Kafka w czasach korony (Barataria)

Nasza autorka, nadal we Włoszech (zob. TU), oczywiście, bo gdzie by miała być, skoro im nawet z mieszkań nie wolno wychodzić, ale pisze o sytuacji w Warszawie. Maria używa na perypetie, które opisuje, określenia "sytuacja kafkowska", ale my, specjaliści, a takich jest już nas kilkoro na tym blogu, dobrze wiemy, że to Barataria. Ani chybi. … Continue reading Kafka w czasach korony (Barataria)

W wiosennym ogrodzie

Ela Kargol Wiosna w moim ogrodzie Wiosna w moim ogrodzie jakaś nieporadna, jakby miała zakaz wychodzenia z domu. Jeszcze w pąkach i zeszłorocznej trawie, z kilkoma stokrotkami na nędznej murawie. No może fiołki się pospieszyły, zapachniały, wyfiołkowały. Dąb w zimowych szatach nie zmienił ubrania, nie miałby go gdzie kupić, więc płaszcza nie ściąga i płotu… Continue reading W wiosennym ogrodzie

Sąsiedzi 13 i wiersze (corona)

Było spiętrzenie wpisów aktualnych i wpis o sąsiadach opóźnił się o tydzień - przepraszam czytelników, którzy przecież czekają niecierpliwie, żeby się dowiedzieć, czy Lesio, czy Filomena, czy pani Klara... Teresa Rudolf Powrót Lesia do domu... Po  trzech tygodniach pobytu w szpitalu pan Lesio został wypisany do domu, gdzie powinien przez następne trzy tygodnie bardzo się… Continue reading Sąsiedzi 13 i wiersze (corona)

Spotkania z Księciem Ciemności 12

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! A wiosna właśnie ruszyła: forsycje, listki, ciepło. Toteż i Książę ruszył. Na amory tudzież na łowy. Czarnuch kocha słoneczko. Rzadko nas teraz odwiedza, choć, trzeba to przyznać, gdy już się pojawi, jego obecność jest bardzo intensywna. Na różnych polach… Woli się wałęsać całe dnie i noce po okolicy. To… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 12

Katastrofa (zagadka)

Zagadkę przygotował Lech Milewski, nagród nie będzie. Trzeba odgadnąć tytuł i autora tekstu oraz imiona / nazwiska osób zapisanych w tekście zagadki jako Aaaa, Sxxx, Dyyy. Obie panny doznały uczucia chłodu. Sxxx podniósł głowę i wpatrywał się w Koronę Północną stojącą naprzeciw balkonu. Dyyyyy mówił: – Wyobraźmy sobie, że kiedyś pisma przyniosą następujący telegram: „W… Continue reading Katastrofa (zagadka)

A to koparka Marka…

Wstęp nr 1 (od Adminki): Autor o tym nie pisze, ale ja muszę (MUSZĘ) tu powiedzieć, że to, co zrobił było genialne, profetyczne, zdarzyło się na naszych oczach i nie musieliśmy czekać przez stulecia, aż się spełni. Otóż, gdy Marek dwa miesiące temu przeczytał na FB, że niestety (z przyczyn od nas niezależnych) nie odbędzie… Continue reading A to koparka Marka…

Alte und neue Amerika oder Amerika als Utopiemuster

Brigitte von Ungern-Sternberg Slubfurt, die Hauptstadt von Nova Amerika (Nowa Ameryka) Am 29. Februar habe ich in einer kleinen Galerie im Graefekiez Michael Kurzwellys Vortrag zu seiner ’sozialen Plastik’ in Slubfurt und Umgebung gehört. Slubfurt? Was soll das sein? Es ist ein ‚realer Ort‘, der Name ist eine Schöpfung aus Slubice und Frankfurt und besagt,… Continue reading Alte und neue Amerika oder Amerika als Utopiemuster

Z lamusa

Tibor Jagielski na razie internet znajduje się nadal w powijakach ten oblepiony spamem bobasek wygraża nam piąstką hejtera i oznajmia, że jak dorośnie, to nam dokopie, bo nie ma większego filozofa niż google, a filozofki jak wikipedia te dwie niańki to wektory w przyszłość kiedy to do okna zastuka drona, uprzejmie ostrzeże, że w przypadku… Continue reading Z lamusa

Mit Corona im Kopf

Autorin wohnt in der berühmten Berliner Regenbogenfabrik, wo sie z.Z. das Kulturprogramm verantwortet. Aber zu Regenbogenfabrik gehört so viel - Wohnhaus (vor 40 Jahren ein bestztes Haus), Hostel, Kantine, Kita, Fahrradwerkstatt, Tischlerei, Kino, Kiezcafè, Austellungen, Lesungen, Konzerte... Wie oft haben wir vom WIR e.V., aber auch von Städtepartner Stettin e.V. in der Fabrik Veranstaltungen und… Continue reading Mit Corona im Kopf

Spotkania z Księciem Ciemności 11

Ksawery Kopański Jam jest Książę Ciemności! My tu czeźniemy na kwarantannie, a on jak zwykle przychodzi niezapowiedziany, od czasu do czasu. To posiedzi, to posnuje się bez celu. No dobrze, niech siedzi, niech się snuje. Czarnuch jeden… Czarny. Co on taki czarny? Jak to drzewiej gadali? Że w takie czarne najchętniej wcielał się szatan? No… Continue reading Spotkania z Księciem Ciemności 11