Trzej Królowie

Ten wpis powstaje od roku, a dziś cały czas się rozrasta. Wiersz Eliota otrzymałam od Magdaleny Ciechomskiej rok temu i rok temu przygotowałam ten wpis. Kolęda Mietka Węglewicza przyszła dziś, czyli już w dniu Trzech Króli 2024 roku, potem pojawiły się ludziki firmy Playmobil od Eli Kargol, a potem jeszcze jej wiersz. Do północy jeszcze daleko, ciekawe, co jeszcze przyjdzie. Przysyłajcie, ludzie, przysyłajcie.

W komentarzu pojawił się świetny wiersz Tibora Jagielskiego (przeniosłam do wpisu), potem jeszcze Ela Kargol przysłała inne zdjęcie z innymi trzema królami i wyjaśnienie.

Dziękuję Wam wszystkim, był to bardzo szczodry dzień.

Vlastimil Hoffmann
Continue reading “Trzej Królowie”

Gedanken zu Weihnachten / Neujahr

Monika Wrzosek-Müller

Weihnachts- und Neujahrfest liegen zeitlich so nah beieinander, dass man fast immer im gleichen Zug die Wünsche ausspricht: Frohe Weihnachten und glückliches Neues Jahr, Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku, Merry Christmas und a Happy New Year; und doch handelt es sich scheinbar um zwei verschiedene Anlässe. Nach längerem Nachdenken kommt aber die Einsicht, dass der ursprüngliche Ausgangspunkt in ähnlichen Bereichen liegt, nämlich in Naturereignissen. Denn es handelt sich um die Zeit der Wintersonnenwende; auf den 22. (manche sagen: den 25.) Dezember fällt der kürzeste Tag und somit die längste Nacht. Das bedeutet, dass danach die Dunkelheit wieder abnimmt und die Stunden des Lichts wieder mehr werden. Somit könnten wir Weihnachten als den Abschied von der Dunkelheit feiern; da wird das Christkind geboren und damit neue Hoffnung geweckt, auch auf Licht. Mit der Geburt begrüßen wir den Neuanfang, so wie wir das zu Neujahr auch feiern; dass die Feste so neben einander liegen, ist dann ganz verständlich. Sicher kein Zufall auch, dass auch in China zur gleichen Zeit die Wintersonnenwende gefeiert wird – mit dem Dongzhi-Fest am 22. Dezember (wie uns unsere Freunde Jia und Fu erzählt haben).

Continue reading “Gedanken zu Weihnachten / Neujahr”

Śnieżne świąteczne bajki

Tekst i zdjęcia: Lidia Głuchowska


Komentarz do części wpisu z wczoraj i całego dziś

Gdzieś w Południowo-Zachodniej Polsce, niedaleko granic Wschodnich Dolnych Łużyc w przeddzień Wigilii skrzaty zasiadają na parapecie i czekają na śnieg. W tym roku ich cierpliwość została nagrodzona. Oto na zewnątrz nastała śnieżna bajka, a wewnątrz zagorzało od przedświatecznej krzątaniny.

Continue reading “Śnieżne świąteczne bajki”

Wszyscy nasi bogowie

Dominik Jakub Napiwodzki dopisał jeszcze w komentarzach, że również Swarożyc czyli Dadźbog, a ja bym chciała przypomnieć, że jednak również Jeshua, czyli Jezus, syn Miriam, symbol Logosu:

Wesołych Świąt, Kochane i Kochani. Kiedyś użyto by tu dwóch dużych liter P i T, a więc PT, pleno titulo, ze wszelkimi możliwymi tytułami, jako to hrabia, ekscelencja, wasza wysokość lub magister. W dzisiejszych czasach, kiedy trzeba uwzględnić fakt, że mogę mieć czytelników / czytelniczki każdej z możliwych 97 płci, napiszę Was kochane / kochani z gwiazdką* i bez, a więc Pan/i lub Pani*, przypominając, jakbyście nie pamiętali, że podobno polski jest jedynym językiem, w którym demokratyczna forma zwracania się do siebie nie wywodzi się z wyrazu Ty, Wy, On lub Oni jak po angielsku, francusku i niemiecku, lecz jest skrótem zwrotu Waćpan/i, co zaś z kolei wywodzi się od wszelkiego Jaśnie-Państwa. W polskim zatem to nie sfery wyższe ulegając wymogom demokracji zastosowały do siebie zwroty z ludu, lecz lud ów zabrał Jaśniepaństwu owego pana i panią. I oczywiście również państwo.

Continue reading “Wszyscy nasi bogowie”

Hejt i koledzy*

Ewa Maria Slaska

Stara jestem. Mam problemy z pisaniem czytaniem, rozumieniem. Również ze słyszeniem i słuchaniem. A zatem ogólnie z komunikacją międzyludzką.

***

Jestem w restauracji. Piję kawę. Kelner zapomniał przynieść mi szklankę zimnej wody. Gdy przechodzi koło mnie, proszę go, po chwili przynosi mi wodę, mówię mu dziękuję, odpowiada: – Nie ma sprawy.

Jak to, nie ma sprawy?

Continue reading “Hejt i koledzy*”

Pytania i odpowiedzi

Teresa Rudolf

***

Jak, jak rozmawiać
we wspólnym języku,
gdy w sercu brzmi 
jak obcy, nieznany?

***

Jak 
nie 
tracić
zaufania,
godności, 
gdy ze stron
wszystkich, 
zagrożone?

***

Jak 
może
rozumieć
dziecko 
dorosłego,
gdy on
sam jak…
…dziecko
we mgle?

***

Jak, jak, jak?
coraz więcej
niepewności
wokół życia,
od 
prostych
do 
trudnych
pytań, 
bo 
ich coraz 
więcej,
odpowiedzi
coraz, 
coraz mniej.

Umiemy 
z tym 
już żyć
że
człowiek
nierzadko,
już
jest
tylko,
bardzo
słabym
głosem…
wołającym
na puszczy.

***

Pytania w
kolorowych
papierkach
wiszą na 
choinkach,
też i 
orzechy
twarde,
nie do…
rozgryzienia.

Co mi przyniósł święty Mikołaj?

Ewa Maria Slaska

Tak naprawdę to nic mi nie przyniósł, ale weszłam po południu na FB i znalazłam kilka przepięknych zdjęć oraz pewną wspaniałą opowieść. Gdy po raz chyba dziesiąty kliknęłam na lajka, zorientowałam się, że to właśnie te zdjęcia i tę opowieść przyniósł mi Mikołaj.

Claude Monet, La Plage de Pourville

Continue reading “Co mi przyniósł święty Mikołaj?”

Powtórka: Chanuka

kura

Pisałam już o tym  kilkakrotnie. Są wpisy na tym blogu, lub na moich poprzednich, które od lat lubię. Nie są jakieś wybitne tematycznie. Być może to zwykłe wpisy, ale jednak specjalne. Taki jest mój wpis Czas czereśni i wpis Lecha Milewskiego Bieg Wazów, i jeden z wpisówZbycha Milewicza o Podróży w górę rzeki, i opowieść Krysi Koziewicz o chałupie, i Ciotuchny o odbieraniu dzieci z przedszkola podczas lodowej śnieżycy. Niektóre już opublikowałam, niektóre pojawią się lada dzień. Dlaczego akurat te lubię najbardziej – nie wiem. Ale w ten smutny czas, bo zbliżają się święta, a tu w Ukrainie i w Izraelu straszne wojny, w Polsce tak uporczywe przepychanki z ustępującą partią, że aż człowieka ciarki przechodzą, a więc w ten trudny czas robi mi się cieplej, gdy przygotowuję na blogu Wasze i Nasze najmilsze wpisy. Eli wpis o polskiej bezdomnej z Moabitu, Moniki wpis o wyspach, Teresy o muzyce do nieba, Tibora, mój ukochany, o sałatce krzyżackiej. Wybaczcie mi, wzięło mnie na wspominki. Jutro chanuka.

Continue reading “Powtórka: Chanuka”