Chichot Temidy 1

Wolnoć Tomku w swoim domku

Po Anegdotach prokuratora Ogórka, które skończyłem opowiadać kilka tygodni temu, wracam do tematyki prawniczej, ale dalej będzie głównie o USA, gdzie gościłem w poprzednim wpisie.

„Ta książka nie jest podręcznikiem prawa. Jej celem jest rozrywka, stąd też wydawca nie bierze na siebie odpowiedzialności w przypadku uznania przez czytelnika zawartych w niej artykułów za pewnik.
Część przepisów prawnych, zawartych w tej książce, udało się zweryfikować. Inne pochodzą z takich miejsc, jak grupy dyskusyjne, chaty, strony www, dlatego dostęp do źródeł był utrudniony.
Ze względu na specyfikę tamtejszego systemu prawnego, większość pochodzi z USA, choć udało się znaleźć kilka równie uciesznych dziwadeł prawnych z innych krajów.
Część przepisów mogła ulec dezaktualizacji, część została świadomie przejaskrawiona. Nie wykluczamy, że część jest kłamliwa lub mocno naciągana…
…tak czy owak, jest to w miarę bezpieczna okazja, by bezkarnie zakpić sobie z prawa.
(Oczywiście poza niepokojeniem wiewiórek. Dla takich osób nie powinno być litości.)”

Taki wstęp nosi „Chichot Temidy“, książka opublikowana w 2008 roku przez Wydawnictwo Replika, w której nie ma nazwiska autora. Nie wnikając w powód bezimienności (może autorów, co sugerowałaby użyta liczba mnoga), przechodzę do rzeczy, czyli do tekstu, bo lektura jest w sam raz na letnie wakacje:

W stanie Indiana obowiązuje zakaz picia alkoholu w domu.

W Los Angeles (Kalifornia) nie można kąpać dwójki dzieci jednocześnie w tej samej wannie.

W stanie Kalifornia zakazane jest jedzenie pomarańczy w wannie.

Na Florydzie istnieje obowiązek powiedzenia sąsiadowi, że pali się jego dom, jeżeli faktycznie taka sytuacja ma miejsce.

W Columbus (Georgia) zabronione jest siedzenie na werandzie w nieprzyzwoitej pozycji.

W stanie Indiana prześcieradła w hotelu muszą mieć dokładnie 99 cali długości i 81 cali szerokości.

W stanie Kentucky w pomieszczeniach mieszkalnych nago mogą przebywać tylko osoby tam zameldowane.

W Columbii (Maryland) nie wolno używać sznurów do suszenia bielizny, można natomiast wieszać ubrania na płocie.

W Baltimore, w tym samym stanie, surowo zabronione jest mycie i szorowanie zlewu, bez względu na to, jak bardzo jest brudny.

W Bostonie (Massachussetts) obowiązuje zakaz trzymania obornika w budynku mieszkalnym.

W stanie Minnesota i Nebraska nielegalne jest spanie nago w hotelach i motelach.

W Ballwin (Missouri) obywatele mogą używać wulgarnego i nieprzyzwoitego języka jedynie we własnych domach.

W Hastings (Nebraska) od właścicieli wszystkich hoteli wymaga się, aby dostarczyli każdemu gościowi czystą i wyprasowaną koszulę nocną. Żadnym parom, nawet po ślubie, nie wolno spać razem nago, ani uprawiać seksu, jeżeli nie mają założonych owych białych, bawełnianych koszul nocnych.

W Anglii zabronione jest wywieszanie łóżek za okno.

W Szkocji, jeżeli jakaś osoba zapuka do drzwi i wyrazi chęć skorzystania z toalety, należy jej na to pozwolić. (Uwaga od administratorki: To jest super przepis prawny, powinien obowiązywać wszędzie, a na pewno we wszystkich instytucjach, sklepach, biurach, garażach itp.)

W Szwajcarii zakazane jest spłukiwanie toalety w blokach po godzinie 22.00 (Hmmm. W Niemczech po 22 nie wolno się kąpać).

W Niemczech każde biuro musi mieć okno z widokiem (choćby niewielkim) na niebo.

W Chicago niezgodne z prawem jest jedzenie posiłku w budynku firmy, który akurat płonie.

W stanie Dakota Północna obowiązuje zakaz trzymania łosia w przydomowej piaskownicy.

W Waverly (Dakota Północna) nie wolno trzymać konia w domu, a zwłaszcza w wannie.

W stanie Oregon nie można wycierać umytych naczyń, powinny one wysychać w sposób naturalny.

W stanie Pensylwania niezgodne z prawem jest spanie w lodówce wystawionej na zewnątrz domu.

W tym samym stanie zabronione jest śpiewanie w wannie.

W stanie Rhode Island wykroczeniem jest zaparkowanie więcej niż 11 niesprawnych pojazdów przed własnym domem.

W Corpus Christie (Teksas) nie wolno w domu hodować aligatorów.

W Port Arthur (Teksas) zakazane jest wydzielanie jakichkolwiek przykrych zapachów podczas jazdy windą.

c.d.n

Opracowanie i wybór: Zbigniew Milewicz

3 thoughts on “Chichot Temidy 1”

  1. A więc Zbyszku,
    o dużym Twoim poczuciu humoru świadczy juz sam wybór tych “rozmaitosci”.
    Niektóre z nich mi sie od razu spodobały:
    -w Szkocji udostępnianie toalet,
    powinno byc to rozporządzenie rozszerzone na Port Arthur, gdzie nie musiano by zakazywac zostawiania nieprzyjemnych zapachow w windzie.
    A tak na serio, to Balwin jawi mi się spełnieniem marzeń, że tam nie ma za dużo naszych krajanów i można iść spokojnie ulicą, bez uczucia:
    -nie ma mnie w kraju, a jakoś mnie tak ciągle dopadają słuchowo, te “panienki lekkiego prowadzenia”.
    Dziękuję, pozdrawiam, T.Ru

  2. Ogromne dzieki Tereso za komentarz, ale co do naszych krajanow to bylbym ostrozny, bo oni sa wszedzie, tylko obecnie maski tlumia nasz kod rozpoznawczy 😉 Pozdrawiam.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.