygląda dziś:

https://otwarteklatki.pl/blog/hodowla-kur-w-klatkach-jak-to-sie-zaczelo


***

Czyli robimy co możemy, aby zmienić choćby odrobinę cierpienie zwierząt, które trzymamy dla przyjemności, które zjadamy i w które się ubieramy. Piszemy protesty, podpisujemy listy, demonstrujemy. Wybieramy tych polityków, którzy reprezentują nasze poglądy. Ale tak naprawdę tych praw po prostu nie ma. Bo jakby polityka i przemysł naprawdę chciały, by te prawa były, to by były.

Koniec. Kropka. Jest jak zawsze.

PS. Z prawami człowieka też tak jest. I kobietami. I dziećmi. Zawsze tak samo. Dwie szagi wpieriod i szag nazad.

Reblog o człowieku, który nazywał się Al-Chwarizmi

Za: Geoekonomia

Perski uczony ukończył jedną książkę matematyczną w IX wieku w Bagdadzie, która po cichu stała się fundamentem każdej linii kodu działającej dziś na Ziemi.

Zaczęłam o nim czytać o północy i nie mogłam uwierzyć, ile rzeczy w moim codziennym życiu sprowadza się do jednego mężczyzny.

Continue reading “Reblog o człowieku, który nazywał się Al-Chwarizmi”