Ela Kargol
Już po.
Po wyborach i po 75 Berlinale.
W wyborach nie mogłam uczestniczyć i po raz pierwszy czułam się nieswojo, że nie mam podwójnego obywatelstwa.
W Berlinale uczestniczę od samego początku, czyli od roku przybycia do Berlina, jeszcze Zachodniego. Dla mnie to też jubileusz, czterdziesty.
Przeczytałam z ciekawości, kto otrzymał główną nagrodę, komu przypadły inne niedźwiedzie, inne wyróżnienia.
Ale już zapomniałam.
Continue reading “75 Berlinale”







