Wspomnienie ks. prof. Witolda Broniewskiego ze Stuttgartu

Tadeusz Rogala

Odszedł – została pustka

W dniu 28 kwietnia 2026 roku na cmentarzu Hauptfriedhof w Karlsruhe został pochowany ks. prof. Witold Broniewski ze Stuttgartu. Urna z jego prochami została złożona w grobie rodziców. Odszedł od nas wielki człowiek, wybitny kapłan i wielki Polak – pozostawił po sobie ogromną pustkę. W kaplicy cmentarnej zgromadzili się członkowie rodziny, przyjaciele, znajomi oraz jego wychowankowie, aby oddać hołd temu niezwykłemu człowiekowi.

Ks. Broniewski zmarł 30 marca 2026 roku, w poniedziałek Wielkiego Tygodnia, w Stuttgarcie, po długiej chorobie, w wieku 91 lat. Na mszy pożegnalnej, która odbyła się 17 kwietnia w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Stuttgarcie, zgromadzili się przedstawiciele Polonii ze Stuttgartu i okolic, a także przyjaciele, wierni oraz duszpasterze z nim współpracujący. Polacy żegnali swojego pasterza, który przez ponad 40 lat posługiwał wśród rodaków w Stuttgarcie, Badenii-Wirtembergii oraz w całych Niemczech.

Z tej okazji stuttgarcka artystka Elżbieta Mulas stworzyła utwór pożegnalny, który wybrzmiał podczas uroczystości, nadając jej szczególny, podniosły charakter.

Pożegnanie

To tak
na początek drogi do Wieczności
Ostatnie Pożegnanie
W swoistej samotności

Pośród niewielu świadków życia i wiary
Z daleka i z bliska
W ciszy i w modlitwie
Dzisiaj zostałeś Bogu oddany

I tak to wygląda
Ten koniec i początek
I tak się zamyka życia błogosławiony wątek
Teraz będziesz żył w naszych sercach i pamięci

Teraz całe twoje życie w Niebie niech dalej się święci
Ślady po Tobie na długo zostaną
Będziemy je otaczać należytą chwałą…
Spoczywaj w spokoju i w Światłości Pana

Twoja Dusza została do
Życia Wiecznego wybrana

Kwietniowe tajemnice
Pożegnanie Księdza Witolda Broniewskiego

28.04.2026

Ks. prof. Witold Broniewski urodził się 3 lutego 1935 roku w Lubaszu koło Czarnkowa nad Notecią. Jego ojca koniec wojny zastał w Niemczech. Nie chciał wracać do zdominowanej przez komunistów ojczyzny, więc matka z dziećmi, w tym z 16-letnim Witoldem, w roku 1951 wyjechała do Republiki Federalnej Niemiec. Zamieszkali w Hamm w Westfalii, a potem przenieśli się Karlsruhe.

  1. Pogrzeb ks. prof. Witolda Broniewskiego – Hauptfriedhof Karlsruhe

Młody Witold mieszkał jeszcze w Westfalii, gdy przeżył olbrzymi szok – jego siostra bliźniaczka i jej dzieci zginęły w wypadku samochodowym.

Witold ukończył szkołę średnią, a następnie wstąpił do seminarium duchownego. Już wcześniej odczuwał powołanie do stanu duchownego. Studiował w Rzymie filozofię i teologię na „Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim”, gdzie 28 listopada 1962 roku został wyświęcony na księdza w kościele św. Marcella w Rzymie przez biskupa misyjnego z Peru, który przebywał w Rzymie z okazji II Soboru Watykańskiego. Jako nowo wyświęcony ksiądz został wysłany na dwa lata jako nauczyciel do kolegium w pobliżu Detroit w Ameryce.

Po święceniach kapłańskich był członkiem zgromadzenia zakonnego Societas Christi pro Emigrantibus Polonis (Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii) i pełnił posługę duszpasterską we Francji, Włoszech i w USA.

  1. Świeżo wyświęcony ks. Witold Broniewski z matką i siostrą.

W 1973 roku powrócił do Stuttgartu i uczył religii w Ambrosianum w Bad Cannstatt, gdzie pełnił też obowiązki duszpasterskiei i liturgiczne. Służył też w parafii Świętego Krzyża. Od sierpnia 1980 roku pracował jako nauczyciel religii w szkole zawodowej społeczno-pedagogicznej oraz w szkole waldorfskiej Kräherwald w Stuttgarcie. W 1986 roku został inkardynowany (przypisany) do diecezji Rottenburg-Stuttgart. Sześć lat później ówczesny biskup Walter Kasper mianował go proboszczem parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Stuttgarcie.

Od 1992 roku aż do przejścia na emeryturę pełnił posługę jako proboszcz w tej parafii, a jednocześnie był wykładowcą na kursie Missio oraz w Kolping-Kolleg Stuttgart.

W Niedzielę Chrystusa Króla, 25 listopada 2012 roku w jego kościele została zorganizowana msza celebrowana z okazji jego 50-lecia kapłaństwa.

Ksiądz Witold Broniewski szczególnie angażował się w organizację pielgrzymek i wyjazdów edukacyjnych oraz w edukację dorosłych. Przez wiele lat był także odpowiedzialny za duszpasterstwo Polek i Polaków w diecezji.

Brał ludzi takimi, jacy byli. Był dla wszystkich i nad każdym się pochylał. Nie dzielił ich ze względu na narodowość, pochodzenie i wiarę. W każdym człowieku potrafił dostrzec jego pozytywne cechy. Był człowiekiem w pełnym tego słowa znaczeniu.

Był współzałożycielem i wieloletnim przewodniczącym Polskiego Stowarzystwa Kulturalnego w Badenii-Wirtembergii.

Na początku lat 80 zaczęła przybywać do Stuttgartu coraz liczniejsza polska emigracja, tzw. emigracja solidarnościowa. Oczywiście ks. Witold Broniewski zajął się tym przybyszami. Była to emigracja w większości polityczna. Spotykał się z ludźmi tej emigracji i starał się znaleźć dla nich sens ich pobytu tutaj.

W dokumentacji Polskiego Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego w Stuttgarcie, którego początki datuje się na rok 1980, znajdujemy informację, że w 1983 roku konstytuuje się tymczasowy zarząd, którego jednym z wiceprzewodniczących zostaje wybrany ks. Witold Broniewski. Liczbę członków szacowano wtedy na około 30 bardzo aktywnych działaczy. Dzięki kontaktom ks. Broniewskiego stowarzyszeniu udostępniono lokal w domu parafialnym przy kościele Maria-Verkündigung-Kirche w Stuttgarcie.

Ks. Broniewski miał szerokie znajomości wśród ludzi kultury i nauki. Na prelekcje do Stuttgartu przyjeżdżał profesor Władysław Bartoszewski, wykładający wtedy na uniwersytecie w Heidelbergu, przyjeżdżali redaktorzy Radia Wolna Europa z Monachium i wiele innych znanych osobistości. W 1985 roku stowarzyszenie w Stuttgarcie zostało zarejestrowane, a ks. Witold Broniewski został jego — jak się później okazało — wieloletnim przewodniczącym. Organizował różnorodne imrezy społeczno-kulturalne. Z jego incjatywy odbywały się dla Polaków w Niemchech Chrześcijańskie Dni Społeczno-Kulturalne.

Oprócz organizacji życia społeczno-kulturalnego dla Polaków w Niemczech, ks. Broniewski organizował pomoc charytatywną dla Polski, szczególnie intensywnie w okresie stanu wojennego.

  1. Rok 2004- Klub Polski przy Schönbühlstr. 75 w Stuttgarcie. Ks. Broniewski na spotkaniu z Polakami.

Dom księdza Broniewskiego był zawsze otwarty dla wszystkich, a przyjeżdżający z Polski przeważnie tam kierowali swoje kroki, otrzymując radę, schronienie i słowa otuchy.

Szczególnie zasłużył się ks. prof. Broniewski na polu kultury i sztuki jako organizator wystaw, koncertów i spotkań autorskich, także w Polsce. Zorganizował dwie duże wystawy tzw. sztuki niezależnej. Pierwsza wystawa pt. „Współczesna sztuka sakralna”, na którą złożyły się dzieła polskich twórców emigracyjnych z Niemiec, Francji i Anglii, odbyła się w 1985 roku. Na drugiej wystawie pt. „Widerstand und Aufbruch”, zorganizowanej w 1994 roku w Stuttgarcie, zaprezentowano prace wykonane w okresie od 1980 do 1993 roku. Otwarcia wystawy dokonał ks. prymas kardynał Józef Glemp. Prezentacji towarzyszyła seria wykładów. Wystawa ta odbyła się we współpracy diecezji Rottenburg-Stuttgart z Muzeum Archidiecezji Warszawskiej.

Kolejną wystawą plastyczną dzieł artystów polskich, której inicjatorem był ks. prof. Broniewski, jest „Hommage à Edith Stein”, prezentowana także w Polsce, Szwecji i Niemczech. W 2005 roku w salach Pałacu Ludwigsburg odbyła się inna wystawa z inicjatywy ks. Broniewskiego, również poświęcona Edycie Stein. Ksiądz Broniewski szczególnie upodobał sobie tę świętą żydowskiego pochodzenia.

Na początku lat 90. ks. Witold Broniewski nawiązał współpracę z kilkoma artystami z Polski i zorganizował im wystawy w Stuttgarcie i innych niemieckich miastach. Jednym z tych artystów był malarz Werner Lubos z Tarnowskich Gór. W 1991 roku odbyła się znacząca wystawa dzieł Wernera Lubosa w katedrze św. Eberharda w Stuttgarcie.. Współpracował z wieloma artystami, poza Wernerem Lubosem, z Anną Smidowicz, Elżbietą Mulas, Ireneuszem Wrześniem, Januszem Marciniakiem, Stanisławem Cukrem, Wojciechem Sztabą i wieloma innymi.

  1. Foto St. Rejman. Rok 1991 – Wystawa Wernera Lubosa „LUMEN CHRISTI” w Galerii Katedry St. Eberhard w Stuttgarcie.

Ks. prof. Witold Broniewski szczególnie zasłynął ze swojej inicjatywy organizacji w okresie bożonarodzeniowym żłobków bożonarodzeniowych, tzw. „szopek dworcowych”.

Ideę organizacji szopek dworcowych przywiózł ksiądz Broniewski z Włoch, a łączyła się ona z jego fascynacją ideą św. Franciszka z Asyżu. Twierdził, że skoro ludzie nie przychodzą do kościoła, do Boga, to Bóg w postaci szopki bożonarodzeniowej przyjdzie do ludzi, przyjdzie w sposób nienarzucający się, ponieważ szopka bożonarodzeniowa jest dla jednych obiektem religijnym, dla innych dziełem sztuki, a dla jeszcze innych obyczajem bożonarodzeniowym.

Przedsięwzięcie szopek bożonarodzeniowych rozpoczęło się w Zakopanem w 1995 roku po wizycie w Liceum Plastycznym im. Kenara. Już rok później pierwsza szopka została wystawiona w Stuttgarcie.

Od 1996 roku uczniowie szkoły Kenara wykonują co rok co najmniej jedną nową szopkę, najczęściej z drewna topolowego, prezentowaną w okresie adwentu i Bożego Narodzenia na Dworcu Głównym w Stuttgarcie. Szopki z poprzednich lat wystawiane są w innych miejscach, np. na lotnisku w Stuttgarcie, w zamku w Ludwigsburgu, we Frankfurcie, w Münster oraz innych miastach.

Nieco później ks. Broniewski nawiązał podobną współpracę z innymi szkołami o profilu plastycznym z Polski.

5. Adwent 1999 – Otwarcie szopki na Dworcu Głównym w Stuttgarcie.

Idea apostolstwa szopek przeniosła się z Niemiec do Włoch i Francji, została też zaszczepiona w Polsce. Miniatury szopek wykonanych przez uczniów polskich szkół plastycznych z cyklu „W drodze do Betlejem” otrzymali papież Jan Paweł II oraz papież Benedykt XVI.

Wystawienie szopki jest połączone zawsze z uroczystym otwarciem, występami i przemówieniami, występami chórów, zespołów muzycznych i zespołów dziecięcych. W uroczystościach tych brali udział nie tylko katolicy i Polacy, ale także osoby i zespoły innych narodowości zamieszkujące teren Stuttgartu. Często na takie otwarcie do Stuttgartu i innych miast niemieckich przybywał przedstawiciel konsulatu polskiego, miejscowi politycy i duszpasterze miejscowych parafii, czy diecezji Rottenburg-Stuttgart. Informacje o wystawie zawsze można było znaleźć w miejscowej prasie. Szopka niosła różne przesłania dla ludzi, dostosowane do istniejącej sytuacji polityczno-społecznej danego czasu, jak np. „Betlejem a pokój na całym świecie”, „Betlejem a współczesna Europa” czy „Betlejem a biedni naszego świata”.

  1. Rok 2003 – wystawa szopki bożonarodzeniowej w rzymskim Panteonie z udziałem nauczycieli i uczniów Liceum Plastycznego w Zakopanem, wiernych ze Schwäbisch Gmünd i ze Stuttgartu.

Schemat powstawania każdej szopki był zawsze taki sam. Najpierw powstawała treść przesłania szopki. Do tego przesłania ks. Witold Broniewski dobierał figury do szopki. Oprócz Jezusa, Maryi, Józefa, Trzech Króli i pasterzy w szopce występowali święci, politycy i znane osobistości związane pozytywnie z danym przesłaniem, np. Matka Teresa z Kalkuty, św. Jan Paweł II, Robert Schuman, cesarz Otton III czy św. Wojciech.

Przy szopce odbywały się wykłady biblijne, aby podróżni czekający na pociąg — nawet ci niewierzący, czasem z nudów czy z ciekawości — mogli zetknąć się z Pismem Świętym. Każdy mógł wziąć sobie ulotkę lub broszurę z opisem i przesłaniem i spokojnie zapoznać się z ich treścią w pociągu czy w samolocie.

Pierwszy projekt wystawienia szopki na Dworcu Głównym w Stuttgarcie realizowało Polskie Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne w Badenii-Wirtembergii z siedzibą w Stuttgarcie. Następne projekty aż do dnia dzisiejszego realizuje Centrum Oświatowe do Wspierania Polskiego Języka, Kultury i Tradycji (Bildungszentrum zur Förderung der polnischen Sprache, Kultur und Tradition) przy kościele polskim w Schwäbisch Gmünd, którego przewodniczącym jest Ryszard Kania.

Jeden projekt wystawienia szopki w pałacu w Ludwigsburgu zrealizowało Polskie Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne przy Polskiej Parafii Katolickiej w Ludwigsburgu. Szopka ta do roku 2025 była corocznie wystawiana w ludwigsburskim pałacu.

  1. Rok 2006 – letni pokaz szopek w parku przyklasztornym u św. Józefa w Ludwigsburgu. Tu, podczas rozmowy ks. Broniewskiego, Ireneusza Września, nauczyciela z Liceum Plastycznego w Zakopanem, oraz Tadeusza Rogali z Polskiego Stowarzyszenia z Ludwigsburga, powstała idea wykonania szopki bożonarodzeniowej dla Pałacu Ludwigsburg.
  1. Pałac Ludwigsburg – Wystawa 11 szopek bożnarodzeniowych.


  1. Pałac Ludwigsburg – Uroczystość otwarcia wystawy 11 szopek.

W 2005 roku pod arkadami pałacu w Ludwigsburgu odbył się pokaz 11 szopek bożonarodzeniowych. Do chwili obecnej powstało 31 szopek. Zdecydowaną większość szopek wykonali uczniowie Zespołu Szkół Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem, ale szopki powstawały też w Państwowych Zespołach Szkół Plastycznych w Bydgoszczy i Katowicach oraz w Liceach Plastycznych w Nowym Wiśniczu i Tarnowskich Górach.

  1. Pałac Ludwigsburg – Wystawa szopki ceramicznej wykonanej przez szkołę w Nowym Wiśniczu.

Ostatnią ideą ks. Broniewskiego, częściowo tylko zrealizowaną, była edukacja ekologiczna pozszerzana o ścieżki biblijne, literackie i filozoficzne. Służyły temu liczne artykuły ks. Broniewskiego, a także książki i broszury w języku niemieckim oraz publikacje książkowe, m.in. książka o żłóbkach pt. „Poszukuję Betlejem” (Auf der Suche nach Bethlehem), „Edyta Stein obecna i bliska” oraz „O dialogu, kulturze i tożsamości”.

Ksiądz Broniewski nosił się również z pomysłem stworzenia w Favoritenpark w Ludwigsburgu ścieżki ekologicznej – wzdłuż trasy spacerowej miały być ustawione drewniane figury świętych oraz osób ze świata polityki, które zasłużyły się w ochronie środowiska naturalnego. Niestety, ze względu na chorobę, ksiądz Broniewski nie zdążył już zrealizować tego pomysłu.

Ks. Witold Broniewski należał do tych osób, którym bardzo leżała na sercu nie tylko jedność organizacyjna Polaków w Niemczech, ale jeszcze bardziej ich owocna współpraca. Zabiegał o dialog polsko-niemiecki w niemieckim społeczeństwie wielokulturowym. Troszczył się o to, aby obecność Polaków w Niemczech zaznaczyła się własną działalnością kulturalną, oraz zabiegał o uznanie podmiotowości społeczności polskiej w Niemczech — zarówno przez stronę niemiecką, jak i polską.

Jak podkreśliła konsul Elżbieta Sobótka przy okazji nadania mu Orderu Krzyża Kawalerskiego Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej w 2007 roku, ks. Broniewski był to przede wszystkim dobry człowiek, budujący relacje na bazie dialogu, miłości i ponad granicami państw.

  1. Stuttgart 2007 – Gratulacje od przedstawicieli Polonii podczas urczystości odznaczenia ks. Witolda Broniewskiego.
  1. Stuttgart – ks. Witold Broniewski razem ze stuttgarcką Polonią świętuje Święto Niepodległości Polski.

Wizja człowieka u ks. Broniewskiego nie zawsze mieściła się w powszechnie przyjętych kanonach. W jego ujęciu człowiek jest osobą dążącą do doskonałości poprzez dobro i prawdę, a także poprzez rozwój osobowości w obszarze kultury i sztuki, które wzbogacają jego wnętrze i kształtują jego wymiar duchowy oraz aksjologiczny.

Ksiądz Broniewski żył zawsze wśród ludzi. Odwiedzał ich w domach, spotykał w restauracjach, na spacerach i pielgrzymkach. Dla wszystkich miał czas, aby wysłuchać, znaleźć sposób wyjścia z trudnych sytuacji życiowych, doradzić. Nie miał samochodu, a mimo to wszędzie można go było spotkać. Wiele podróżował.

Ks. prof. Witold Broniewski pozostaje postacią, która łączyła działalność duszpasterską z szeroko rozumianą kulturą i sztuką. Jego inicjatywy na trwałe wpisały się w życie Polonii w Niemczech i środowisk artystycznych. Był człowiekiem otwartym na innych, budującym mosty porozumienia ponad granicami państw i kultur.

Jego odejście pozostawiło pustkę. Był osobą wyjątkową i trudno go będzie zastąpić — jako mentora, duszpasterza i dobrego człowieka. Pozostanie w pamięci jako ktoś, kto nie tylko mówił o wartościach, ale przede wszystkim je realizował w działaniu. Będzie brakowało jego obecności, rad i inspiracji, które wielu osobom pomagały w trudnych momentach życia. Żył nie dla siebie, lecz dla innych, naśladując w tym Chrystusa w sposób dosłowny i konsekwentny.

Leave a comment