Łucja, żaden autorytet

Konrad napisał wpis o polityce świadomości i poprosił Was o wypowiedzi. To przysłała Łucja.

Łucja Fice

Żyjemy bowiem w epoce straszliwej, jakiej dotąd nie znała historia ludzkości, a tak zamaskowanej pewnymi ideami, że człowiek dzisiejszy nie zna siebie, w kłamstwie się rodzi, żyje i umiera i nie zna głębi swego upadku.
S. I. Witkiewicz

Aktualne. Prawda?

Jestem jako człowiek inteligentnym stworzeniem. Potrafię zrozumieć, jak działa świadomość zwierząt. Sama miałam przez lat piętnaście włoskiego charcika i uwielbiałam obserwować jego zachowania, sposób myślenia, komunikacji i wykorzystywanie tej psiej świadomości dla własnych celów. Przyglądając się otoczeniu np. bilboardom, reklamom, przekazom w muzyce czy filmach, mam wrażenie, że są osoby, które wiedzą, jak działa ludzka świadomość i to wykorzystują, z tej wiedzy korzystają. Nazywam ich Zarządcami Systemu Kontroli. Oni nas „hodują” „ustawiają,” wykorzystują.

Młodzi dzisiaj pracują dla potężnych korporacji i bez przerwy się ich szkoli, mimo iż posiadają nieraz kilka ukończonych fakultetów. Zarządcy ich tresują, a ci wytresowani tresują innych. Czytałam kiedyś o Projekcie Manhatan, w którym brało udział kilka tysięcy naukowców, a tylko kilku wiedziało, co budują i nad czym pracują. To się nazywa fragmentaryzacja wiedzy. Ten sam mechanizm. Szkolenia. Przekazują, jak wykorzystywać pewną wiedzę BEZ zrozumienia tej wiedzy. Uczą odruchowego stosowania zaawansowanych technik, rytualizują codzienne życie – taka tresura odruchu Pawłowa. To nie nauka. Szkolenia to tresura. Uczą odruchowego wykorzystywania fragmentu potężnej wiedzy. Wyniki i splendor lecą do tych, którzy dają się wytresować. Na tym bazują wszystkie korporacje. Nagroda. Kij i marchewka. Tresura. Ten sam mechanizm, konkretna wiedza w okrojonej postaci, przekazywana w formie piguły łatwej do przełknięcia i przyswojenia. Tak działa System, wypaczony System.

Cel Systemu był zawsze jeden – pozwolić Świadomości na rozwój. Teraz System ogranicza Świadomość. Ale czy na pewno? Czy nie jest on osełką dla Świadomości? Testem jakości? Słabe wyszczerbi, zniszczy, połamie, skruszy, doprowadzi do ruiny. Mocne wyostrzy. Tylko czy faktycznie Świadomość potrzebuje ostrzenia? Czy nie lepsze byłoby ofiarowanie jej warunków do wzrostu i rozkwitu? Dlatego System został wypaczony. Nawet wypaczony będzie działał, jak osełka właśnie. Tyle, że moje doświadczenia z tego powodu będą dużo cięższe. Kontrolerzy Systemu muszą żerować. Taka jest natura. Żerują na mnie, na Was. Nie chcą odchodzić. Wiedzą, że zawiedli, oni, lub ich poprzednicy, lub poprzednicy ich poprzedników gdzieś po drodze zgubili Cel istnienia Systemu. Wiedzą, że Upadną. System Kontroli, wypaczony, musi upaść. Naturalny ciąg wydarzeń. Ale oni nie chcą upaść, dlatego walczą, bronią się przed Upadkiem. I robią co mogą, aby go uniknąć. Ja wiem, że UPADNĄ bo zasłużyli na to. Będą pamiętać o swym UPADKU, będą pamiętać o tym jak wysoko zaszli, bo tak właśnie działa Karma. Posługują się pięknym słowem – transhumanizmem. Kto z tych, co jest na szczycie, chce spaść do rynsztoka? Walczą na hermetycznych prawach Lucyfera. Nie uda się, bo to jest nieuniknione. Rąbią każdą monadę Świadomości na mniejsze kawałki.

Nie potrafimy radzić sobie z ciemną stroną naszej Świadomości. Wciska się nam, że jest podświadomość, nadświadomość, świadomość, coś obok świadomości itd. Fragmentaryzacja. Nie żyjemy w centrum naszej Świadomości, tylko na jej obrzeżach. I wszystko dookoła próbuje nas od tego centrum odciągać, jak najdalej. Farmakologia to ucieczka od odpowiedzialności. Młodzi łykają psychotropy, bo nie umieją sobie poradzić ze sobą. Nie uczy się ich, tylko wyrabia odruchy, nawyki, które z młodych osób robią niewolników własnych nawyków, odruchów, na każdym poziomie istnienia. To osełka. Jak jesteś zbudowany z materiału wysokiej jakości, wyostrzysz się, zrozumiesz, pojmiesz. A jak nie, to wyszczerbisz się. Zatrzymasz się na poziomie wyrobnika jakiejś korporacji.

Miałam trochę ikry i dotarłam do granicy, a tam kolejne pułapki – Księga Rodzaju, Księga Hioba, Illuminati, Reptilianie, historie cywilizacji, Masoni, Syjoniści, Jezuici, since fiction Można wymieniać w nieskończoność. Boże! czego ja już nie tknęłam. Ten System Kontroli dostarczył mi możliwości. Wiem! Bunt nie pomoże. Chciałaś być indywidualistką? Pokażemy Ci, jak wygląda indywidualista. Nosi apaszki, brodę, chustki, okulary z logiem, fajne buciki z frędzlami. Nie chciałaś tak! Chciałaś być damą, miałaś swoją własna modę? Może chcesz buntować się na głębszym poziomie? Kochana! Pełne spektrum! Jaszczury, gady, syjonisty, kosmity, Dawidy i Goliaty. Mogłam sobie wybrać co chciałam. Powiedzieli – masz, wybierz sobie celę, w której ci najwygodniej i siedź w niej – jak w filmie The Cube (dobry, do obejrzenia na cda).

Byłam w takim punkcie, że myślałam, że już mi się udało, że wszystko rozumiem. Gówno rozumiem, bo pomimo tego zrozumienia COŚ zaczęło mnie uwierać, uciskać. Na początku udawałam, że super, że ok. A to System Kontroli. Moje zadanie, przeznaczenie, to Rozwój Świadomości. Teraz nie mam możliwości wzrostu, rozkwitu, więc pokonuję bariery. Nie zatrzymuję się, idę dalej, szukam, pytam, dociekam. Nie zatrzymuję się, bo nie chcę przegrać. To, co zrozumiałam sama, posłuży mi za kompost dla nowej monady świadomości. Może mi się uda wyjść z tego matriksowego pudełka, z tego kryształowego sześcianu. Ja matrioszka. Czyż matrioszka nie jest symbolem właśnie tego? Reinkarnacja? Jedni jej doświadczyli, inni uważają, że to bzdura. W sumie jedni i drudzy mylą się, ale i mają rację. Bo okruchy po najbliższych, co odeszli, zostały, my z tych okruchów jesteśmy zbudowani, i kiedyś być może ktoś je pozbiera i będzie się nad nimi zastanawiał. Mechanizm jest w gruncie rzeczy prosty. I Świadomy. Bo ŻYCIE, to Świadomość, Energia. Nie liczy się skala, liczy się tylko to, że jest. Każdy z nas jest tym Czymś, co dla uproszczenia można nazwać Bogiem. (Nie ma, nie było bogów przed nami, to my jesteśmy bogami). Jesteśmy Jego częścią. Kiedy serce małego człowieka zaczyna bić w łonie matki, następuje wybuch, energia rozchodzi się falą i serce dziecka zaczyna bić Ciekawe, co?

Moje pytanie. Po co TU przychodzimy? Ano! Nasze zadanie, to rozwój Świadomości, a System Kontroli to narzędzie. Świadomość roślin jest na wyższym poziomie niż nasza. (śmieszna, co?) Świat roślin, które nas otaczają, daje nam wskazówki gdzie powinniśmy szukać odpowiedzi. Rośliny muszą istnieć, pomagają nam. Bez roślin nie przetrwamy. Wypaczony System walczy z roślinami, serwuje papki przetworzone, pozbawione wartości odżywczych. Zatruwają nasze ciała, które są narzędziem Świadomości do rozwoju, do zdobywania doświadczeń, do nauki. Spacerując po lesie, obserwuję na początku sierpnia w środku lata żółknienie liści. Przecież to nie jesień. Coś się dzieje. Co? Drzewa nas informują. Mają świadomość? Mówią do nas – UWAŻAJ! Sprawdzaj! Ja się już dawno obudziłam. Zrozumiałam w końcu, kim jestem, gdzie jestem i po co jestem. To jest czas dany mnie i to taka szansa. Wszyscy mamy wybór. Jak cudnie, że zadaję pytania i jak cudnie, że sama na nie odpowiadam, że nie omijam. Po latach prób „badania: sensu życia”, zaczęłam kumać i

ANI SIĘ OBRÓCIŁAM, A JUŻ JESTEM W POCZEKALNI. Może ten System pozwoli mi już zamieszkać w mojej Szambali i tam na lustrzanych parkietach będę tańczyć przy muzyce „Niebieskiej piosenki”. A TU??? Jan Sztaudynger napisał: Wszystko marność i koszmarność, ale czuję z tym solidarność. Ja też.

Zamrze kiedyś religia, filozofia i sztuka, płynące z jednego źródła: Tajemnicy Istnienia, której odczuwanie i pojmowanie stanie się niewygodne dla społeczeństwa doskonałego, zmechanizowanego człowieka – S. I. Witkiewicz

STUTTGART 2019

6 thoughts on “Łucja, żaden autorytet

  1. Halo Lucy!
    Podziwiam Twój pęd i energię, by zrozumieć ten skomplikowany świat. Domyślam się, że od roku 2019 Twoja wiedza pogłębiła się jeszcze bardziej.
    Czuję, że łączy się to wszystko, z dużym rozczarowaniem, niechęcią do tego jak wygląda rzeczywistość i współczesny człowiek w niej, lecz też i z adekwatną chęcią zrozumienia tego, czemu tak właśnie jest.
    Pozdrawiam serdecznie, Teresa.

  2. Dzień dobry Tereso. Dziękuję. Tak jest w istocie jak napisałaś. Mam takie chwile, że “siedząc” już w tej POCZEKALNI i obserwując, co dzieje się dookoła, zaczynam mieć obawy, że zanim otworzą mi BRAMĘ na ten wymarzony bal, to system jeszcze zdąży zamieszać w głowie i ze zła uczynić dobro, a z kłamstwa prawdę. Trafię wtedy na bal przebierańców, na którym tańczy się walca wampira. Siedzę więc cichutko i uczę się i piszę.

  3. Biedne te dziołchy w łapciach,
    siedząc sztywno zjeżdżają z łoskotem.
    W ogrodzie nad brzuchem uszy zająca widać,
    jak wielkie rozwarte nożyce ogrodowe,
    skroplone rosą, do cięcia gotowe.
    Na oknie główka kapusty,
    jak wielka zatroskana matrona,
    pilnie – rechotu żabek słucha,
    brednie w mroku majaczą ogrodu pilnują,
    z rynny jak z długiego skapciałego buta,
    wychodzi 10 letnia buta cenzurą podkuta.
    Sypią się obelgi przez pory czerniejącej dziury,
    a na odchodnym z buta – to życia pokuta!

  4. Widzialam w komentarzach Lucy, wiersz którego autorem jest Arnold Słucki, jakże
    przesmutny poeta.
    Specjalnie szukałam, czyj jest ten wiersz…

  5. ach! dziekuje tereso, tez sie głowie kim jest ta poetka eva ;
    zobacz, zobacz słucki – i biedny i straszny zarazem!

  6. Dziwi mnie dlaczego ta Eva nie napisała nazwiska autora wiersza, tylko same szukacie? Co przez ten wiersz chciała powiedzieć, na co chciała zwrócić uwagę. Może nie kumam ale serdecznie Was pozdrawiam i z uśmiechem, otwartym sercem, choć szaro i buro za oknem wchodzę w nowy dzień. Słońca, światła daj nam Panie Boże.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.