Zapomniane lektury. Przedwiośnie (ale nie TO)

I wcale nie Żeromski. Szkoda, że już tego nie czytamy. Taka piękna wartka proza, gdzie polszczyzna oryginalna ale nieskażona, każde zdanie, każde słowo prawidłowo użyte... A to zaledwie kilkadziesiąt lat temu. Książka z 1971 roku, znaleziona na półce, opatrzona w poprzek pierwszej strony wielkim, ukośnym podpisem autora. Andrzej Stojowski Chłopiec na kucu Rozdział V Czy… Continue reading Zapomniane lektury. Przedwiośnie (ale nie TO)

Wiosenne lektury

Andrzej Rejman Motto własne: "Najpierw WIOSNA, potem reszta" Ze zbiorów wyciągam ładną pocztówkę, na odwrocie której nieźle trzymają się naklejone 70 lat temu dwa "Bieruty" (pocztówka przedwojenna, ale zapisana i wysłana już po wojnie...) Na pocztówce napisy: Malarstwo Polskie Józef Rapacki, Rok w krajobrazie Polskim Un an dans les paysages polonais Maj                                               Mai Wyd. "Galerja… Continue reading Wiosenne lektury

Jeszcze raz wiosna

Roman nadesłał kilka wierszy wiosennych, ja dodaję  zdjęcia z wiosennego pobytu w Güstrow. Pewnie to już ostatni blogowy wpis o wiośnie w tym roku, bo ile można... Wiszący anioł (Schwebender Engel) - dzieło Ernsta Barlacha w nawie bocznej katedry w Güstrow. Anioł ma rysy twarzy słynnej artystki niemieckiej, Käthe Kollwitz. Rzeźba została wykonana w roku… Continue reading Jeszcze raz wiosna

Trappen czyli dropy

Ewa Maria Slaska Achtung, der Text wurde w języku słubfurckim geschrieben. Zrozumiały w pełni tylko dla tych, die sowohl Deutsch als auch Polnisch sprechen. Dla Brigitte von Ungern-Sternberg Trappengang czyli w poszukiwaniu dropów Wir Polen kennen das Wort, vielleicht wissen wir aber nicht mehr, woher. Po polsku mamy słowo dropiaty czyli w kropki. Nie jestem… Continue reading Trappen czyli dropy

Festiwal piosenki natrętnej VII

Tomasz Fetzki Nuta z Ponidzia, czyli natręctwo bezpretensjonalne, ale nic nie szkodzi Jeszcze w epoce dobrego zapowiadania się poznał Viator sporo piosenek. Nic dziwnego: jak już kiedyś wspomniał, wrażliwy był i chłonny na taką edukację. Niektóre melodie mu się później po drodze straciły, inne pozostały na dłużej. Jak ta na przykład. Pierwszy raz usłyszał ją… Continue reading Festiwal piosenki natrętnej VII

I jeszcze raz, klasyczna już, wiosna

Ewa Maria Slaska Wpis dla fanów Bułata Okudżawy i Tomasza Fetzkiego z przypomnieniem, że każdy z nas zawsze i wszędzie myśli coś innego, nawet jak mu się wydaje, że jest to być może to samo... Za wcześnie, stanowczo za wcześnie, ale kto wie, jakie tematy będą nas zaprzątały, gdy wiosna naprawdę zaszaleje od bzów... Piosenka… Continue reading I jeszcze raz, klasyczna już, wiosna

Przedwiośnie 1940-1944

Andrzej Rejman Z dziennika babci Na apel, aby pisać o wiośnie... Znalazłem kilka przedwiosennych wpisów mojej babci. Małgorzata Doktorowicz-Hrebnicka (1889-1975) opisuje wojnę w swoim małym dzienniku (pisownia oryginalna) Autorka z mężem ok r. 1939 Jeden z notesów, w którym autorka zapisywała swój dziennik 1940 22/I Mróz wciąż trwa. Do -15st codziennie. Śniegu moc, jeszcze tyle nie… Continue reading Przedwiośnie 1940-1944

Ukradziona wiosna

Kolejny piękny wiosenny cytat literacki: Zima była tak ciężka i długa, że miłościwy Błystek, król Krasnoludków, przymarzł do swojego tronu. Siwa jego broda uczyniła się srebrną od szronu, u brody wisiały lodowe sople, brwi najeżone okiścią stały się groźne i srogie; w koronie, zamiast pereł, iskrzyły się krople zamarzniętej rosy, a para oddechu osiadała śniegiem… Continue reading Ukradziona wiosna

W dalszym ciągu wiosna

Wczoraj zaczęłam opowieściami o wiośnie, cytatami... Dziś najwspanialsza opowieść w literaturze polskiej o tym, jak nadchodzi wiosna. I w tym wypadku kalendarzowy czas opowieści jest późniejszy, ale książka opisuje Polesie sto lat temu, a ja komponuję ten wpis w Berlinie, daleko i w czasie globalnego ocieplenia. Co u nich było w marcu, u nas się… Continue reading W dalszym ciągu wiosna

Wiosna, reblogi, cytaty, wiosna…

Zaczynam mini cykl wiosenny i zapraszam wszystkich do kontynuacji. Nic nie piszę (teraz) sama, wszystko sobie pożyczam (czasem od samej siebie). Przygotowałam trzy wpisy, na dziś, jutro i pojutrze, a resztę zostawiam inwencji Czytelników i Współautorów. Mamy dużo czasu, co najmniej do maja. To cytat ale już cytowany czyli poniekąd reblog: Przyszła! ...podbiegła do łóżka,… Continue reading Wiosna, reblogi, cytaty, wiosna…