Aus Polkopedia: Anna Maria Warszawska

In unregelmäßigen Abständen wiederhole ich auf dem Blog die Beiträge von Polkopedia, die online Enzyklopädie der Polinnen im Ausland; die ist ein Bisschen anders als die anderen Wikipedia-Arten. Hier dürfen die Autor:Innen alle mögliche Ausdruck-Mittel benutzen, um ihre Sache am besten zu präsentieren.

Anna Maria Warszawska (DE)

geb. am 18. August 1907 in Krone-Abbau/Bromberg (Koronowo/Bydgoszcz), hingerichtet am 1. April 1943 in Plötzensee

Autorin: Katharina Anetzberger

Projekt: “Frauen im Schatten der Guillotine. Polinnen im Gefängnis Plötzensee”

Beschreibung des Projekts / Beschreibung des Workshops / Polkopedia

Continue reading “Aus Polkopedia: Anna Maria Warszawska” →

17 września 1939 – nowa wersja wpisu po 10 latach

10 lat temu Tomasz Fetzki przygotował na 17 września wpis, który dziś proponuje w nieco zmienionej wersji:

Nieprzeliczone dzieci Soso

Jacek Kaczmarski tworzył trzy rodzaje utworów: dobre, bardzo dobre i wybitne (to, czego w ostatnich latach dowiedzieliśmy się na temat jego życia prywatnego, na ocenę twórczości nie wpływa). Pieśń, której za chwilę, Gościu, wysłuchasz, plasuje się gdzieś między drugą a trzecią kategorią. Co jest tym bardziej wyczynem, że powstała w konwencji doraźnej publicystyki, a właściwie – tępej propagandy. Utwór mógłby się obejść bez słowa komentarza z mojej strony, a i tak ciary by Cię, drogi Słuchaczu, przeszły we wszystkich kierunkach.

Continue reading “17 września 1939 – nowa wersja wpisu po 10 latach” →

Pani Hedwig

Anna Janko

Przychodziłam do niej dwa razy w tygodniu przez całą jesień. To były moje harcerskie dyżury. Miałam 12 lat, byłam w jakiejś sekcji pomocowej, więc w każdy wtorek i każdy czwartek o piątej po południu wspinałam się po wysokich schodach starej poniemieckiej kamienicy na ulicy Traugutta do tej jej klitki na czwartym piętrze. Kocie szczyny śmierdziały wniebogłosy od piwnic po dach, a cementowe stopnie były zdeptane tak, że aż przeświecało zatopione w nich żelazne zbrojenie, wzmacniające konstrukcję. Po ścianach szły razem ze mną niebieskie kafelki, poobtłukiwane, szczerbate, a gdzie niegdzie łatane brązowymi plombami, albo i nie łatane, tylko samą zaprawą przetarte. Chwytałam się drewnianej, wyślizganej poręczy i wciągałam się, krok za krokiem, niespieszne, bo wcale nie pędziłam radośnie ku temu czwartemu piętru, żaden harcerski entuzjazm mnie do pani Hedwig nie gnał. Coś innego mnie tam pchało, coś, czego nie pojmowałam: atmosfera jakiejś bezcelowości, która panowała w jej mieszkaniu, nastrój cierpliwego czekania nie wiadomo na co, jak na nieczynnej stacji kolejowej, zapach rozpadu pogłębiany optycznie przez jednostajną niemoc czterdziestowatowej żarówki. Nauczyłam się pokonywać wstręt, który mnie ogarniał na progu pod wpływem zapachu pleśni, octu i naftaliny. To wszystko było pociągające jak dla szczenięcia obwąchiwanie padliny. Cofało mnie, ale wracałam regularnie i wdychałam te miazmaty. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że to, co jest nieuniknione, nawet jeśli straszne, może zamienić się po pewnym czasie w oczekiwane, aż wreszcie zaczynamy tego jednoznacznie chcieć.

Continue reading “Pani Hedwig” →

Nowa książka 4

Ewa Maria Slaska

Sernik

Wyrastałam w domu, w którym nikt nie piekł ciast, nawet na święta tata robił mazurki i mnie tego nauczył. Robienie mazurków obejmowało również Boże Narodzenie i polegało na rozsmarowywaniu jakiejś masy czekoladowej lub krówkowej na waflach, które nazywały się andruty. Do dziś bardzo lubię posmarowane masą andruty. Wafelki ze sklepu się nie umywają. Według Leksykonu Sztuki Kulinarnej Macieja Halbańskiego andrut to cienki płat ciasta pieczony w specjalnych – okrągłych lub kwadratowych formach zwanych „żelazkami”. Samo słowo pochodzi prawdopodobnie od niemieckiego anblatt i oznacza opłatek.

Continue reading “Nowa książka 4” →

Noch zum 1. September

Wäre es nicht angemessen, wenn der Deutsche Bundestag am 1. September eine Gedenkstunde abhalten würde – aus Anlass des Jahrestags des deutschen Überfalls auf Polen, mit dem Deutschland 1939 den Zweiten Weltkrieg entfesselt hat? Ein solcher Akt könnte in Deutschland das Bewusstsein für die Verbrechen schärfen, die Deutsche zwischen 1939 und 1944 an Polen begangen…

Continue reading “Noch zum 1. September” →

Jawnogrzesznicy

Matylda Wikland

Czyli fragment o warszawskim cmentarzu na Okopowej i berlińskim Torze 17

Nie jest to noc, w której niczego nie widać, lecz noc, której nie widać, albo lepiej: noc, której niewidzialność jest widzialna wtedy, gdy na próżno usiłujemy coś zobaczyć.
Michał Paweł Markowski

Frei sein ist Knecht sein.
Niemieckie przysłowie

1. Notatki dla scenarzysty. Oddalone o kilka kilometrów od ówczesnej granicy polsko-niemieckiej Krzepice, województwo Kieleckie. Po powstaniu styczniowym odebrano miastu prawa miejskie, przywrócone za II RP. Najbliższym dużym ośrodkiem jest Częstochowa, gdyby kiedyś podjęto by się zwiezienia z miasta jakiejś grupy do dalszej wywózki, byłoby to tam. 40% ludności miasta stanowią Żydzi, w 1936 w mieście ,,doszło do ekscesów o podłożu antysemickim”; do interpretacji. Lokalny cmentarz żydowski stanowi jedno z największych europejskich skupisk żeliwnych macew.

Continue reading “Jawnogrzesznicy” →

Konferenz Kämpferinnen

KÄMPFERINNEN* – Frauen, Widerstand und Erinnerung in transnationaler Perspektive
Konferenz

Samstag, 10. Oktober 2026, 14:00

Adresse des Veranstaltungsorts/ Venue address: Kapelle99, Boxhagener Straße 99, 10245 Berlin 

Kontakt/ Contact: kaempferinnen2026@gmail.com
www: https://ambasadapolek.org/kaempferinnen

Anmeldung: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSd4MoHJFbkwcWJuKrxylpZT8mbQmvTmSZ0-juN3YT1nj2z0JA/viewform

Continue reading “Konferenz Kämpferinnen” →

Odyseja

Byłam na filmie, uznałam, że dobry, bo rozlicza się z mitem Odyseusza i uwspółcześnia jego narrację. Ale takiej wspaniałej recenzji jak ta nie potrafiłabym napisać.

Reblog z Facebooka

Obejrzałem Odyseję Nolana. To nie jest zapowiadany wykład o tym dziele, to refleksja po obejrzeniu tego filmu. Wykład później.

ZACHÓD OGLĄDA WŁASNY KONIEC

REFLEKSJE FILOZOFICZNE PO ODYSEI CHRISTOPHERA NOLANA

Nuda, wstrząs, rozpoznanie

Continue reading “Odyseja” →

Rocznica

Anna Dobrzyńska

Sierpniowe ulice


Na szarych ścianach, warszawskich ulicach

Czasem na rogu, czasem na murze

Tak już wpisane w sierpniowe lato

Mundury moro, hełmy za duże


Granaty za paskiem, steny i wisy

Kubek blaszany, opaski na ramię

Odwaga, brawura i kulki ołowiu

I chwile spokoju, naświetlone w bramie


I najpiękniejsze – te czyste oczy

Choć w zgiełku wojny, chaosu szumie

Zamęcie, śmierci i niepewności.

…………….Tam wolna Polska.


………………..Kto jej tam nie widzi –

…………………………………………czym jest

……………………………………………..nie zrozumie.

Opracowanie graficzne Anna Dobrzyńska

Flucht aus Riga (2. WK)

Brigitte von Ungern-Sternberg

Die erste Hälfte des 20. Jahrhundert war eine Zeit der ‘Völkerwanderung’ freiwillig oder unfreiwillig.
Die Umsiedlung war freiwillig, aber es war dennoch ein Verlust der Heimat.

Die Fotos werden in einer Ausstellung im Mentzendorff Haus gezeigt. Dort hat der deutsch-lettische Verein DOMUS RIGENSIS seinen Sitz.

http://domus-rigensis.eu/

Gefunden wurden die Fotos irgendwo auf einem lettischen Speicher, glaube ich. Im Internet habe ich keinen Hinweis auf die Ausstellung gefunden. Sie war vielleicht ziemlich improvisiert.

https://www.liveriga.com/de/1196-mentzendorff-haus

Continue reading “Flucht aus Riga (2. WK)” →