Pisałam już o tym kilkakrotnie. Są wpisy na tym blogu, lub na moich poprzednich, które od lat lubię. Nie są jakieś wybitne tematycznie. Być może to zwykłe wpisy, ale jednak specjalne. Taki jest mój wpis Czas czereśni i wpis Lecha Milewskiego Bieg Wazów, i jeden z wpisówZbycha Milewicza o Podróży w górę rzeki, i opowieść Krysi Koziewicz o chałupie, i Ciotuchny o odbieraniu dzieci z przedszkola podczas lodowej śnieżycy. Niektóre już opublikowałam, niektóre pojawią się lada dzień. Dlaczego akurat te lubię najbardziej – nie wiem. Ale w ten smutny czas, bo zbliżają się święta, a tu w Ukrainie i w Izraelu straszne wojny, w Polsce tak uporczywe przepychanki z ustępującą partią, że aż człowieka ciarki przechodzą, a więc w ten trudny czas robi mi się cieplej, gdy przygotowuję na blogu Wasze i Nasze najmilsze wpisy. Eli wpis o polskiej bezdomnej z Moabitu, Moniki wpis o wyspach, Teresy o muzyce do nieba, Tibora, mój ukochany, o sałatce krzyżackiej. Wybaczcie mi, wzięło mnie na wspominki. Jutro chanuka.
Continue reading “Powtórka: Chanuka”Asch, czyli Don Kichot nasz
Nadesłał Piotr Nazaruk
Great-grandpa Sholem Asch riding into battle against vulgar Yiddish theater, ca 1910. We’ll revisit some of his skirmishes at YIVO in New York tomorrow evening, as we celebrate Caraid OBrien‘s fabulous new Asch play translations. Come with armour or without, in person or online. All free, just register via the Yivo website.

Rozmyślam, o co tu właściwie chodzi. Rozumiem, że karykatura powstała w roku 1910 i przedstawia Ascha, który toczy beznadziejną walkę w obronie czystości i honoru dziewicy, jaką jest teatr w języku jidisz.
OK, a dalej? David Mazower, OK. W Nowym Yorku? O Nowym Yorku? YIVO to Institute for Jewish Research, instytut badań żydowskich, instytucja z siedzibą w Nowym Jorku. Impreza prezentująca nowe tłumaczenie sztuk teatralnych Ascha odbyła się dosłownie kilka dni temu, 29 listopada.
Wir und Elfriede Jelinek
Anne Schmidt & Ewa Maria Slaska
AS:
Ich setze auf einem bevorzugten Platz im Deutschen Theater und könnte mich ohrfeigen: Ich habe meine Hörgeräte vergessen. Mir wird schnell bewusst, dass ich den Monolog der jungen Schauspielerin nur zu einem Bruchteil verstehen werde, obwohl ich vorn sitze und sie – ganz offensichtlich, aber nicht sichtbar – ein Mikrofon trägt.
Wortspiele, so wird mir trotz meiner Schwerhörigkeit schnell klar, sind auch ein bevorzugtes Stilmittel von Elfriede Jelinek, deren Stück Angabe der Person ich gerade konsumiere, ohne ihre Festplatte geklaut zu haben.
Continue reading “Wir und Elfriede Jelinek”Reblog o królikach
Crazy nauka
Olga Stanisławska
W 1859 roku angielski farmer sprowadził do Australii 24 króliki. W latach 20. XX wieku było ich już, szacunkowo, 10 miliardów. Ta liczba to nie pomyłka! Chmary królików kompletnie zdemolowały australijskie środowisko naturalne.
W najnowszym odcinku PODCASTU CRAZY NAUKI mówimy o najbardziej inwazyjnych gatunkach, które człowiek w czasach nieodległych zawlókł w różne rejony świata (oczywiście pamiętając o tym, że absolutnie najbardziej inwazyjnym gatunkiem na Ziemi jest Homo sapiens) – linki w komentarzu!
Continue reading “Reblog o królikach”Meine Lieblingsbeiträge
Monika Wrzosek-Müller
Powroty do wpisów, które we mnie trwają
Reblog über die Stolpersteine
Stolpersteine gibt es jetzt in vielen anderen Ländern (auch in Polen), es begann aber alles HIER.
Über Stolpersteine auf diesem Blog (wahrscheinlich habe ich viel mehr veröffentlicht, haben meine Autor:innen mehr darüber berichtet, aber die Suchmaschine hatte gerade diese Beiträge gefunden):
Julie, Wilczyca z Torunia (über Julie Wolfthorn)
Powtórka z Turmstrasse
EMS: od jakiegoś czasu przypominam tu ulubione wpisy, które powstały na tym blogu w ciągu 11 lat jego istnienia. Nie zawsze umiem powiedzieć, dlaczego je lubię, albo dlaczego utkwiły mi w pamięci. Ale tak jest.
Ela Kargol
Nie wiem kim jest artystka, wiem tylko, że jest kobietą. Sztukę swoją wystawia na i przy Turmstraße w Berlinie, nie zważając na jej ulotność.
A ulotność bierze się stąd, że, jak każdy rodzaj street art, narażona jest na działanie warunków atmosferycznych, zamierzony lub niezamierzony czas jej trwania i ingerencję osób trzecich.
Artystka z Turmstraße jest konsekwentna w tym co robi, nie dbając o poklask i zachwyty.
Czy to moja przodkini? (reblog)

Miała na imię Börte i była żoną Czyngis-Chana. Podobno to ona była architektką imperium mongolskiego, które było największym mocarstwem, jakie kiedykolwiek istniało w znanej nam historii ludzkości. Trudno jednak powiedzieć, czy to ona była moją przodkinią, bo jej mąż miał 6 żon i niewiarygodną ilość konkubin, co sprawia, że do dziś uważa się go za najpłodniejszego przodka w historii ludzkości. Dziś żyją miliony jego potomków. Objawili(śmy) się jako grupa w czasie pandemii. Cechowała ich(nas) rezylencja antykovidowa.
Turin – Porträt einer Stadt
Monika Wrzosek-Müller
Leider haben meine Corona-Erkrankung und der Service von Lufthansa, bei dem buchstäblich nichts gestimmt und funktioniert hat und ich deswegen drei Tage ohne meinen Koffer in Turin saß, die Erlebnisse in Turin etwas verblassen lassen. Ich höre jetzt von den Ärzten rundherum, das Fliegen sei am schlimmsten; da schnappten die meisten das Virus auf. Während der Pandemie hieß es doch immer, das Flugzeug sei das sicherste Verkehrsmittel, weil da Filter und Düsen alles einsaugen würden… egal, exakt auf dem Rückflug (zum Glück) habe ich die Krankheit bekommen.
Continue reading “Turin – Porträt einer Stadt”
