Ewa Maria Slaska i Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny
Tydzień temu Marek Włodarczak doniósł nam, że złożył protest wyborczy (jak wiemy ze statystyk, jeden z 50 tysięcy protestów). Sedno protestu brzmiało jak następuje:
OŚWIADCZENIE
Oświadczam, że sterroryzowałem absurdem prezydencką kampanię wyborczą 2025 r. Mam duże doświadczenie w terroryzowaniu absurdem organów państwowych. Wcześniej sterroryzowałem wybory do Sejmu 2023 r. Jeszcze wcześniej organy Wymiaru sprawiedliwości za pośrednictwem Sądu Najwyższego. Poza tym ZUS w Wałbrzychu, Prokuraturę Rejonową w Kłodzku, Sąd Okręgowy w Świdnicy i kilka innych instytucji.
30 lat temu też było lato. Było ciepło, a momentami upalnie.
Zjednoczone Niemcy nadal się jednoczyły. Pełne nadziei, która powoli przez kolejne lata uchodziła.
Artystom Christo i Jeanne-Claude udało się wreszcie uzyskać zgodę, po niemal 25 latach starań, na opakowanie Reichstagu.
Pomiędzy 24 czerwca a 6 lipca 1995 Reichstag schował się za srebrną, ognioodporną folią, związaną mocnym niebieskim sznurem. Letnia akcja artystów szybko przerodziła się w festyn, święto wolności, radości, choć nie brakowało również przeciwników tego projektu. W ciągu dwóch tygodni zapakowany Reichstag zobaczyło pięć milionów ludzi.
Organizacja ukraińskich nacjonalistów na początku 1930 roku przeniosła swoją podziemną działalność z Wiednia do Polski oraz na tereny wschodniej Ukrainy, czyli utworzonej przez sowietów Ukraińskiej Republiki Sowieckiej. Jej działalność dotyczyła kwestii ideowych, ale nie tylko, bo zakładała siłowe rozwiązania na rzecz wyzwolenia zniewolonych Ukraińców „spod jarzma okupantów”, czyli i Rosji sowieckej, i Polski. Metody niewiele różniły się od tych, jakie stosowano podczas antypolskich wystąpień ukraińskich kozaków i chłopów od roku 1917 do początku lat dwudziestych.
Kilka tygodni temu wracałem wraz z żoną samochodem z koncertu. Było już ciemno, deszcz. Czułem się bardzo niewygodnie za kierownicą. Na ulicach był duży ruch, światła pojazdów z przeciwka oślepiały mnie. W rezultacie nie byłem w stanie rozpoznać w lusterku wstecznym, czy na sąsiednim pasie jedzie jakiś samochód, w związku z czym nie odważałem się zmieniać pasa, co doprowadziło do nieplanowanego przedłużenia podróży.
Schon wieder blühen die Korn- und Mohnblumen, die Felder, Wiesen und Wälder leuchten in allen Grüntönen, das Gelb der Rapsfelder ist fast verschwunden. Soweit das Auge reicht, herrscht majestätische Ruhe. Nur die Vögel zwitschern und die Störche sitzen in ihren Nestern, ziehen ihre Kleinen auf; auf fast jedem Schornstein oder Mast ein Storchenpaar. Der Himmel zieht sich aber öfters zu, es kommen dicke Wolken und manchmal plötzliche Gewitter mit Platzregen über das weite Land. Unten bleibt die Welt von Konflikten, Kämpfen, Habgier und Hass beherrscht. Vieles könnte man lösen, zumindest verbessern. Bleibt uns der Schwung, die Kraft für diese Anstrengung erhalten?
Kiedy zastanawiałem się, jaki dać tytuł do tego wpisu, przypomniała mi się stara maksyma z czasów studenckich, spędzonych w krakowskiej Alma Mater, że książki należy przy pierwszym podejściu traktować ad obwąchandum wyłącznie. Bo człowiek wie, czego szuka, tylko nie wie, czy znajdzie to pod danym tytułem i czy poszukiwana wiedza warta będzie zgłębienia. Dorobek intelektualny Stefana Kisielewskiego z pewnością warto zgłębić i może się tego jeszcze podejmę, ale dzisiaj tylko ad obwąchandum dla czytelnika, kilka słów na temat tej barwnej postaci, która moim rówieśnikom jest znana, ale młodzieży pewnie nie za bardzo.
Ten list jest wsparciem dla listu doktora Jędrzejko, ale przygotowałem go niezależnie. Jest to list do Izby Spraw Nadzwyczajnych Sądu Najwyższego i do wiadomości OBWE, Gazety Wyborczej i Katedry Prawa KONSTYTUCYJNEGO WE WROC. Kierownikiem tej katedry jest mój sąsiad. Zna wpisy blogowe Klątwa iHistoria trzech pesos.
Oto list.
Sąd Najwyższy Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
Protest wyborczy
Stanowczo protestuję przeciwko obarczaniu Polaków winą za wybór, którego dokonali w wyborach prezydenckich 2025 r. To nie jest ich wina. Nie chodzi mi o unieważnienie wyborów. Sprawa jest znacznie poważniejsza.
OŚWIADCZENIE
Oświadczam, że sterroryzowałem absurdem prezydencką kampanię wyborczą 2025 r. Mam duże doświadczenie w terroryzowaniu absurdem organów państwowych. Wcześniej sterroryzowałem wybory do Sejmu 2023 r. Jeszcze wcześniej organy Wymiaru sprawiedliwości za pośrednictwem Sądu Najwyższego. Poza tym ZUS w Wałbrzychu, Prokuraturę Rejonową w Kłodzku, Sąd Okręgowy w Świdnicy i kilka innych instytucji.
Nie chcę więcej terroryzować, chcę rozmawiać i wyjaśnić po co to robiłem. Mój cel jest tak absurdalnie prosty, że aż wstyd o tym pisać .
Z poważaniem Marek Włodarczak Tel 730 587 005
Do wiadomości:
1 Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka 2 Gazeta Wyborcza Wrocław 3 dr hab. Artur Ławniczak Katedra prawa Konstytucjonalnego Wydział Prawa i Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego
W okresie międzywojennym, zwłaszcza po zawarciu w Rydze haniebnego polsko-rosyjskiego traktatu pokojowego, naród ukraiński znalazł się w potrzasku. Była to sytuacja podobna do tej, w jakiej znajdowała się siedemnastowieczna wspólnota kozacka. Z pewnością, podpisanie przez Polskę tego aktu, aktu którego kartą przetargową w rokowaniach pokojowych pomiędzy Polską i Rosją sowiecką stała się Ukraińska Republika Ludowa, budzi wiele kontrowersji. Po raz kolejny bowiem odebrano Ukraińcom nadzieję na utworzenie własnego suwerennego państwa. Jednakże, chociaż jak już powiedziałem, był to traktat haniebny z punktu widzenia historyków ukraińskich i polskich, to jednak za skutki, jakie spowodował, nie obarczałbym tylko narodu i rządu polskiego.