Margo Rajmer na FB
https://www.facebook.com/malgorzata.rejmer.3
To, co powinniście wiedzieć o protestach w Albanii, ale nie mieliście kogo zapytać:
1. Albańczycy wyszli na ulicę, żeby protestować przeciwko projektowi luksusowego resortu w Zvernec i na wyspie Sazan, powstającego przy wsparciu Ediego Ramy, za pieniądze Jareda Kushnera, Ivanki Trump i grupy katarskich i albańskich inwestorów, przede wszystkim oligarchy Kastrati. Szczegóły objęte są tajemnicą, władze twierdzą, że zainwestowane zostaną 4 miliardy euro – gdy cały roczny budżet Albanii wynosi 8.9 miliarda euro. New York Post podaje bardziej realistyczne dane, mówi o inwestycji rzędu 1.4 miliarda euro – w skali Albanii wciąż są to gigantyczne pieniądze.
2. Dlaczego zatem Albańczycy nie skaczą ze szczęścia? Ponieważ model rozwoju kraju oparty na pompowaniu turystyki i budowie mniej lub bardziej luksusowych obiektów i kompleksów właśnie bankrutuje na ich oczach. Albańczycy wiedzą już, że turystyka nie przynosi im bogactwa, lecz wzrost cen i czynszów. Zniknął gdzieś optymizm spod znaku „wreszcie Europa nas widzi i docenia” – teraz Albańczycy pytają „Czyj jest nasz kraj?”. I odpowiadają – Ediego Ramy i turystów. Jesteśmy obcy we własnym kraju. Nic tu nie jest dla nas.
3. Rama obiecuje 10 tysięcy nowych miejsc pracy w resorcie w Zvernec, ale już w tej chwili Albania jest krajem deficytu siły roboczej, tak wyludnionym, że w usługach coraz częściej pracują ludzie sprowadzani z Azji, głownie z Filipin, Indii i Bangladeszu. Ich obecność widać na ulicach Tirany i w miejscowościach turystycznych. Moi albańscy znajomi w sezonie letnim wolą pracować w usługach w Grecji i we Włoszech, gdzie są lepiej traktowani; dlatego źle opłacane prace kelnerów, sprzątaczek i opiekunek do dzieci przejmują imigranci z Azji, którzy i tak traktują Albanię jako chwilowy przystanek przed podróżą do Europy Zachodniej.
4. W ostatnich latach, nie oglądając się na nikogo, Edi Rama wprowadził kilka kluczowych zmian: przede wszystkim do ustawy o terenach chronionych (2024), zgodnie z którymi można budować na terenach wcześniej nietykalnych, jeśli powstaną tam kompleksy luksusowe. Jakby tego było mało, Rama wprowadził przywileje dla „inwestorów strategicznych”: mają łatwiejszy dostęp do gruntów, omijają procedury administracyjne, dostają szybciej zgody i pełne wsparcie państwa. Jared Kushner jest właśnie takim idealnym „inwestorem strategicznym”: ma prawo budowy na najcenniejszych ziemiach Albanii; tereny wokół Zvernec są już ogrodzone drutem kolczastym i pracują na nich koparki, a Albańczycy nadal oficjalnie nie usłyszeli, co tam się właściwie dzieje i jakie będą koszty ekologiczne tej inwestycji.
5. Zvernec, Narta, Dalan i ujście Vjosy to tereny unikatowe przyrodniczo – mieszka tam wiele rzadkich gatunków ptaków i zwierząt, są tam obszary, gdzie zatrzymują się flamingi, są pelikany; to najbardziej bioróżnorodny region Albanii.
6. Czego właściwie chcą protestujący? Przede wszystkim: zatrzymania inwestycji w Zvernec. Skasowania przywilejów dla inwestorów strategicznych, cofnięcia zmian w ustawie o obszarze chronionym i ustawie o dziedzictwie kulturowym, wycofania tzw. Pakietu Górskiego (który umożliwia łatwą prywatyzację obszarów górskich i masową budowę obiektów na terenach chronionych). Te postulaty dotyczą turystyki, ale wczoraj na ulicach wybrzmiewały przede wszystkim hasła „Edi Rama odejdź” i „Edi Rama zdrajcą narodu”.
7. Edi Rama jest od lat mistrzem wizerunku i ulubionym dyktatorkiem Europy – Macron wisi mu na ramieniu, a pod okiem obiektywów Rama klęka przed Meloni; ale w ostatnim czasie największymi przyjaciółmi Ediego są niejaki Bibi z Izraela i ekipa Trumpa. Rama powtarza gdzie może narracje Trumpa, zaczął nawet besztać Ukrainę i przedłużającą się wojnę; w zamian za immunitet i zyski stał się tubą Trumpa. W oczach samych Albańczyków Edi Rama stał się symbolem władzy, która sprzedaje i rujnuje kraj, nie oglądając się na obywateli.
8. Rama oczywiście pompuje teorie spiskowe – za protestami stoją różnorakie siły, których celem jest odebranie miejsca Albanii w „Lidze Mistrzów Turystyki”. Czyli któż inny jak Grecy!
9. Wśród protestujący są przede wszystkim młodzi ludzie – bo są najbardziej rozczarowani. Edi Rama nie ma im do zaoferowania nic. Albania jest krajem skomplikowanych relacji korupcyjnych – za zabezpieczenie określonej liczby głosów można dostać pracę w administracji albo zalegalizować ziemię, na której stoi twój dom. Ale ten system korupcyjny działa najlepiej na starsze pokolenie. Administracja jest nasycona, Rama nie może już kusić etatami. W ostatnich wyborach młodzi przeważnie nie głosowali, frekwencja wyniosła 42 procent. Rama uzyskał 82 mandaty na 140 w parlamencie głównie za sprawą systemu patronażystów zabezpieczających głosy już na rok przed wyborami i zmasowanej akcji zbierania i kupowania głosów na miesiąc przed, gdy zorientował się, że uzyskanie większości w parlamencie – a nawet samo zwycięstwo – są niepewne. I za sprawą powszechnego przeświadczenia, że opozycji w Albanii de facto nie ma. “Jeśli już ktoś ma kraść, to niech kradnie Rama, przy okazji coś zbuduje”.
10. To, co się dzieje w Albanii to nie tylko rewolucja ducha, ale także rewolucja mediów – niemal wszystkie telewizje w kraju są w rękach Ramy, opłacani przez niego dziennikarze mówią to, co Rama chce, dlatego protestujący ogłaszają swoje postulaty na Facebooku, Instagramie i TikToku. Albańczycy zorientowali się, że telewizja to przestrzeń kłamstwa i medium dla dinozaurów, więc prawdy szukują w internecie.
11. Młodzi nazywają te protesty „rewolucją flamingów”. Ponieważ flamingi wygrywają, gdy fruwają i walczą razem.
12. Wspierajcie Albańczyków i ich rewolucję flamingów. W ostatnich 35 latach Albania przeżyła podobne protesty w 2014, gdy młodzi sprzeciwiali się składowaniu zagranicznych odpadów chemicznych na terenie kraju, w 2018, gdy studenci protestowali przeciwko osłabieniu uczelni publicznych i faworyzowaniu uczelni prywatnych, i w 2020, gdy aktywiści walczyli przeciwko zburzeniu teatru narodowego. Tylko protest z 2014 przyniósł zwycięstwo ruchowi obywatelskiemu. Protesty 2026 to zryw w obronie demokracji i natury, przeciwko przemocy władzy i rozkradaniu kraju: „Albania dla Albańczyków, nie dla zdrajców”. „Albania nie jest na sprzedaż”. „To jest nasza ziemia”. “Nie sprzedaje się ojczyzny”. I: „Narta dla flamingów, nie dla buldożerów”.









Zdjęcia z sieci i autorki
