Kot, Don Kichot i pociąg do kultury

Ja, heute ist der 3. Oktober. Ja, vor 30 Jahren begann eine neue Zeitrechnung. In Kollwitzplatz wurde eine Utopia gegründet. Darüber aber erst morgen mehr... Ela Kargol Czując pociąg do kultury, wsiedliśmy w pewien upalny sierpniowy weekend w pociąg do kultury i pojechaliśmy do Wrocławia. Zamieszkaliśmy na Szewskiej, tam gdzie kiedyś szewcy mieli swoje kramy,… Continue reading Kot, Don Kichot i pociąg do kultury

Rozmowy polskie jesienią 2020 roku

Ela Kargol i Ewa Maria Slaska Rozmowa facebookowa 24 sierpnia po wycieczce do Szczecina. Urywany charakter rozmowy, powtarzanie się zdań i nieprzystawalność argumentów w dyskusji, bo w międzyczasie pojawiają się inne uwagi, należą do symptomów aktualnego stanu komunikacji międzyludzkiej, więc nie próbowałam tego zmienić tak, by nasza debata z Elą była jasna i czytelna. Proszę… Continue reading Rozmowy polskie jesienią 2020 roku

Don Kichot na wakacjach

Tak jest, spotykam(y) go wszędzie, a zatem również na wakacjach. Ten wpis to taki wakacyjny nieład. Jeśli go i ich gdzieś spotkaliście, przyślijcie mi zdjęcia, to je tu dodam... Goslar (stare, piękne miasteczko w Niemczech), zdjęcie przysłane przez Anne Schmidt Szczecin, kawiarnia Moniki Szymanik, Kamienica w lesie (byłyśmy tam wczoraj z wizytą) Szczecinek, kamienica koło… Continue reading Don Kichot na wakacjach

Reblog o podróżowaniu

Ni stąd ni z owąd dostałam mailem instrukcję z travelbit, klubu podróżników online, jak mam przygotować prezentację o moich podróżach. Nie wiem, dlaczego ją dostałam. Nie jestem podróżniczką, choć bardzo lubię podróże i wędrówki. Zwłaszcza wędrówki. Czasem zdarzało mi się gdzieś bywać w świecie, nikt mnie jednak nigdy do klubu podróżników nie zapraszał. W tym… Continue reading Reblog o podróżowaniu

Wolontariat w Izraelu

Witold Strumpf Każdy chrześcijanin powinien mieć świadomość, że świat bez Izraela będzie światem bez Boga Izraela. Abraham Joshua Heschel Przed kilku laty, będąc u znajomych w Cieszynie, poznałem pewnego Holendra, który właśnie wrócił z Izraela, gdzie spędził kilka tygodni jako wolontariusz w ramach Organizacji Sar-El, czyli Służba dla Izraela. Zainspirował mnie tą ciekawą formą pracy… Continue reading Wolontariat w Izraelu

Billy Wilder

Tak się czasem zdarza, że nasze myśli spotykają się gdzieś poza nami. W książce, którą akurat czytałam (Judith Schalansky, Verzeichnis einiger Verluste), której fragment we wtorek TU cytowałam, była na stronie 108 maleńka wzmianka o Billym Wilderze, a w indeksie osób informacja, że urodził się w Suchej. Pomyślałam, że muszę zapytać Elę Kargol, czy chodzi… Continue reading Billy Wilder

Auf dem Fahrrad und zu Fuß 4

Christine Ziegler liebe ewa, morgen schon werden die taschen gepackt für die rückkehr nach berlin. was für schöne tage wir hier verbringen konnten! ringsum freundliche leut, in wald und feld besonders viele tiere entdeckt und der sommer war auf einem schönen höhepunkt, bevor die ernte beginnt. nun, für den abschied passend, sind die ersten felder… Continue reading Auf dem Fahrrad und zu Fuß 4

Auf dem Fahrrad und zu Fuß 3

Christine Ziegler Liebe Ewa, letzte woche sind wir nur ganz profan zum einkaufen nach havelberg gefahren, um uns in unserem feriendomizil gut einzurichten. Doch nun haben wir die stadt durchstreift und die wucht des doms auf uns wirken lassen. wie seltsam, dass mensch sich heute streitet, ob der dom 946 oder 948 begründet wurde. lustig… Continue reading Auf dem Fahrrad und zu Fuß 3

Wakacje

Ela Kargol Jarmark w Suchej Tradycje jarmarków w Suchej Beskidzkiej sięgają XVIII wieku, gdy Sucha nie była jeszcze Beskidzką lub jak niektórzy żartują była Suchą bez Kicka, bo Kicek się opił i Suchą opuścił. Nazwę wzięła Sucha od rzeki Stryszawki, która kiedyś była Suchą. Ale wracając do jarmarków, w 1742 roku król August III nadał… Continue reading Wakacje

Reblog z kałuży pełnej mirabelek

Czasem tak jest. Przy jakimś tekście pojawia się polubienie, rzucam okiem, kto, co, ale jest jak jest, ktoś cię polubił, ty kogoś, sekunda zainteresowania mija, zaczyna się dzień pracy... Aż tu nagle pewnego dnia widzisz, że wpis Zbycha Milewicza polubił ktoś, kto ma adres kałuża pełna mirabelek, i przepadłaś z kretesem, adminko. Idziesz po tropie… Continue reading Reblog z kałuży pełnej mirabelek