KIG 115 (Reblog)

Ela Kargol

Tekst ze strony stowarzyszenia Städtepartner Stettin e.V. na FB / vom Fanpage des Vereins Städtepartner Stettin e.V. 

In Berlin und in Stettin / W Berlinie i Szczecinie

Vor 115 Jahren ist Konstanty Ildefons Gałczyński geboren, ein bekannter polnischer Dichter, der seine lyrischen Spuren sowohl in Berlin als auch in Stettin hinterlassen hat. Der Dichter arbeitete von 1931 bis 1933 als Kulturattaché bei der polnischen Botschaft in Berlin.

Er besichtigte Museen, unternahm viele Reisen und entdeckte für sich ein kleines Kabarett, nah am Potsdamer Platz.
“Die Katakombe” war ein politisch-literarisches Kabarett in Berlin, das von 1929 bis 1935 bestand.
Inge Bartsch, junge Schauspielerin und Sängerin, eine hübsche junge Frau mit roten Haaren, sang Tucholsky’s Texte: „du bist so stolz und fern, und hast mich doch so gern…”
Gałczyński war so beeindruckt, dass er über sie ein Gedicht verfasste, über sie und auch über den sich rasch entwickelnden Faschismus in Deutschland zu der Zeit.

Das ganze Gedicht ist unter diesem Link zu hören und zu sehen:
https://www.youtube.com/watch?v=3hlExHOrr_g…

Meine damals 15-jährige Tochter Helena nahm vor sieben Jahren an einem Projekt “Poesie verbindet” teil, wo sie das Gedicht rezitierte, durch Inge Bartsch’s Berlin schlenderte und in die 30er Jahre des letzten Jahrhunderts abtauchte.

Nach Stettin kam Gałczyński im Frühjahr 1948. Ihn beeindruckten die Magnolien, die gerade blühten, das neue Haus in Pogodno mit großem Garten und Veranda, auch die Straßenbahn, die vorbeifuhr, der Wind, der von der Oder wehte und… damals auch das neue Polen. Er schrieb:

Tutaj mój port, tu słońce mam na czole
i dom i sad i kota – nie do wiary!
Natalia na werandzie Kira w szkole.
A babci wchodzą sny pod okulary…

Hier ist mein Hafen, hier strahlt die Sonne auf meinen Stirn.
Und Haus und Garten und Katze – nicht zu Glauben!
Natalia auf der Veranda, Kira in der Schule
und Großmutter kriechen die Träume unter die Brillen.

Bevor er Szczecin nach einem Herzinfarkt verlassen hat, gründete er den Club der 13 Musen, der bis heute existiert.
In diesem Club wird jedes Jahr Gałczynskis Geburtstag gefeiert. Diesmal ist es der 115.

***
115 lat temu urodził się Konstanty Ildefons Gałczyński, poeta berliński i szczeciński.
W obu miastach nie zabawił zbyt dlugo, ale na tyle wystarczająco, żeby zostawić liryczne ślady. Berlińskim śladem oprócz słynnego „Balu u Salomona“ jest z całą pewnością „Inge Bartsch“ wiersz, nie tylko o pięknej Indze, której głosem i urodą poeta się zachwycił, ale też o rosnącym w Niemczech faszyzmie.

Inge Bartsch nie jest postacią wymyśloną, istniała naprawdę, była aktorką, piosenkarką. Poeta trafił pewnego dnia w Berlinie przy Placu Poczdamskim do kabaretu Katakombe. Na afiszu widniały dwa nazwiska: Kurt Tucholsky i Inge Bartsch. Inge o płomiennych włosach i drobnej sylwetce śpiewała niskim głosem „du bist so stolz und fern, und hast mich doch so gern…” Kabaret, który zapewniał, że jest apolityczny, takim nie był. Nie trzeba było długo czekać. W 1935 na wyraźny rozkaz Goebelsa kabaret zamknięto, a Wernera Fincka, jednego z założycieli aresztowano.
Gałczyński był już wtedy w Wilnie.

Potem była wojna, mobilizacja i cudem uniknięta śmierć w Kozielsku, obóz jeniecki w Niemczech, Kraków i w roku 1948 Szczecin.

Do Szczecina przyjechał wiosną w porze kwitnięcia magnolii. Zachwycony ukwieconymi drzewami, krzewami, wiatrem od Odry, domem na Pogodnie, i nową Polską, a nawet tramwajem „jedynką“, chciał tu pozostać na dłużej. Z żoną, córką i teściową.

Tutaj mój port, tu słońce mam na czole
i dom i sad i kota – nie do wiary!
Natalia na werandzie Kira w szkole.
A babci wchodzą sny pod okulary
Nad klombem ptaka cień przefrunął modry.
Grzmi w rękopisie moim epopeja.
Dobrze mi tu. I wieje wiatr od Odry,
odurzający i zwycięski jak nadzieja.

W Szczecinie powstał Klub 13 Muz, którego poeta, jak legenda głosi był założycielem. Klub działa do dzisiaj.
Urodziny Gałczyńskiego obchodzi się w klubie co roku. W tym roku Salon Artystyczny Seniorów „13 Muz” przygotował interpretacje wierszy poety. Panie recytowały, tańczyły, Zielona Gęś gęgała, szczecinianie bili brawo. Całości dopełnił pokaz filmu „Adresy Konstantego”, według pomysłu i scenariusza Marka Brzezińskiego, a… Konstanty, gdyby żył, może łagodniej spojrzałby na „Bożą krówkę” i nie dziwił się, że zimą jest ich coraz więcej.

Nasz autor Mieczysław Węglewicz spędził dzień 115 urodzin Gałczyńskiego w leśniczówce Pranie – zob. TU

6 thoughts on “KIG 115 (Reblog)”

  1. pil do nieprzypomnosci;
    dlaczego?
    do dzisiaj tego nie rozumiem, ale staram sie to pojac;

  2. moze dlatego, ze epoka w ktorej przyszlo mu zyc, epoka wdrazanych w zycie z brutalna przemoca XIX-to wiecznych ideologii, nie sprzyjala jednak poezji?
    jak pisac gdy wszystko jest na sprzedaz, a kazda zbrodnia mozliwa?

  3. Chciałam jeszcze coś dodać, nie o piciu, ale o wiośnie i choinkach.
    23 stycznia 2020 roku, w dzień urodzin mistrza, twórcy gęsi zielonej, zaczarowanej dorożki, skumbrii w tomacie, Porfiriona, angelologii w dali, biedronki bożą krówką zwanej, i wielu innych marzeń, zdarzeń, dziwów, cudów, prostych rzeczy i nonsensów… wiosna w Szczecinie się zaczęła, o czym Konstanty wiedział już dawno.

    WIOSNA W SZCZECINIE
    Pierwsza zieleń na brzozach,
    a kora taka biała!
    a srebrzysty wiatr świeci i płynie.
    Do Ciebie, mej miłości –
    w ręku czerwony goździk –
    zakochany biegnę po Szczecinie…..

    Za Urzędem Miejskim w stronę jasnych Błoni wiosennie i różowo rozkwitło pewne drzewo, którego nazwy nie znam, a przed budynkiem urzędu stoi jeszcze choinka. Polsko – katolickim zwyczajem stać powinna do Matki Boskiej Gromnicznej. „A kto wymyślił choinki?“ Też Konstanty.
    Dowód na to jest tu: https://www.dropbox.com/sh/mgyle2qn4egm9jk/AACklQv0LuIslnCkKT6AtHQ6a?dl=0
    …………….
    To on, moi srebrni, moi złoci,
    zawsze jest pełen dobroci,
    w nim jest ta pogoda i nadzieja;
    to on nauczył, jak zawieszać zimne ognie,
    i on te świeczki odbija w oknie,
    ze okno jest jak okulary czarodzieja.

    Więc już teraz, chłopcy i dziewczynki,
    czy wiecie, kto wymyślił choinki?
    czy już teraz każde dziecko wie to?
    Chórem dzieci: TO TEN ODWAŻNY, DOBRY CZŁOWIEK,
    CO MIESZKA W CHATCE NA NÓŻKACH SOWICH,
    CO LUDZIE PRZEZYWAJĄ POETĄ.

    Więc gdy śnieg na świeta zatańczy,
    pomyśl, proszę, najukochańszy,
    o tym panu, co układa rymy,
    prześlij mu życzenia na listku konwalii,
    a myśmy już mu telegram wysłali,
    bo my wszyscy bardzo go lubimy.

  4. przepraszam, ale u mnie jest teraz srodek zimy i leje jak z cebra,
    wiec pewnie zupelnie inne mi sie wiersze przypominaja
    n.p.
    Umarł Stalin

    Do pół zwieszona flaga
    flagę wiatr przedwiosenny targa
    To nie wiatr, to szloch na wszystkich kontynentach i archipelagach.
    Umarł Stalin.
    Jakby nagły grad zboża pogiął
    Jakby w biały dzień noc w okno.
    Dzisiaj słońce jest żałobną chorągwią.
    Umarł Stalin
    Płaczą ludzie na ulicach. Ciężko.
    Taki ciężar zwalił się na ręce.
    Płaczą ludzie zwyczajni jak ziarno piasku.
    A ci go kochali najgoręcej.
    Krzyczy Wołga. Szlocha Sekwana.
    Woła Dunaj. Jęczą rzeki chińskie.
    Broczy Wisła jak otwarta rana.
    Lamentują potoki gruzińskie.
    Krzyczy Aragwa: Stalin! Chmury całego globu
    wiatr zeszył w jedną chorągiew żałobną.
    O, poeci, rozpowiadajcie
    w każdej wiosce, w każdej krainie
    ból nasz wielki po wielkim Stalinie.
    Umarł Przyjaciel.
    Cień padł na ziemię od tej śmierci,
    od oceanu do oceanu,
    od Gibraltaru do Uralu.
    Ale niech wróg nie liczy na cień i nieszczęście,
    ale niech wróg nie myśli, że przez ten cień przejdzie.
    Nie pożywi się wróg na naszym bólu i żalu.

    Konstanty Ildefons Gałczyński

    1. p.s.
      pol roku pozniej dostaje ataku serca (trzeciego) i umiera;
      lezy na cmentarzu woskowym na powazkach w w-wie (kwatera A2-10-18);

  5. Po takim wierszu, dziwisz się, że pił?
    Moja mama była już wtedy nauczycielką po małej maturze.
    Dwie uczennice tak mocno płakaly po śmierci wodza, że nie wiedziała, jak je uspokoić.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.