Takich jak wy będziemy wieszać

Ewa Maria Slaska

Krysi

Przyznaję, że całkowicie zapomniałam o tym incydencie, a przypomniała mi o nim obecna wtedy również koleżanka, która usłyszała, co mi powiedział pan W., znana berlińska osobistość ze skrajnej prawicy.

Poszło o bardzo błahą sprawę. Ale może nieprawda, i poszło o sprawę najważniejszą czyli o władzę.

18 listopada 2017 roku w Kościele Francuskim na Gendarmenmarkt odbywał się koncert z okazji Jubileuszu Rodła, organizowany teoretycznie przez tę, zacną kiedyś, organizację w Niemczech we współpracy z Konwentem Organizacji Polskich czyli tzw. Biurem Polonii. Napisałam, że koncert “teoretycznie” współorganizowało Rodło, bo jednak całą stronę organizacyjną zapewniał Konwent. Biuro zbierało m.in. zgłoszenia od widzów, który chceli uczestniczyć w koncercie, prowadziło listę zgłoszeń i zapewniało sprawne skreślanie gości, którzy przyszli z przygotowanych list.

Zgodnie z przyjętą od lat praktyką gości niezgłoszonych wpuszczałyśmy (byłyśmy we trzy, trzy kobiety, Joanna, Krysia i ja) jeśli przyszedł ktoś, kto zamówił na przykład pięć biletów, ale w rezultacie zająć chciał tylko dwa miejsca. Goście czekający na dodatkowe miejsca wchodzili zgodnie z kolejnością, w jakiej przyszli.

W pewnym momencie pewnym, zamaszystym krokiem wkroczył do kościoła pan W. w towarzystwie kilku młodych ludzi. Trafił na mnie. Znalazłam jego nazwisko, “odhaczyłam go” i powiedziałam, że bardzo  mi przykro, ale młodzi panowie nie byli zgłoszeni i muszą chwilę zaczekać.

Pan W. stanął przede mną, wypiął pierś i powiedział (naprawdę!), że chyba nie wiem, kim on jest i że muszę natychmiast wpuścić osoby mu towarzyszące. Odpowiedziałam, że dobrze wiem kim jest, a młodzi panowie muszą się poddać przyjętej procedurze. Ja to jeszcze załatwię pogroził mi pan W. i pobiegł ze skargą do szefów Konwentu i Polskiej Rady w Berlinie. Obaj przyszli, wyjaśniłam procedury, panowie poklepali pana W. po plecach i powiedzieli, żeby się nie denerwował, bo wszyscy zaraz wejdą. Dwóch z pięciu młodzieńców już zresztą weszło, a potem jeszcze dwóch. Pozostał jeden, gdy powrócił pan W. i gromko zażądał wpuszczenia chłopaka, który zesztą wcale nie wyglądał na zadowolonego z interwencji i zza pleców pana W. uśmiechał się do mnie przepraszająco.
– Niech go Pani wpuści, niech przynajmniej już powiesi, zażądał pan W.
– Powiesi?, zapytałam. Kto? Kogo?
– Was, warknął pan W. Przyjdzie czas, a będziemy Was, lewaków, wieszać.
Zawołałam szefostwo, poskarżyłam się, ponoć panowie chcieli uzyskać od pana W. przeprosiny. Nic nie uzyskali. Nikt nikogo nie przeprosił. Młody człowiek wszedł, gdy zwolniło się miejsce. Usłyszał, że można komuś bezkarnie grozić. I że nienawiść ma się dobrze nie tylko w towarzystwie ekstremalnej prawicy, ale również w obliczu potulnej
i dobrze wychowanej mieszczańskiej lewicy.

Z dużym opóźnieniem zaczął się koncert, a raczej “akademia ku czci” Rodła i PiS-u, PiSu-u i Rodła. Wypowiedzi były długie i okropne, pełne znanej nam wszystkim retoryki nienawiści. Nie mogłam tego słuchać, aż wreszcie nie wytrzymałam – gdy wnuczka założyciela Rodła wygłosiła wstrętną mowę antysemicką, wstałam jako pierwsza.
Wyszłam przed koncertem, za mną wyszło jeszcze kilka osób, a potem, jak się dowiedziałam, jeszcze około 50.
Tak mnie ta ohydna akademia zbulwersowała, że zapomniałam o pogróżkach pana W.

A teraz myślę, że gdybym wiedziała, jak kończy się pobłażanie nienawiści, pewnie wezwałabym policję i złożyła skargę. Ale to był koncert polonijny, przyjechali muzycy ze Szczecina – świetna orkiestra Akademia, szkoda mi było organizatorów, muzyków, publiczności…

A teraz myślę, że zawsze tym się tłumaczymy, tym ciepełkiem, tym, że nie chcemy psuć nastroju, tym , że to, tamto i siamto…

A teraz myślę, że to moja wina. Trzeba było…


Zbieżność inicjału nazwiska tego człowieka i mordercy pana Prezydenta Pawła Adamowicza, jest przypadkowa. Ale rozumiem, że skoro nie zaskarżyłam zachowania tego pana, nie wolno mi podać jego nazwiska. Czyli tak jak zawsze – ja odsłaniam przyłbicę, przeciwnik chowa się za plecy innych i paragrafy

6 thoughts on “Takich jak wy będziemy wieszać”

  1. ta skandaliczna sprawa, mysle, nie jest przedawniona, bo nie jest to tylko obraza, tylko czyn,
    ktory nazwijmy po imieniu – grozba mordu i to na terenie swiatyni hugenockiej, przez katolika, w samym srodku europy, dzisiaj!
    inna sprawa, czy masz na takie sprawy czas (i nerwy, bo obok ochroniarzy to on ma jeszce kompanie adokatow)?
    psy szczekaja zawsze, suń karawano!

    1. Ma Pan rację, nie może być ten sam człowiek wszędzie równocześnie, i ta bezsilność czasem robi nas jeszcze bardziej bezsilnymi i to boli.
      Aż to zaakceptujemy..

  2. Tak, to jest bardzo wiele dający do myślenia wpis Pani Ewy…
    Na codzień musimy najpierw dokładnie wiedzieć gdzie stoimy:
    np.przeciw wszelkiemu systemowi, który manipuluje, kłamie, dyskryminuje, jest ogolnie przeciw wszystkiemu, co “nie moje”, inne jak toleruję
    (a nie toleruję niczego), przeciw politycznemu chamstwu, przeciw ogólnemu chamstwu…
    Trzeba się wew. określić,
    kim jestem..
    I tego NIKT nie ma prawa MI odebrać!
    Takie zachowania jak wyżej opisane, należa do pewnego rodzaju mentalności, którą kiedyś nazwałam sobie, na własny użytek “szerokościa geograficzną”:
    egal czy to pan X w Polsce, czy pan Brown
    w Anglii, czy też pani Boulon w Paryżu, lub pan Smith w Australii, wszyscy, każdy w swoim języku, myśli i mówi tak samo i to samo,
    jest tak samo obrzydliwie agresywny.
    Ci ludzie bowiem sa wychowani CZASEM w takich rodzinach, przebywający wszędzie wśrôd ” samych swoich”.
    Bardzo trudne i niebezpieczne zjawisko, przeciw któremu musimy ciągle stać przy swej własnej, innej “szerokosci geograficznej”,
    co niestety oznacza: być wciąż na baczności.
    A to jest na codzień bardzo trudne…
    Trzeba przedewszystkim ogromnej odwagi.
    I takim człowiekiem, zawsze sobie wiernym, był właśnie Prezydent Gdañska, Adamowicz.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.