Magia odchodzenia

Teresa Rudolf


Dziura w sercu

Zrobiłeś dziurę
w moim sercu, 
by prześlizgnąć
Twe kocie ciało,
za tęczowy most.

A tam czeka już Lili…
Twa siostra, 
modelka
czarnych Kić 
jak smoła,
lub może jakaś
mgiełka…

Ty już wiesz, Ty wiesz…
Odleciały daleko
zielone jak trawa
łobuzerskie oczy,  
kocie  przemowy,
miłość jak kryształ…
…przejrzyście kocia.

Czary-mary

Roz-czarowanie,
o-czarowanie,
wy-czarowanie,
czarowanie…

Czarowanie;
słowem, obrazem,
głosem, magią,
muzyką, miłością.

Roz-czarowanie;
Tobą, sobą,
nią i nim;
ludźmi.

O-czarowanie;
spojrzeniem,
śpiewem,
naturą.

Wy-czarowanie;
królika z kapelusza,
różyczki z szalika
ze smutku radość…

Starry night

Ewa Maria Slaska

Lubię irysy. Wszyscy wiedzą, że lubię koty, irysy, poziomki, czerwone sukienki i kolor niebieski. No i Don Kichota. Ale to nie o nim tym razem. Jest lato i wszędzie kwitną irysy, a ja lubię irysy. Jedna z moich przyjaciółek – Danusia Starzyńska-Rosiecka – co roku wynajduje dla mnie jakieś niezwykłe cudo, ale w tym roku przeszła samą siebie. Oto irys Starry night:

Oczywiście nazwa jest zrozumiała sama przez się, ten irys wygląda jak gwiaździste niebo. Tym niemniej możliwe, że można było użyć innego sformułowania, nie wiem, wiem, że Starry night to termin kulturowy, osadzony w trzewiach pop kultury już od wielu lat: Van Gogh, Don McLean, film Kobieli i Welchmanna i … moje skarpetki. W tej kolejności. 🙂


Vincent van Gogh, Gwiaździsta noc, Starry night, Sternennacht, La nuit étoilée, De sterrennacht; olej na płótnie, czerwiec 1889, w zbiorach MoMa w Nowym Yorku (reprodukcja z Wikipedii); artysta przebywał wtedy w zakładzie dla chorych psychicznie w Saint-Paul-de-Mausole i to jest to miasteczko na obrazie, ukazane z perspektywy pokoju Van Gogha.

Don McLean opisał ten obraz w piosence Vincent (Starry night) – w 1972 roku

Starry, starry night.
Paint your palette blue and grey,
Look out on a summer’s day,
With eyes that know the darkness in my soul.
Shadows on the hills,
Sketch the trees and the daffodils,
Catch the breeze and the winter chills,
In colors on the snowy linen land.

Now I understand what you tried to say to me,
How you suffered for your sanity,
How you tried to set them free.
They would not listen, they did not know how.
Perhaps they’ll listen now.

Starry, starry night.
Flaming flowers that brightly blaze,
Swirling clouds in violet haze,
Reflect in Vincent’s eyes of China blue.
Colors changing hue, morning field of amber grain,
Weathered faces lined in pain,
Are soothed beneath the artist’s loving hand.

Now I understand what you tried to say to me,
How you suffered for your sanity,
How you tried to set them free.
They would not listen, they did not know how.
Perhaps they’ll listen now.

For they could not love you,
But still your love was true.
And when no hope was left in sight
On that starry, starry night,
You took your life, as lovers often do.
But I could have told you, Vincent,
This world was never meant for one
As beautiful as you.

Starry, starry night.
Portraits hung in empty halls,
Frameless head on nameless walls,
With eyes that watch the world and can’t forget.
Like the strangers that you’ve met,
The ragged men in the ragged clothes,
The silver thorn of bloody rose,
Lie crushed and broken on the virgin snow.

Now I think I know what you tried to say to me,
How you suffered for your sanity,
How you tried to set them free.
They would not listen, they’re not listening still.
Perhaps they never will.

Ta piosenka kończy polsko-angielski malowany film Loving Vincent z roku 2017; film powstawał przez osiem lat i jest dziełem pary Dorota Kobiela, polska malarka i Hugh Welchman, angielski producent. W ubiegłym roku wyprodukowali oni tą samą techniką film Chłopi. Oba filmy były nominowane do Oskara i oba tego Oskara nie dostały.

Tak to jest.

No i wreszcie wełna i skarpetki.

https://www.nskreativ.de/Opal-Vincent-van-Gogh

Wiele lat temu firma Opal zaczęła sprzedawać wełnę na skarpetki, która była odmierzona wg wielkości stopy i jest to ważne, bo żeby pomysł rzeczywiście dał się zrealizować, z kłębka nie powinno nic zostać. Każdy kłębek reprezentuje proporcje kolorystyczne jednego ze słynnych obrazów artysty, ja dwa razy w życiu w odstępie kilku lat dostałam takie skarpetki: Gwiaździstą noc i Gwiaździstą noc nad Rodanem. Mam te skarpetki do dziś. Skarpetki Gwiaździsta noc nad Rodanem (obraz po lewej na dole, a skarpetki też po lewej, ale na górze) zrobiła Christine Ziegler, Gwiaździstą noc – jakaś pani, która mnie w ogóle nie znała: zrobiła małe skarpetki dla mojego wnuka i duże dla mnie. Kiedyś mieliśmy zdjęcie w tych skarpetkach, myślałam nawet, że było tu na blogu, ale niestety, nie ma zdjęcia.

Eine Seite, die ich auf der Strasse gefunden habe

Ewa Maria Slaska

Meine treuen Leser:Innen wissen, dass ich es liebe, die auf der Straßen gefundenen Buchseiten aufzulesen und deren Autorin / den Autor zu entdecken. Vor Jahren, aber schon in den Zeiten, dass dieser Blog funktionierte, war es wirklich eine akribische Aufgabe, die Autorin oder den Autor zuerst in Kritiken zu finden, oder mindestens vermuten, wer es sein kann und was für ein Werk es ist. Meistens ging ich am Ende in die Bibliothek oder kaufte ich das Buch. Jetzt ist es viel viel einfacher. Man sucht sich eine Zeile, gibt sie dem Google und schon ist des Pudelsrätsel gelöst, wie bei Goethe: Das also war des Pudels Kern!

Continue reading “Eine Seite, die ich auf der Strasse gefunden habe”

Freiheit Gleichheit Solidarność – neue Freifläche bei „Berlin Global“

Monika Wrzosek-Müller

(Eine ganz persönliche, subjektive Betrachtung)

Das ist eigentlich die Geschichte einer gefühlten Fremdheit, oder einer Leidenschaft, und deren Stationen im Leben von Menschen, die sich für die intensive, wirkliche und alltägliche Verständigung zwischen den Mitmenschen, vielleicht aber doch speziell zwischen Polen und Deutschen einsetzen und eingesetzt haben.

Auf jeden Fall durchbricht diese Freifläche bei Berlin Global, die am Freitag eröffnet und mächtig gefeiert wurde, die gewaltige steinerne Fassade des Kolosses Humboldt-Forum, eines Riesen, der immer noch nicht seinen Platz und seine Aufgabe gefunden hat. Die Ausstellung macht den Ort lebendig. Zur Eröffnung strömen vor allem junge Polen aus allen Richtungen, aber auch ein paar Veteranen der deutsch-polnischen Verständigung, ein paar Deutsche Freunde, Interessierte, Verlorene. Sie alle lassen sich das Konzept erklären, sind von der Farbigkeit und der gelungenen Inszenierung fasziniert. Sie lassen sich die Orte in Berlin vorführen, die mit Polen, der polnischen Geschichte, den polnischen Menschen verbunden sind, die Videos auf großen Bildschirmen mit Gesprächen, Aussagen von mehrheitlich Polen zu den Themen wie: Fremdheit, gefühlte, erlebte, Eingewöhnung, deutsch-polnische Beziehungen, Solidarność versus Solidarität im Leben, seit dem Krieg in der Ukraine und auch vorher…

Continue reading “Freiheit Gleichheit Solidarność – neue Freifläche bei „Berlin Global“”

Pierwszy raz

Ewa Maria Slaska

Zawsze musi być ten pierwszy raz, bo jak nie, to piętrzą nam się w życiu przegapione okazje. Tak było też w minioną środę, gdy Tomasz Kycia nagrywał z kilkoma osobami z czterech pokoleń audycję i podcast o tym, jak to jest, być i żyć w Europie. Był Jakub, świeżo upieczony maturzysta, była Marlena, młoda dziennikarka z pokolenia Y, czyli millenialka, był sam redaktor, rówieśnik mojego syna, a więc pokolenie X, no i ja, przedstawicielka baby boomersów. Objęliśmy kolorowe spektrum czterech barw, od niebieskiego, przez różowy i żółty do fioletowego.

Continue reading “Pierwszy raz”