Takiej Baratarii jeszcze nie było!

11.11. Niemcy świętują początek karnawału, Polacy swą pseudopatriotyczno-wstrętnie nacjonalistyczną rocznicę odzyskania niepodległości (choć na obrzeżach pochodu ma tańczyć kolorowy tłum, oby był więc jak najliczniejszy), reszta świata - w każdym razie ci, których to dotyczy - koniec pierwszej wojny w dziejach świata, którą nazwano światową, Niemcy i okolice aż po Poznańskie świętują dzień świętego Marcina… Continue reading Takiej Baratarii jeszcze nie było!

Dzień Zmarłych

Teresa Rudolf Migoczą świeczki, kolorowo, świątecznie, zapach wosku topionego. Cmentarze wystrojone, napuszone chryzantemy, jedna piękniejsza od drugiej. Unosi się pamięć ludzka nagle, nad codziennym zapomnieniem, o tych, których już nie ma. Zbiorowy respekt dla śmierci, bo ona godzi z góry wszystkich, uśmiechajac się puka nam w głowę: "Zmarnowaliście godziny, dni, lata całe, ale na co,… Continue reading Dzień Zmarłych

Zaproszenie w Andy / Einladung in die Anden

Liebe Freunde der Kunst und art.endart,   wir freuen uns, euch für die farbenprächtige Herbstkolonie im Oktober eine kleine Reise in die Anden zu präsentieren: „Die Anden als kulturelle Grenzzone Perus" Malerei, Grafik und Kunstobjekte von Maria Eleonora Herbisz   Die Vernissage findet am Freitag, dem 25.Oktober 2019 um 19:00 Uhr statt. Die Ausstellung läuft… Continue reading Zaproszenie w Andy / Einladung in die Anden

Zaproszenie do Szczecina / Einladung nach Stettin

Ich fahre heute um 9.32 Uhr vom Hauptbahnhof nach Stettin und lade Euch ein, spontan mit mir zu fahren. Wir sind um 11:39 Uhr in Stettin. Ich komme erst morgen zurück, man kann aber auch heute um 19:50 Uhr nach Berlin fahren und ist um 21:38 Uhr in Gesundbrunnen. Wenn ihr zu fünft sein, kostet… Continue reading Zaproszenie do Szczecina / Einladung nach Stettin

Barataria w teatrze

Ewa Maria Slaska Barataria nazywa się w teatrze po prostu Eiland - wyspa czy może Ostrów, bo Eiland to takie trochę archaiczne słowo, które chyba zresztą lepiej oddaje sens i intencje Cervantesa, który wprawdzie uczynił z wyspy przynętę, co to skusi Sancho Pansę, namówi do opuszczenia domu, żony i dzieci, by udać się na wędrówkę… Continue reading Barataria w teatrze

Tkaniny w labiryncie

Zapraszamy do lAbiRynTu sztuki! Lubicie odkrywać nieznane? – pyta Anna Panek-Kusz, jedna z kuratorek Festiwalu Nowej Sztuki lAbiRynT, na który dwumiasto Słubice-Frankfurt zaprasza od 18 do 20 października. – To będą trzy dni wytyczania nowych dróg i przestrzeni, zarówno artystycznych jak i mentalnych. Przez dwie dekady nie wychodzimy z lAbiRynTu, bo nie chcemy. Poszerzamy go,… Continue reading Tkaniny w labiryncie

Nazbierało się książek

Wczoraj Jacek Dehnel skarżył się tu, że nie czytamy, a Olga Tokarczuk dostała Nobla za wyobraźnię narracyjną, która z encyklopedyczną pasją reprezentuje przekraczanie granic jako formę życia. Komitetowi sztokholskiemu udało się stworzyć takie zdanie, które w żadnym języku nic nie znaczy, ale brzmi nader uczenie. Tym niemniej Tokarczuk jest powieściopisarką i pisze książki, a jej… Continue reading Nazbierało się książek

Co widziałam w kinie?

Bardzo dużo chodzę do kina, co zdaje się jest w przypadku pań w moim wieku już dość rzadkie, bo często jest tak, że jestem jedyną siwowłosą osobą na sali. Nie przeszkadza mi to. Lubię kino, lubię magię chodzenia do kina, a przede wszystkim lubię ten inny świat, który na dwie godziny zastępuje mi moje własne… Continue reading Co widziałam w kinie?

Hańba! (muzyka) / Schande! (Musik)

Już to raz zapowiadałam, ale to dziś... Ich habe es schon Mal angesagt, die Veranstaltung findet aber statt heute, daher... HAŃBA! Folk-Punk aus Polen Freitag, 04. Oktober 2019 Ort: Maschinenhaus in der KulturBrauerei Schönhauser Allee 36 10435 Berlin Eintritt: VVK: 12 Euro (zzgl. Gebühr) | AK: 15 Euro Beginn: 20.00 Uhr Was, wenn Punkrock nicht… Continue reading Hańba! (muzyka) / Schande! (Musik)

Jeder, der kämpft, ist Don Quijote

Für Michał T.-S. Dankend Michał hat mich regelrecht gezwungen, die Känguru-Bücher zu lesen. Ich wollte nicht, ich habe mich ernsthaft gewährt, was aber nicht half. Eines Tages lag das dritte Buch aus der Reihe, weil es schon drei davon gibt (Achtung! Werbung!), einfach im Treppenhaus meines Hauses. Ich nahm es mit nach Hause, mit dem… Continue reading Jeder, der kämpft, ist Don Quijote