Z domowego aresztu (4)

Zbigniew Milewicz Śniadanie króla Nie wiem, jak szanowni czytelnicy, ale ja osobiście każdego poranka, zanim jeszcze otworzę oczy, najpierw myślę, co by tu zjeść na śniadanie. Jak mówią nasi bracia Rosjanie: wojna wojnoj a obied po rozpisanji. Czyli w wolnym tłumaczeniu: dawać mi tu szybko setę spirytusu i ogórka na przekąskę, bo koronawirus tylko czeka… Continue reading Z domowego aresztu (4)

Memy i śniadanie

Ewa Maria Slaska We wtorki bardzo nieregularnie opowiadam o śniadaniach artystycznych i innych. A ponieważ ostatnio chętnie też pokazuję, jak współczesność radzi sobie z kanonami kultury, dziś śniadanie na trawie. Zaczął "marszowy kolega", Krzysztof Nowak. Krzysztof tak zatytułował zdjęcie, na którym popijam o poranku kawę na mrozie. Już je TU pokazywałam, ale nic to, sztuki… Continue reading Memy i śniadanie

Reblog: Breakfast in the literature

 And please do not tell me every year the same that you hate Valentine's Day, because... just read HERE if you can (it is in Polish), but anyway look for Valentine's Day by Samuel Pepys, Shakespeare (Hamlet) and Picknick at the Hanging Rock to know better... Guardian list of ten best breakfast of English literature… Continue reading Reblog: Breakfast in the literature

Ubranie i śniadanie – wpis pozbierany

Julita Bielak i Ewa Maria Slaska Najpierw był mail od Julity, a w nim zdjęcie: Była to odpowiedź Julity na podawane przez Facebooka informacje o tym, że przez kilka dni brałam udział w obywatelskim marszu dla Aleppo. I taki podpis: Nie czapka, nie szalik, ale buty, jakie Ewa Maria założyła buty, jak nogi, jak stopy,… Continue reading Ubranie i śniadanie – wpis pozbierany

Śniadanie literackie: Żeromski (reblog z dodatkami rodzinnymi)

To śniadanie z Przedwiośnia już było TU, ale mimo starań, nie znalazłami, a i nie przypomniałam sobie, czegoś więcej o śniadaniach u Żeromskiego. Jest wprawdzie w Popiołach w rozdziale Strzemienne wzmianka o śniadaniu, ale dowiedzieć się z niej można tylko, że panowie Olbromski, Cedro i Trepka dostali na ten o świtaniu podany posiłek polewkę winną, a… Continue reading Śniadanie literackie: Żeromski (reblog z dodatkami rodzinnymi)

Śniadania literackie: Joyce

Pierwsza wersja tego wpisu ukazała się kilka lat temu na blogu Jak udusić kurę..., tu jednak tak dalece rozszerzyłam ten tekst, że nie traktuję go już jako reblogu. Ale oczywiście każdy może tam zajrzeć: Bloomsday Ewa Maria Slaska 16 czerwca w Dublinie Zawsze chciałam pojechać do Dublina na Bloomsday czyli całodzienną wędrówkę po mieście śladami… Continue reading Śniadania literackie: Joyce

Śniadanie literackie: Proust i Żukrowski

Ewa Maria Slaska Śniadania reloaded Temat śniadania omawiałam już kilkakrotnie, ale teraz wrócił do mnie wzmocniony o siłę zdumienia, że oto było śniadanie, o którym w ogóle nie pamiętałam, śniadanie u pana Śniadanko w Porwaniu w Tiutiurlistanie Wojciecha Żukrowskiego. Oto uboczne korzyści płynące z wieczornego czytania wnukowi przed zaśnięciem. Następnego dnia koleżanka podarowała mi torbę… Continue reading Śniadanie literackie: Proust i Żukrowski