Dziś rocznica. 80 lat temu o godzinie 17 rozpoczęło się Powstanie Warszawskie. Piszę to tak wyraźnie, bo przecież nie wiem, co młodsze pokolenia wiedzą o tym, że to rocznica i jaka. Z tej okazji już kilka tygodni wcześniej, bo w poniedziałek 8 lipca, odsłonięto w Berlinie mural. Zapowiadałam TU tę uroczystość, ale nie mogłam być na odsłonięciu, poszłam obejrzeć mural kilka dni później.
Władzę po zmarłym wuju przejął prawowity następca Ruryka, jego syn Igor (Ingwar) Rurykowicz. Zastanawia mnie, co mogło być przyczyną, że Oleg nie oddał władzy synowi Ruryka, gdy ten uzyskał słuszny na tamte czasy wiek, a jedynie uczynił go naczelnym dowódcą armii, odpowiedzialnym za ściąganie danin. Z informacji „kronikarskich” – z latopisu – dowiadujemy się, że dopiero po jego śmierci, dokonała się „dziejowa sprawiedliwość” i Igor zasiadł na należnym mu po ojcu „książęcym tronie”.
Pojawiają się co roku koło 12 sierpnia, lud nazywa je Łzami św. Wawrzyńca i dawniej każdy z nas je widział i wiedział, że jak lecą, to trzeba wypowiedzieć życzenie, a się na pewno spełni. W historii rodziny Slaskich jest taka opowieść zapisana przez Dziadka (Pradziadka, Prapradziadka) Ludwika Slaskiego, o tym jak udał się był z panną Elżbietą na spacer, spadały gwiazdy, pomyślał, że chciałby się z nią ożenić i potem żyli razem długo, choć nie zawsze szczęśliwie, ale to już nie zależało od gwiazd spadających, tylko od komunistów. Dziadek, jak wielu byłych ziemian, pracował po wojnie w rolnictwie. Gospodarka planowa, obowiązująca w PRLu zaplanowała m.in. hodowlę owiec górskich w Wielkopolsce. Plan nie wyszedł, owce pozdychały, a Dziadek został skazany w roku 1951 na 10 lat więzienia. Wyszedł po roku 1956 i wkrótce potem został zrehablilitowany. Napisał książkę o pobycie w stalinowskim więzieniu – to książka o okropnych rzeczach – Lata wykreślone z życia. Proces polityczny i więzienia PRL, Kraków 1992.
Ludwik i Elżbieta; obejrzeli spadające gwiazdy i spędzili ze sobą całe życie.
Żył i był zdrów – to prawda. Nie czuł głodu ani pragnienia; wyspa obfitowała w owoce i zwierzynę, a źródła były czyste jak łza a niesłone. Orzeźwiające.
Tyle, jeśli chodzi o fakty.
Mało – zważywszy wygodę. Stary Poeta nie był zadowolony. Oto złoczyńcy wyginęli, a on – ostatni ufny – ocalał. Lecz nie rozkoszował się spokojem.
Miał ujrzeć nowe niebo i ziemię. Także morze miało być mniej wzburzone niż to, które zatopiło jego stary świat. A on miał mieć wszystko, wprawdzie skromnie, w konwencji rustykalnej, lecz zarazem przyjemnie i beztrosko. Bezpiecznie.
Zamiast raju, napotkał niedostatki, o jakich człowiek cywilizowany nie myślał nawet w środku dysputy o biedzie, katastrofach i wojnach. A te braki w zastawie stołowej: bez sztućców, kieliszków i porcelany o elegancji nie mogło być mowy!
Spać chodził z kurami, wstawał z pianiem koguta. Ogień krzesał dobrą godzinę, a zaopatrzenie i służby miejskie wciąż były niezorganizowane. I poczta nie działała.
Żarty żartami, ale jeśli faktycznie błona dziewicza pełni ważną funkcję przy porodzie, to mamy kilka problemów. Przede wszystkim kościół ma problem. Seks jest tak samo grzechem po ślubie jak i przed ślubie. Episkopat lepiej jakby się zajął obroną cnót niewieścich po ślubie kościelnym, a zostawił w spokoju LGBT. Nawet w Ewangelii gdzieś jest to napisane, że lepiej jakby mąż pozostawił swoją żonę dziewicą. Niewykluczone, że obrońcy środowiska naturalnego też powinni zacząć od obrony cnót niewieścich. No i problem – a co z seksem? Szefowa w Łęczycy mawiała do nas – jak wam się zachciwo, to wsadźcie se między drzwi, a ja wam z drugiej strony kapciem i będzie po kłopocie.
Czy dzisiejsza Ukraina jest spadkobierczynią Rusi kijowskiej, czy powinna, co można wyczytać w wielu publikacjach, powrócić do dawnej nazwy, lub nazwy związanej z Rusią? Odpowiadając na pierwszą część pytania – z pewnością tak. Ruś Kijowska istniejąca niemalże 250 lat powstała na zamieszkałych przez wielokulturową, plemienną społeczność Słowian. To dzięki potomkom Ruryka nastąpił proces jednoczenia Słowian w obrębie Kijowa: Drewlan, Polan, Krywiczów, a na przestrzeni lat kolejnych plemion oraz szybkiej z nimi asymilacji napływających z północy Waregów (być może i Bałtów), począwszy od Olega, który odebrał Askoldowi i Dirze gród Kijów, przyłączył do Nowogorodu, a następnie ustanowił go nową stolicą ziem ruskich. Tak rozpoczęła się budowa wielkiego feudalnego państwa.
Rozpoczynamy nową akcję upamiętniania Polek w Berlinie: Ambasada Polek e.V. / Dziewuchy Berlin, Ela Kargol, Anna Krenz i ja. Napisałyśmy właśnie list w tej sprawie do Aktives Musem. Wesprzyjcie nas! / Wir starten eine neue Kampagne zum Gedenken an die polnischen Frauen in Berlin: Ambasada Polek e.V. / Dziewuchy Berlin, Ela Kargol, Anna Krenz und ich. Wir haben gerade einen Brief an das Aktive Museum zu diesem Thema geschrieben. Bitte unterstützen Sie uns!
Berlin, 08.07.2024
Aktives Museum Faschismus und Widerstand in Berlin e.V. Stauffenbergstraße 13–14 10785 Berlin
Sehr geehrte Damen und Herren,
wie Sie wahrscheinlich wissen, nachdem wir 2022 unser Projekt “Irena Bobowska, vergessene Heldin. Fehlende Hälfte der Geschichte” durchführten, arbeiteten wir im Jahre 2023-2024 unter anderem am Projekt „Frauen im Schatten der Guillotine. Polinnen im Gefängnis Plötzensee“.
Dabei stießen wir an eine Polin aus Berlin, Hedwig (Jadwiga) Neumann, die während des Kriegs im Untergrund tätig war. Um sie gruppierte um sich eine Zahl der anderen Polinnen, die sich ebenfalls konspirativ engagierten, u.a. Marianna Gąszczak und die Schwestern Przybył – Stefania und Helena, geheiratet Maćkowiak.
Tak, kochane Czytelniczki płci dowolnej, Lego i Playmobil. Również Lego i Playmobil uczciły jedną z najsłynniejszych książek na świecie. W sumie trzy komplety klocków. Dziś:
Klocki w takim komplecie pojawiły się w 2019 roku. Producent napisał:
Somewhere in la Mancha, in a place whose name I do not care to remember, a gentleman lived not long ago, one of those who has a lance and ancient shield on a shelf and keeps a skinny nag and a greyhound for racing. – Miguel de Cervantes, Don Quixote
It is the first sentence of that Novel. Very famous one.
Kiedy Bóg miał stworzyć kobietę, zwołał naradę i mówi tak – jak dam jej proste nogi, to będzie mnie przeklinać przy rodzeniu, jak dam jej krzywe nogi, to będzie mnie przeklinać przy chodzeniu. Zarządzam głosowanie, trzeba wybrać mniejsze zło. Na to wstał jeden anioł i mówi – protestuję, największe zło chowa się za mniejszym złem. Proponuję wybrać większy absurd. I usiadł. Są jakieś propozycje? spytał Bóg.