Odcinek 10

Być może dziś, po 9 minionych tygodniach, rozumiemy już coś więcej, ale wciąż jeszcze nie wiemy, co się zdarzyło na przejeździe, a co w tajemniczych, fantasmagorycznych podziemiach zwykłego placu budowy w Zielonej Górze, i czy sprawcą był młody człowiek, do którego zdążyliśmy się już przywiązać, czy nieznany Ktoś, a może, jak to w PRL-u, wiadome Służby.

Odcinek 6

Wciąż jeszcze trzy kobiety, jak trzy wiedźmy z Macbetha, Psycholog, Śledcza i Prokurator, próbują się dowiedzieć od więźnia, jak doszło do zderzenia, a przede wszystkim, skąd on wie, co się zdarzyło i jakim cudem umie się wcielić w dziesięcioletniego chłopca... Czytelnik podejrzewa, pewnie już od dawna, że ten mężczyzna i ten chłopiec to jedna i ta sama osoba, ale czy na pewno? A jeśli tak, to kiedy był ten wypadek - gdy chłopiec miał 10 lat, czy teraz, ze 20 lat później?

Odcinek 5

Kolejny odcinek śledztwa w sprawie... Ale w jakiej sprawie? Nawet tego dokładnie nie wiadomo. W sprawie zderzenia na przejeździe, na pewno, ale kryją się w tym jakieś inne sprawy. Co robi dziecko w podziemiach miasta? O czym rozmawiają dorośli na placu budowy? Co ma z tym wszystkim wspólnego ręka zmiażdżona w drzwiach autobusu, nawet nie wiadomo czyja? I dlaczego autobus nagle a niespodziewanie...