Teresa Rudolf
Ludzie podobni kwiatom
Więdną i odchodzą;
te zadbane, planowane,
lub przyniesione wiatrem
przypadku, dziko rosnące.
Jedne rosną na łąkach
w grupie jak stokrotki,
te małe, ciekawskie,
ledwo dostrzegane,
są też i bardzo dziwne,
z imienia raczej nieznane,
ponoć chwasty, bez prawa
istnienia, bo jakby szkodliwe,
a inne w cieplarniach,
pachnące i kolorowe,
przepiękne i widoczne
całemu, całemu światu.
Ludzie są jak kwiaty…
więdną i odchodzą
wszystkie, te z łąk
i te z pięknych
ogrodów…
Bez aplauzu
Życie,
dla jednych mała,
prowicjonalna scena,
z aplauzem swoich fanów.
Dla innych światowy teatr,
z fajerwerkami, hałasem,
duża chęć ciągle na więcej,
jeszcze więcej, bez końca…
Życie
wrzuca nam różne role,
musimy je dobrze zagrać,
lub po mistrzowsku odrzucić,
z wielką klasą,
lecz często,
bez dużego
aplauzu…







