Joasia Rubinroth




Joasia Rubinroth




Autoportrety malarek
Na FB Wernisażerii post ukazał się 8 marca. Zachwycił mnie. Znałam niemal wszystkie te autoportrtety osobno (ale niemal, czyli jednak NIE wszystkie), a na dodatek zawiść mnie zalała, czyli invidia, jak, nie przymierzając, panów Jaworskich, bo czemuż, och czemuż to nie ja wpadłam na cudowny pomysł, żeby zebrać je wszystkie razem?!?!
No trudno. Pokornie kłaniam się rudej pani Wernisażerii i kopiuję tu jej wpis.
Continue reading “Reblog z Wernisażerii”Brigitte von Ungern-Sternberg
Kulmbach
Meine frühesten Kindheitserinnerungen setzen ein in einer fränkischen Kleinstadt, in Kulmbach, berühmt für sein gutes Bier. Dort bekam mein Vater 1947 eine Stelle an der Petrikirche, die das Stadtbild dominiert. Sie steht am Anfang einer steil auf einen Berg führenden Zugangsstraße zur Plassenburg, bei weitem dominanter als die Petrikirche – kleine altfränkische Stadt gegen eine Festung mit imposanten Mauern.


czyli różne dobre i fajne wiadomości
Ewa Maria Slaska
Kasia Masalska ma kury i koguta. Kogut został uratowany, bo miał pójść na rosół. Kury dołączyły dla towarzystwa. Dwie brązowe, dwie dropiate i dwie białe.
Continue reading “Kury wielkanocne po raz drugi”Die privaten Leidenschaften einer Nobelpreisträgerin in SprachCafé Polnisch
Prywatne pasje noblistki w Polskiej Kafejce Językowej
Schulzestr. 1, Pankow
S-Bahn Wollankstr.
19:00
Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny
czyli kolejne rozważania z pogranicza między fizyką kwantową a życiem
W tym roku oprócz setnej rocznicy interpretacji kopenhaskiej obchodzimy również dziewiędziesiątą rocznicę Kota Schrödingera. Z tej okazji, z myślą o kobietach, skonstruowałem “kartonowy zderzacz kotów”. Kot Schrödingera wprawdzie zawsze robi wrażenie na kobietach, ale koncentrują się na jego stanie martwym, co zaciemnia obraz superpozycji stanów żywy / martwy. Liczę, że mój “kartonowy zderzacz kotów” tej wady nie będzie miał. Zderzenia są bezbolesne, są kocią zabawą, sprawiającą radość zarówno kotom jak i dzieciom. Ponadto zderzacz rzuca światło na wpływ kopenhaskiej interpretacji fizyki kwantowej na teorię literatury i życie w małym miasteczku. Budowa zderzacza nie wymaga specjalistycznego sprzętu ani substancji radioaktywnych. Wystarczy karton, szpilki, nożyczki i pisak.
Continue reading “Kartonowy zderzacz kotów”Teresa Rudolf
***
Rodząc się otwierasz
drzwi na świat ten
i zamykasz je znów,
odchodząc w inny,
w tajemnicę…
a na tym świecie
ciągle jakieś drzwi
na pół otwarte,
na pół zamknięte,
drzwi…
niedokończonych
spraw, słów nie
wymówionych,
lub wymawianych
z nadmiarem…
Ciągle jakieś
przeciągi drzwi
niedomkniętych,
gwiżdżą w życiach
ludzkich…
Ponoć najgłośniej
szepce… sumienie,
znienacka otwarte,
byśmy się dokładnie
sobie przyjrzeli…
ono wciąż podpowiada
o niepodomykanych
drzwiach naszego życia,
zanim już zamkniemy,
… te ostatnie,
każdy u siebie…
W głowie dziś wspinaczka
w najwyższe Alpy,
skrzypię sobie pod nogami,
wbijam chorągiewkę…
i udaje się przemilczeć lawinę.
***
Kręci się, kręci się globus
ziemski, nagle czyjaś ręka
zatrzymuje się na jakimś
punkcie i już dech zapiera…
…czyja to ręka, czego szuka
w tym punkcie świata,
ręka czyjej głowy, tkającej
zbrodniczą pajęczynę?
Monika Wrzosek-Müller
Palazzo Butera, via Butera 8, Palermo
Nun sind wir in Palermo; die Stadt übertrifft sich und uns an Gegensätzen. Zwischen Schönheiten und ausgesuchten, wirklich fantastischen Kunstwerken türmen sich zwischen Ruinen Müll und Abfall. Neben Häusern und Kirchen mit wunderschönen Fassaden, sehr professionell restauriert in gepflegten, exotischen Gärten, gibt es Gegenden, wo das Vergammelt-Sein fast Programm zu sein scheint. Zum Glück schauen wir auf solch ein Viertel von oben, von unserer Dachterrasse aus, doch ab und zu müssen wir auch unten da hindurch. Einiges wird auch hier schon restauriert und bewohnbar gemacht, auch in gehobener Qualität; leider ziehen dann die Touristen in die schönsten Häuser, mit denen Airbnb und andere, vor allem ausländische Appartement-Vermittlungsfirmen ihr Geschäft machen. Straße für Straße wird gentrifiziert. Wo früher Renato Guttuso seine realistischen Monumentalwerke malte und die Künstler um sich scharte – in dem Viertel oder besser gesagt dem Markt Vucciria – sind jetzt vor allem Immobilienfirmen am Werk. Vielleicht wird auch dagegen protestiert, mit einer sehr einfachen, aber effektiven Methode, die ich auch schon in Syrakus beobachtet habe: am späten Abend wird Musik ganz laut aufgedreht, bis zwei oder drei Uhr morgens, ohne dass in der betreffenden Bar Leute wären; so kann man selbst im vierten Stock nur schwer schlafen. Das vertreibt vor allem die älteren Besucher sehr wirkungsvoll.
Continue reading “Die Kunst, Sachen zusammenzubringen, und unterstützen”Matylda Wikland
Jutro jest rzeczą, bądź rozmyślania roztopowe
Podczas jednego z wykładów prof. Czarnocki zauważył, że w ostatniej ławce dwóch studentów gra w karty. Profesor przerwał wykład i poprosił, aby grający do niego podeszli. Zapytał, w co grają, a oni odpowiedzieli, że w pokera. Na pytanie o stawkę odrzekli, że grają o 5 zł za punkt. Profesor zdziwił się, że grają tak nisko, wyciągnął z kieszeni 10 zł i dał im, mówiąc: „Ja w waszym wieku też grałem w pokera, ale o wieś, a czasami o kilka wsi. Przykro, że gracie tak nisko, a teraz słuchajcie wykładu, bo to wam się bardziej w życiu przyda niż gra w karty”.
(prof. Janusz Emerich, “Wspomnienie o prof. Wilhelmie Czarnockim”)
Poruszenie wzwyż, przepuszczenie sennego świstu powietrza, i osunięcie się na wycyzelowane ramy podstawy. Chwila spokoju, słońce muska łagodne wzgórki lodu niczym oszlifowane czułą ręką rzemieślniczą. Fala wzbiera znów, uniesienie, oddzielenie, odepchnięcie, płyta z westchnieniem opada.
Continue reading “Na Dzień Kobiet”Leszek Prorok, Zapiski psubrata, Ossolineum, Wrocław 1975

