Eine polnische Musikerin und ein deutscher Regisseur schauen auf ihre 35 Jahre zusammen zurück. Sehr symbolisch, weil so lange ist’s auch her, dass Polen und Deutschland den berühmten Nachbarschaftsvertrag unterschrieben haben.
– Ein einmaliger Abend von und mit Celina Muza und Andreas Visser.
Celina wird singen!
***
35 lat małżeństwa i sąsiedztwa – humorystyczne, melancholijne i muzyczne spojrzenie wstecz na 35 lat niemiecko-polskiego traktatu o sąsiedztwie, no i oczywiście na 35 lat małżeństwa.
– Wyjątkowy wieczór w wykonaniu Celiny Muzy i Andreasa Vissera.
Włoska wystawa o św. Franciszku została pokazana w Warszawie w podziemiach kościoła Wszystkich Świętych na placu Grzybowskim. Ekspozycję przygotowali bracia mniejsi z Asyżu we współpracy z historykami franciszkanizmu. Franciszek przemawia do nas po ośmiu wiekach, piszą organizatorzy wystawy. Jej osią jest testament Biedaczyny. Wystawa jest próbą pokazania Franciszka “bez etkiet i uproszczeń”. Najważniejszym eksponatem wystawy był portret św. Franciszka przypisywany Cimabuemu, przechowywany w Muzeum Porcjunkuli w Asyżu. Niestety wystawa trwała tylko trzy dni, od 9 do 11 pa’dziernika 2026 roku.
Obraz Stanisława Kubickiego pt. Święty i zwierzęta, który jest stylizowanym autoportretemy artysty, a jednocześnie figurą św. Franciszka.
Obraz był użyty na okładce I i II wydania książki prof. Lidii Głuchowskiej, Stanisław Kubicki, Kunst und Theorie w wydawnictwie WIR, Berlin 2003 i 2002 (reprodukcja za zgodą spadkobierców artysty).
Jarosław Iwaszkiewicz, Dwa opowiadania (1938): Słońce w kuchni, Anna Grazzi.
To właśnie w Annie Grazzi jest pewien drobny fragment o świętym Franciszku.Opowiadanie było wielokrotnie publikowane w różnych zbiorach tekstów autora. Np. w Nowelach włoskich, tu je bez trudu znajdziecie.
Bohater rozmawia ze znajomym malarzem o tym, jaki jest sens sztuki, a jaki cierpienia. Sam cierpi. Porzuciła go kobieta, przyjechał do Włoch lizać rany.
35 lat małżeństwa i sąsiedztwa – humorystyczne, melancholijne i muzyczne spojrzenie wstecz na 35 lat niemiecko-polskiego traktatu o sąsiedztwie, no i oczywiście na 35 lat małżeństwa. – Wyjątkowy wieczór w wykonaniu Celiny Muzy i Andreasa Vissera.
Bądźcie z nami!
Spotkamy się
23 października 2026, piątek, o godz. 19:00 w SprachCafé Polnisch, Schulzestr. 1, 13187 Berlin-Pankow
W języku polskim.
Wstęp wolny. Datki na cele stowarzyszeniowe mile widziane.
W ramach projektu „Miejsce: Schulzestrasse”, finansowanego ze środków Urzędu Dzielnicy Pankow w Berlinie.
[DEU]
35 Jahre Ehe und Nachbarschaft – Ein humoristischer, melancholischer und musikalischer Rückblick auf 35 Jahre deutsch-polnischer Nachbarschaftsvertrag, ach ja, und natürlich auf die 35 Jahre Ehe. – Ein einmaliger Abend von und mit Celina Muza und Andreas Visser.
Seid dabei!
Wir sehen uns
am 23. Oktober 2026, Freitag, 19:00 Uhr im SprachCafé Polnisch, Schulzestr. 1, 13187 Berlin-Pankow
In polnischer Sprache.
Eintritt frei. Freiwillige Spenden zugunsten des Vereins sind willkommen.
Im Rahmen des Projektes „Der Ort: Schulzestrasse“, gefördert aus Mitteln des Bezirksamtes Pankow von Berlin“.
To już dziś. Heute treffen wir uns im SprachCafé Polnisch, um über Henryk Bereska zu reden, uns zu erinnern, ihn zu würdigen.
A od czasu jak zapowiadamy to wydarzenie, przychodzą komentarze, listy, wspomnienia. / Und seit wir diese Veranstaltung angekündigt haben, erreichen uns Kommentare, Briefe und Erinnerungen.
In unregelmäßigen Abständen wiederhole ich auf dem Blog die Beiträge von Polkopedia, die online Enzyklopädie der Polinnen im Ausland; die ist ein Bisschen anders als die anderen Wikipedia-Arten. Hier dürfen die Autor:Innen alle mögliche Ausdruck-Mittel benutzen, um ihre Sache am besten zu präsentieren.
Anna Maria Warszawska (DE)
geb. am 18. August 1907 in Krone-Abbau/Bromberg (Koronowo/Bydgoszcz), hingerichtet am 1. April 1943 in Plötzensee
Autorin: Katharina Anetzberger
Projekt: “Frauen im Schatten der Guillotine. Polinnen im Gefängnis Plötzensee”
Oczywiście wiemy już, że lato się dziś skończyło. Pisała o tym wczoraj Joasia Rubinroth. Choć ona miała na myśli temperatury, a ja astronomię. Ale książka się tak nazywa: Lato zDon Kichotem. Jeszcze jej nie kupiłam, nie pożyczyłam, nie czytałam, poniższe publikuję więc nieco w ciemno, ale czy książka jest dobra, czy nie, ma tytuł, który zobowiązuje.
Energetyczny gigant Statkraft, którego właścicielem jest norweskie państwo, dąży do zatopienia świętego miejsca rdzennej społeczności w Chile, by dokończyć tam budowę gigantycznej tamy. Akcja zatapiania może zacząć się w każdej chwili. Rdzenna przywódczyni chilijskich Mapuczów Millaray Huichalaf już raz doprowadziła do tego, że Statkraft musiał porzucić swoje plany. Teraz będzie kontynuować walkę o prawa swojego ludu w Norwegii i pilnie potrzebuje poparcia całego świata. Nasza presja może jej pomóc. Podpisz nasz apel, zanim to święte miejsce na zawsze zniknie pod wodą.
Do premiera Norwegii Jonasa Gahra Støre’a, Ministry Handlu, Przemysłu i Rybołóstwa Cecilie Myrseth oraz Bente Øverliego z Norweskiego Urzędu ds. Konsumentów:
My, ludzie z całego świata, apelujemy o nakazanie spółce Statkraft natychmiastowego zawieszenia wszelkiej aktywności na ziemiach Mapuczów, wstrzymanie zatopienia świętego terenu rzeki Pilmaiquén oraz pełnego poszanowania praw rdzennych społeczności, w tym prawa do wolnej, uprzedniej i świadomej zgody, transparentności działań oraz odpowiedzialności.
Dla Millaray Huichalaf, jednej z najbardziej poważanych duchowych przywódczyń społeczności Mapuczów, Pilmaiquén to coś więcej niż rzeka. To żywa część żywej natury, która zapewnia dobrobyt jej społeczności i jest miejscem oddawania czci wielu pokoleniom jej przodków.
Millaray i społeczność Mapuczów Williche od wielu lat toczą walkę z norweskim projektem. Udało im się osiągnąć coś, co wielu uważało za niemożliwe: zmusić Statkraft do porzucenia wcześniej budowanej tamy i oddania zawłaszczonych rdzennych ziem.
Teraz ta walka doprowadziła Mapuczów do bezpośredniej konfrontacji z Norwegią: złożyli odwołanie, w którym domagają się od norweskiego rządu poszanowania własnych zobowiązań dotyczących praw człowieka.
Ze względu na to, że całościowym właścicielem Statkraftu jest rząd Norwegii, presja opinii publicznej może sprawić, że norweskie władze nie zdołają zamieść tej sprawy pod dywan. Jeśli tysiące z nas okażą wsparcie chilijskim Mapuczom, możemy powstrzymać zatopienie, zanim będzie za późno.
Podpisz teraz!
Zdjęcie:Pablo E. Piovano
***
Jak zwykle przypominam, że jeśli zachęcam do podpisywania i/lub wpłacania jakichkolwiek pieniędzy na jakąkolwiek akcję, to sama wzięłam w niej udział, podpisałam petycję i, jeśli tego dotyczyła prośba, wpłaciłam pieniędze. Nigdy nie zachęcam do akcji, w których nie biorę udziału.