Myśli (2)

Teresa Rudolf

Nie ma bardziej bezwarunkowej niewinności, czystości, jak ta w naturze.

Obraz oglądany z otworu w murze lub ścianie, to tylko drobny wycinek kompletnie innego, tajemniczego świata.

Motyl, narcyz wśród owadów, poszeleści tiulowymi skrzydełkami w efektowne wzorki, pomiesza w głowach kwietnych dam i, spijając nektary miłości, odleci. Oszust matrymonialny!

Wspomnienia z dzieciństwa z jednej strony bywają niezwykle żywotne i kolorowe, ale z drugiej – kamieniejesz w zdziwieniu, że to o ciebie chodzi.

Niektóre wspomnienia z dzieciństwa mogą być tak przeróżne, jak różne bywają rodzaje kwiatów, ożywiających pamięć świeżym kolorem, zapachem i wzruszających swym pojawieniem się. A inne, znów sztywnieją w swojej niezmienności i w bólu, czasem nigdy nie zapomnianym.

Żadnej żaby udającej żabę nie zamienisz w prawdziwego księcia… i… tu kończy się ta  bajka.

Przyjaźń może sięgać najwcześniejszych lat, ale może  też z czasem powolutku “wyłysieć” i wówczas przerwie się to najwspanialsze połączenie.

Czas upływający musi się nagle tak zatrzymać każdemu, jak rzeka zastygła w swym ruchu, na zdjęciu.

Kiedy masz sto kolorowych parasolek do wyboru, nie polecisz na żadnej nigdzie jak na miotle i nie osłonisz się też przed słońcem… I tu, i tu potrzebujesz tylko jednej, tej właściwej. 

4 thoughts on “Myśli (2)”

  1. kochana tereso przetlumaczylem specjalnie dla ciebie wiersz kurta marti

    “wiersz dla muchy”

    poniewczasie
    (pada śnieg)
    w ciszy nocnego pokoju
    budzi się mucha
    niebiesko pobłyskując
    w żołtym świetle
    lampy z ryżowego papieru
    pobrzękuje tu i tam tu i tam
    przed regałem z książkami
    no i co
    (słyszę pytanie)
    chcesz nam w związku z tym powiedzieć?
    nic nic
    zapisuję to
    dla muchy

    z tomu wierszy:
    “milość przychodzi na piechotę”

    ———————————————–
    „gedicht für eine fliege“

    unzeitig
    (draußen fällt Schnee)
    ist in der stille
    des nächtlichen zimmers
    eine fliege erwacht
    blau schimmernd
    im gelben licht
    einer reispapierlampe
    surrt sie aufab aufab
    vor bücherregalen
    ja und
    (so höre ich fragen)
    was willst du uns damit sagen?
    nichts nichts:
    ich schreibe das auf
    für die fliege

  2. Dziekuję Tiborze, że specjalnie dla mnie…
    “Mucha “, w obu językach jest wyjątkowa..
    Pozdrawiam,
    Teresa

    1. powiem inaczej, specjalnie z MYSLA O TOBIE tlumaczylem ten wiersz szwajcarskiego poety, ktorego bardzo lubie; zwracal on czesto uwage na rzeczy pozornie marginalne, a powyzszy wiersz jest tego chyba dobrym przykladem;
      pisz dalej,prosze, pisz;

Leave a Reply to Anonymous Cancel reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.