Z wolnej stopy 45

Zbigniew Milewicz

Rajd ozdrowieńca

Wiele miesięcy nie było mnie w Polsce. Oczywiście wszystkiemu winna corona, najpierw były obostrzenia w ruchu granicznym, nie chciałem się więc w to pakować, później sam zachorowałem, na szczęście bez poważniejszych konsekwencji. Teraz, jako ozdrowieniec, jestem bezpieczny dla otoczenia, a ono samo może mi nagwizdać, cały czas jestem więc w ruchu i maski używam tylko w sklepie, kościele i autobusie.

Ludzie, z którymi w Tychach rozmawiam, wyliczają mi, kogo ze wspólnych znajomych zabrała pandemia, trudno mi uwierzyć, że znalazł się wśród nich między innymi nawet ogólnie lubiany Zefel, dawny właściciel piwnego baru na zecie. Dlatego spieszę się do ludzi, którzy jeszcze żyją, nie odkładam spotkań, jak zwykle, na następny raz, bo może go już nie być. Życie jawi się jak coś absolutnie jednorazowego i kruchego, takim, jakim jest w istocie, ale trzeba było dopiero śmiercionośnego wirusa, żeby to pojąć. Miłe są te nieudawane uwagi, czasami zaprawione ulgą: no, nareszcie znowu jesteś. Albo: długo Pana nie było – spotkania Marcysi z piekarniczego, dozorczyni Jańci, albo krawcowej Lusi, u której zawsze coś poszerzam, albo zwężam. Tym razem zwężam, bo corona pozbawiła mnie smaku i węchu, a przeto i apetytu.

Jadę na ulicę Gołębią, do moich starych przyjaciół, Justysi i Krystiana, oczywiście są już zaszczepieni i dziwią się, że ja mam do szczepionek sceptyczny stosunek. Ojciec Justyny był lekarzem, ona sama też nim jest, nie mam więc szans w merytorycznej dyskusji na temat, kto ma rację. Na szczęście ozdrowieńcy zaraz po chorobie się nie szczepią, bo mają własne przeciwciała i spór kończy się elegancko walkowerem.

Do Asi i Krzysia na osiedlu „A“ nie zaglądałem całe wieki, a sporo się u nich zmieniło. Gospodarz cierpi na miażdżycę, amputowano mu przez nią obydwie nogi, musiał się pożegnać z wykonywanym zawodem taksówkarza i obecnie utrzymanie całego domu spoczywa na barkach jego żony. Asia zajmuje się rozliczeniami podatkowymi, pracę ma w swoich czterech ścianach i może jednocześnie opiekować się mężem, ale łatwe to nie jest. Na szczęście czasami śpieszą im z pomocą córki, a medycznie to niezbędne minimum zapewnia terapeuta. Podziwiam ich obydwoje za hart ducha, a dodatkowo Krzysia – za niezmiennie pogodny charakter i poczucie humoru, których mimo choroby nie utracił. Obecnie wszystkie swoje siły koncentruje na wzmocnieniu mięśni kikutów nóg, aby móc przymierzyć się do protez i z serca życzę mu, aby osiągnął swój cel.

Marysia w Świerklanach, Lolek z Halinką w Ustroniu Śląskim i Stefcia w Chorzowie, których z kolei odwiedzam, też mają już za sobą szczepienia na covid, przynajmniej częściowe i tylko pierwsza z nich narzeka, że na drugi dzień bolała ją ręka. Stefcia spontanicznie organizuje w swoim mieszkaniu spotkanie klasowe. Jest nas razem czworo: ona, Helcia, Leszek i ja. Wszyscy mieszkaliśmy kiedyś przy tej samej ulicy Wesołej i chodziliśmy razem do szkoły podstawowej nr 9, róg Dąbrowskiego i Omańkowskiej. Do reszty koleżeństwa Stefcia nie umiała dotrzeć, wielu też niestety już nie żyje. Taksujemy się nawzajem życzliwie, nikt nie mówi, że na ulicy w pośpiechu to byśmy się nie rozpoznali, ale pewnie tak by było. Najważniejsze, że pamięć wszystkim nam jeszcze w miarę dopisuje i jesteśmy na chodzie. Jest wigilia polskiego Dnia Matki, jadę więc na cmentarz do Św. Ducha, żeby zmówić zdrowaśkę i zapalić u mamy znicz.

Swój ozdrowieńczy rajd po miejscach bliskich mojemu sercu zaczynam i kończę w Krakowie. Tam mieszka prawie od roku moja córka Ania z wnuczką Zosią. Mieszka pięknie, w zabytkowej kamienicy przy jednej z przecznic ulicy Karmelickiej, w samym śródmieściu; powodem zamiany Tychów na Kraków jest nowe miejsce pracy córki, więcej teraz zarabia, ale też sprawuje odpowiedzialniejszą funkcję i zadania są trudniejsze. Zosia szczęśliwie daje sobie radę w nowym liceum i środowisku, które ją w pełni zaakceptowało, w przyszłym roku będzie zdawała maturę. Chodząc po Krakowie, rozmawiamy o pracy Ani i szkole Zosi, o jej świeżych przyjaźniach i planach na przyszłość. To miasto świetnie się nadaje do takich spacerów. Idąc od Karmelickiej Parkiem Krakowskim w stronę Wisły, opowiadam im o moich pięciu latach spędzonych tutaj, o barwnych, corocznych Juvenaliach, pokazuję Collegium Paderevianum, w którym miałem zajęcia, Dom Studencki „Żak“, gdzie mieszkałem, później Collegium Novum. Wspominam o demonstracji studentów i pracowników naukowych UJ w marcu 1968 r., która miała miejsce pod tym historycznym budynkiem, a później została brutalnie spacyfikowana przez milicję i ORMO. Chłoną to wszystko, co im opowiadam, a ja czuję się trochę muzealnie, bo zdaję sobie sprawę z tego, że to wszystko było już bardzo dawno temu.

Rynek przypomina euforyczny Eden. Jeszcze niedawno z powodu sanitarnych rygorów świecił pustkami i martwotą, a dziś jest sobota, pierwszy dzień po zluzowaniu obostrzeń. Można nareszcie znowu usiąść z rodziną, albo przyjaciółmi w kawiarnianym ogródku, napić się piwa, lemoniady i ludzie z tego skwapliwie korzystają. Znowu są dorożki, uliczni muzykanci, są ognie w ogródkach, śmiech, gwar, uszczęśliwione buzie, improwizowane tańce na płytach rynku, stragany z wyrobami ludowymi i ponętnie wyglądającym jadłem, ale tego niestety nadal nie czuję. Nieznajomi ludzie sprawiają wrażenie, jak by znali się od dawna, toczą ze sobą miłe rozmowy, nie pamiętam, kiedy ostatnio doświadczyłem takich budujących scen.

Może ktoś w Krakowie rozpyla w powietrzu endorfiny. Na Wiślnej bowiem Ania, ni stąd ni zowąd, zaczepia jakąś kobietę i pyta, gdzie ta kupiła modne czółenka, po czym pada nazwa firmy, która mi nic nie mówi. Wywiązuje się śliczny dialog, czekam, kiedy babeczki padną sobie w objęcia, dwaj uśmiechnięci panowie z boku są tą sceną zachwyceni, my z Zosią oczywiście również. Trudno o pozytywniejsze relacje międzyludzkie, ale zapytam jeszcze raz: czy trzeba było pandemii, żeby ludzie się na siebie znowu otworzyli? I pytanie numer dwa: jak długo ten błogostan potrwa?

Fizycznie nie udało mi się powtórzyć podróży nad Wisłę, ale przed powrotem do Niemiec śniłem, że tam znowu jestem. W tym śnie byłem młodym człowiekiem, siedziałem na okrytych bujną zielenią Plantach w towarzystwie jakiejś pięknej kobiety i z czegoś śmialiśmy się serdecznie. Przecież do szczęścia niczego więcej mi nie trzeba.

Podpis pod zdjęcie w winiecie:

Autor, na kuchennych schodach stancji przy Dľugiej 18, rok 1964, po jakims egzaminie chyba, bo obowiazkowa, biala koszula i krawat.

1 thought on “Z wolnej stopy 45”

  1. Pytanie Autora – czy trzeba było pandemii!? To klasyczny efekt psychologiczny – z reguły gro społeczeństwa ( pozbawione patologii polaryzacji ) po różnych traumatycznych przeżyciach, kataklizmach ( w tym przypadku totalna destrukcji życia społecznego z uwagi na pandemię ) reaguje w ten sposób. Analogicznie w przyrodzie – po burzy wychodzi słoneczko!

    Odnośnie Krakowa mamy podobne skojarzenia! Kiedy mieliśmy przyjemność skorzystać z delegacji służbowej ,,zafundowanej,, w 1975 r. przez dyrekcja zakładu pracy – jednocześnie w tym samym czasie w dniach 28-29 lipca 1975 r. Warszawę i Kraków odwiedził Gerald Ford! W zasadzie każdy region rządzi się swoimi prawami ,, krakusy,, przestrzegali zasad moralnych, etycznych – jak Rodzina, to pielęgnowanie tradycji rodzinnych! Uważali się za ważnych, a wspólnota krakowska trzymała, w przeciwieństwie do ,,nie ma cwaniaka nad warszawiaka,, ze sobą sztamę! Lubuskie – nie ukrywam , że jak człowiek pracuje, ma dwójkę dzieci w wieku szkolnym, dom do ogarnięcia, obiady, to już nie ma czasu i siły na zagłębianie się w historię rodziny, tym bardziej, że czasy są inne niż kiedyś, dzisiaj nikt już nie utrzymuje takich kontaktów jak kiedyś, ja swoich kuzynek z nie widziałam od 20 lat , może jak będę na emeryturze!?… bo teraz kiedy jeszcze mamy zdalne nauczanie (pracuję w szkole podstawowej i uczę j.niemieckiego – ukończyłam Germanistykę ) to człowiek na widok komputera ma mdłości! (….)
    Uzupełniając – coś jest z tym światem nie tak! To, że świat jest dziś w ideowym zamęcie i na etyczno – moralnym zakręcie wiadomo nie od dziś! Liberalizm, weganizm, kosmopolityzm, antynatalizm, genderyzm (LGBT) ekologizm, globalizm, neomarksizm, wojujący i zbrodniczy antychrześcijanizm, islamizm, muzułmanizm, antysemityzm, jak i też całkiem nowoczesna ideologiczna głupota poprawność politycznej, czy bliżej nieokreślone wartości europejskie mają w tym szaleństwie i kakofonii informatycznej swój znaczący udział polaryzacji społecznej (…..)

    J.C. 1956 r. ,,Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewien, że mu tę rękę władza odrąbie, w interesie klasy robotniczej, w interesie chłopstwa pracującego i inteligencji, w interesie walki o podnoszenie stopy życiowej ludności, w interesie dalszej demokratyzacji naszego życia, w interesie naszej Ojczyzny! Zgodne z realizowanym planem ogłoszonym w latach 30-tych “Jeżeli największą głupotę włożycie w usta księdza, lekarza,czy opozycyjnego polityka, to lud to kupi” (…..)

    W.P. ,,Każdy, kto grozi Rosji, będzie żałował tak, jak nigdy wcześniej niczego nie żałował,, Unicestwione – krytyczne wobec polityki osoby, to min. zastrzelona Jurnalistin, Anna S. Politkowskaja, Anastassia Baburowa, aktywista praw człowieka – Boris Nemzow, otruty Polonium 210,w GB – Aleksander Litwinienko, próba otrucia środkiem bojowym Nowitschok, S.Skripala i jego córki Juli w GB, zmarły po pobiciu w więzieniu – Siergiej Magnitski, pobity na śmierć – Michaił Lesin, próba otrucia środkiem bojowym Nowitschok – Aleksyj Nawalny (…..)
    Xi ,,Czasy kiedy Chińczycy byli wykorzystywani, nie wrócą (…) Nigdy nie pozwolimy, by ktokolwiek tyranizował, uciskał czy podporządkował sobie Chiny! Każdy, kto zechce nas uciskać, zderzy się z wielkim stalowym murem, utworzonym z ciała i krwi 1,4 mld Chińczyków” (…..)

    Od tego, kto poszukuje innej religii niż islam, nie będzie ona przyjęta; i on w życiu ostatecznym będzie w liczbie tych, którzy ponieśli stratę. (3:85) A kto odwróci się od Mojego napomnienia, ten zaprawdę, będzie miał życie nędzne – My wskrzesimy go jako ślepego w Dniu Zmartwychwstania (20:124). Obowiązkiem każdego zdrowego muzułmanina i każdy wyznawca tej religii, jest zmuszony aby takową wspierać chociażby w sposób finansowy, jeśli nie może wykazać żadnej innej aktywności! „To nie wy ich zabijaliście, lecz Allah ich zabijał. To nie ty rzuciłeś, kiedy rzuciłeś, lecz to Allah rzucił.” (Koran 8,17). Pięć razy nakazuje Allah w Koranie zabijać wszystkich nie-muzułmanów (dwa razy w 2,191; w 4,89; 4,91; 4,95). Ci muzułmanie, którzy poddają się woli Allaha i prowadzą nakazaną przez niego krwawą wojnę są prawdziwymi muzułmanami! Błędnym jest nazywanie ich islamistami, fundamentalistami lub ekstremistami. „Niechże walczą na drodze Allaha ci, którzy za życie tego świata kupują życie ostateczne! A kto walczy na drodze Allaha i zostanie zabity albo zwycięży, otrzyma od Nas nagrodę ogromną.”(Koran 4,74).
    Według świętych ksiąg każdy muzułmanin, który zostanie zabity w „świętej wojnie” jest uznany za męczennika, otrzymuje nagrodę w raju, w tym m.in. zmysłowe rozkosze „Allah daruje mu jego grzechy przy pierwszej kropli jego krwi, jego mieszkanie w raju widać już z pola bitwy, będzie uwolniony od męk grobowych i chroniony przed wielkim strachem w Dniu Ostatecznym – będzie odziany w szaty wiary, poślubi rajskie dziewice i będzie mógł wstawiać się za siedemdziesięcioma osobami ze swojej rodziny” (…..)

    Tak więc społeczność międzynarodowa, stała się ofiarą globalnej rozgrywki o wpływy gospodarcze, o władzę nad światem, potocznie,,rozdawanie kart,, wykorzystuje się wyprodukowanego z naruszeniem międzynarodowego prawa koronawirusa z Wuhan. Rządzący wykorzystują ten atak biologiczny, by z kolei atakować własne lokalne populacje, wymuszając na nich sztuczny popyt na nowe systemy biometryczne i biomedyczne dokumenty tożsamości, telemedycynę, wszczepiane czipy, systemy psycho-medyczne i całą serię nowych technologii powiązanych z NBIC czy Internetem Rzeczy, a otwarte w 2018 roku Centrum laboratoryjne 4 poziomu Wuhan, jest ,,ponoć,,pierwszym w Azji bio-laboratorium badawczym, o najwyższym poziomie bezpieczeństwa! W takich laboratoriach można przechowywać wysoce zaraźliwe patogeny klasy czwartej, np. AIDS, SARS, Ebola, SARS-CoV-2 itp. Prowadzić na szeroką skalę różne eksperymenty medyczne, również militarne tzw. broń biologiczna. Według miarodajnie rzetelnych przekazów medialnych, jest tam ponad 1500 różnych szczepów patogenów!

    Pandemia XXI w. Covid -19, skonfliktował ,,plemiona,, gorzej niż za komuny (chodź konflikty międzynarodowe I – II w.ś. czy Targowica, miały też swoje dno ) W poczekalni kryzys gospodarczy! Jak przy każdym kryzysie, pokazały się różne grupy zawodowe ,,fachowców o największym poziomie intelektualnym,, które miały/mają coś ,,ważnego,, do powiedzenia, byleby zaistnieć w przestrzeni publicznej!
    • Dziennikarze
    • Lekarze
    • Nauczyciele
    • Politycy
    • Artyści
    • Prominentni przedstawiciele kasty prawniczej SN, w togach z fioletową purpurą na prejudycjalnych pacynkach, sczycący sią kuriozalnymi orzeczeniami!

    To się praktycznie nie zmieni dopóki będzie tyle propagandowych medialno – politycznych manipulacji, które prowadzą do dużej patologicznej polaryzacji społecznej. Dziecko potrafi odwrócić się od matki, mąż od żony, bo… „pandemia” Nie sekretarz PZPR donosi na wiernych, ale wierni na wiernych i to za pójście do kościoła, z ograniczoną liczbą wiernych! ,,Samopasem,,do parku czy lasu – wstęp wzbroniony, tylko na ,,smyczy,, z pieskiem – obowiązkowo kaganiec dla właściciela czworonoga, dookoła domu i basta! Za sprawą reżimu sanitarnego – dwu tygodniowa kwarantanna, oraz przeprowadzanie na szeroką skalę testów, medycznie – wymazy, przy pomocy długiego patyczka zakończonego watką wsadzanego do jamy ustnej, nosa, w celu uzyskania DNA pacjenta!
    Dopełniając czarę goryczy zadbali o to, globalnie na ekranach TV, by przy każdej sposobności wymusić na ,,pacjentach,, spragnionych wiadomości, śpiewanie utworu ,,rigoletto,, Przy wyjściu na zewnątrz do wyznaczonych,,zon papieru toaletowego,, Lidl, Aldi, Biedronka & Co. ludzie na siebie spoglądali jakby jeden drugiemu chciał serce wyrwać i zjeść na surowo. Globalnie w niejednym miejscu ,,zone,, dochodziło do mordobicia, by zdobyć ten ,,upragniony,,produkt pierwszej potrzeby!
    Krzyżowe spojrzenia między nosicielami ,,różnej maści masek,, a beztroskimi nosicielami śmiercionośnego wirusa, mówiły o nas – homo sapiens, wszystko! W ciągu krótkiego czasu, około 80% społeczeństwa kompletnie zgłupiało, zatraciło nie tylko rozum, ale instynkt.
    Tych bardziej świadomych nurtowało pytanie – jak długo w tak gęstej atmosferze obłędu da się funkcjonować, żeby nie zdurnieć do końca i się nie pozabijać!

    Naukowcy odkryli, że niektóre maski na twarz używane przez ogół społeczeństwa zawierają toksyczne chemikalia, w tym znane czynniki rakotwórcze i zanieczyszczające środowisko. Michael Braungart, niemiecki chemik i dyrektor naukowy organizacji Non – Profit Hamburg Environmental Institute, Fa. Modern Testing Services, przeprowadziły testy masek na twarz, po których noszeniu wystąpiła wysypka na twarzy! Wykryły w maskach, mikrografen, formaldehyd, anilinę, sztuczne zapachy i inne toksyczne chemikalia, używane do wytwarzania produktów odpornych na wodę, ciepło, olej!

    Maska jako samoobrona, jest praktycznie bezużyteczna, ponieważ według różnych światowych władz medycznych, min. Japonia, USA, Kanada, Nowa Zelandia, Australia stwierdzili, iż komercyjne maski na twarz mogą blokować cząsteczki o wielkości od 3 do 5 mikrometrów, ale obecny agresywny koronawirus (Covid-19) mierzy 0,1 mikrometra! Wcześniejsze badania wykazały, że maski chirurgiczne są przepuszczalne dla aerozoli o średnicy od 0,9 do 3,1 µm! Średnicę cząstek SARS-CoV oszacowano na 0,08 do 0,14 µm podczas pierwszego wybuchu SARS w latach 2002/3, ale cząstki SARS-CoV-2 mierzą 0,1 mikrometra!

    Po tej ocenie jest niemożliwe podtrzymywanie tych cząsteczek przez noszenie maseczek zakrywających usta i nos, a w medycynie, nie może być 100% bezpieczeństwa! Test diagnostyczny nigdy nie rejestruje prawidłowo wszystkich wyników, terapia nie leczy wszystkich pacjentów, a całkowita ochrona przed chorobami zakaźnymi, takimi jak Covid-19, jest niemożliwa! Właściwy sprzęt ochronny może zmniejszyć ryzyko infekcji, ale są luki! W przeciągu zaledwie 16,6 milisekundy jama ustna jest w stanie wyemitować 360 kropelek – im głośniejsza rozmowa, tym więcej kropelek zostanie wysłanych! Takie kropelki mikrośliny, które są wydalane podczas mówienia, mogą przenosić patogen bezpośrednio na osobę wdychając lub pośrednio, jeśli spadną na powierzchnię, z której są przenoszone ręcznie! To dość ważne odkrycie w kontekście osób, które zarażają się koronawirusem bezobjawowo – nie kaszląc, ani nie kichając, to i tak innych mogą nadal zarażać! Według w/w badań tak samo wysokie stężenie cząsteczek wirusa SARS-CoV-2 stwierdzono w gardle, nosie i ślinie osób bezobjawowych jak u pacjentów z objawami!

    W trybie pilnym opracowano i wdrożono szczepionki Astrazeneca, Biontech/Pfizer, Jonson&Jonson, Moderna, Sputnik itp.. Jednak ,,Vaccine,,nie była łaskawa dla wszystkich – za sprawą tzw. działań ubocznych, padali w niekontrolowany sposób, jak,,zdzieleni,,obuchem! Pojawiły się też różne mutacje patogenu które ,,ochrzczono,,odpowiednią numeracją, nazwą państwa – mutacja Brytyjska, mutacja Filipińska, mutacja Afrykańska, mutacja Indyjska, mutacja Brazylijska (…..) Z uwagi na złe skojarzenia, spekulacje ,,wdrożono,, alfabet grecki, Alfa, Beta, Gamma, Delta. Globalnie wg. oficjalnych źródeł, zarejestrowanych jest 10 tys. mutacji virusa SARS – CoV 2.!

    Renomowani (wiarygodni) Eksperci z dziedziny wirusologii oraz pokrewnych instytucji badawczych twierdzą, iż ciężki ostry zespół oddechowy coronavirus 2 (SARS-CoV-2) ma potencjalnie długi okres inkubacji i rozprzestrzenia się oportunistycznie wśród tych, którzy nie są świadomi, że są zarażeni! Bezobjawowe przypadki COVID-19, nie rozwijają objawów na czas trwania infekcji, podczas gdy przypadki przedobjawowe rozwijają objawy później w trakcie infekcji, ale oba są kluczowymi czynnikami przenoszącymi! Transmisja bez objawów stwarza szczególne wyzwania dla określenia zakaźnego harmonogramu i potencjalnych ekspozycji. Na początku pandemii większość transmisji pochodziła z nieudokumentowanych przypadków, co sugeruje, że rozprzestrzenianie się było spowodowane przez osoby, które były bezobjawowe lub doświadczające tak łagodnej choroby, że nie zostało uznane za COVID-19. Osoby zaraźliwe bez zauważalnych objawów choroby sprawiają, że działania zapobiegające zakażeniom są podatne na przestrzeganie zasad maskowania, dystansowania, higieny rąk, badań przesiewowych objawów, a ostatecznie osób przebywających w domu, gdy jest to możliwe. Brak powszechnych badań u osób bezobjawowych dodatkowo komplikuje działania łagodzące i kontrolne na COVID-19.

    ,,Vaccine,,produkowana jest w Europie, w USA, a Indie to potęga szczepionek – wytwarza 60% szczepionek na świecie i jest domem dla pół tuzina dużych producentów. Indyjska szczepionka Covaxin – to szczepionka rządowa, która ma wskaźnik 81% skuteczności. Zgodnie ze wstępnymi danymi z badania fazy 3. Bharat Biotech, 24-letni producent szczepionek, posiada portfolio 16 szczepionek i eksportuje je do 123 krajów. Covaxin to inaktywowana szczepionka, która składa się z zabitych koronawirusów i dlatego może być ,,bezpiecznie,, wstrzyknięta do organizmu. Firma Bharat Biotech wykorzystała próbkę koronawirusa wyizolowaną przez Indyjski Narodowy Instytut Wirusologii. Po podaniu komórki odpornościowe mogą nadal rozpoznawać martwego wirusa, powodując, że układ odpornościowy wytwarza przeciwciała przeciwko wirusowi pandemii. Dwie dawki podaje się w odstępie czterech tygodni. Szczepionkę można przechowywać w temperaturze od 2 ° C do 8 ° C. Bharat Biotech posiada inwentarz 20 milionów dawek Covaxin i planuje wyprodukować 700 milionów dawek ze swoich czterech zakładów w dwóch miastach do końca roku, szczepionki Oxford-AstraZeneca, znanej w Indiach jako Covishield.

    Szczepionka Oxford-AstraZeneca jest wytwarzana lokalnie przez Serum Institute of India, największego na świecie producenta szczepionek, jest zrobiona z osłabionej wersji wirusa przeziębienia (znanego jako adenowirus) występującego u szympansów, który został zmodyfikowany, aby wyglądał bardziej jak koronawirus – chociaż nie może powodować chorób!? Wstrzyknięcie szczepionki pacjentowi pobudza układ odpornościowy do wytwarzania przeciwciał i przygotowuje je do ataku na zakażenie koronawirusem. Vaccine podaje się w dwóch dawkach w odstępie czterech do dwunastu tygodni. Można bezpiecznie przechowywać w temperaturze od 2 ° C do 8 ° C, podobnie jak w przypadku lodówki domowej. Można ją transportować do istniejących placówek opieki zdrowotnej, takich jak gabinety lekarskie, co ułatwia jej większą dystrybucję w stosunku do niektórych innych szczepionek. Szczepionka opracowana przez firmę Pfizer-BioNTech, która jest podawana w kilku krajach, musi być przechowywana w temperaturze -70°C i może być przenoszona tylko ograniczoną liczbę razy – szczególne wyzwanie w Indiach, gdzie temperatury latem mogą sięgać 50°C .

    Tymczasowe skutki uboczne szczepień, takie jak ból w miejscu wstrzyknięcia i dolegliwości, takie jak ból głowy, mięśni i gorączka, są częste, ale nie zawsze mają łagodny charakter, podobnie jak z przypadkami zakrzepicy żył mózgowych, czy zakrzepicy żył zatokowych, to obecnie nie można odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących długoterminowego działania szczepionki. Szczepionka Janssen (poprzednio: Ad26.COV2.S) to tak zwana szczepionka wektorowa. Szczepionka składa się z „skorup” nie szkodliwych wirusów, które zawierają „plan” (fragment DNA) białka na powierzchni Coronavius SARS-CoV-2. Wektory te są pobierane przez komórki ciała, które następnie wytwarzają to białko koronowe (białko S) przez krótki czas. Stymuluje to układ odpornościowy do produkcji substancji obronnych (przeciwciał i limfocytów T) przeciwko białku S. Jeśli zaszczepiona osoba później wejdzie w kontakt z tym koronawirusem, jest szybko rozpoznawany przez układ odpornościowy i zwalczany w ukierunkowany sposób. Szczepienie nie powoduje koronawirusów. Wektory też nie mogą się rozmnażać. Fakt, że szczepionki informacyjne RNA lub mRNA są pierwszymi szczepionkami w historii, które bezpośrednio ingerują w materiał genetyczny pacjentów i zmieniają go, stwarzając problemy zdrowotne, etyczne i moralne. Szczepionki te obejmują wstrzyknięcie wytworzonego w laboratorium genetycznego materiału RNA do organizmu, w którym atakuje komórki i przejmuje ich wytwarzające białka rybosomy, aby wyprodukować słynne białko kolczaste koronawirusa, które nadaje mu wygląd przypominający koronę. Następnie ciało powinno, przynajmniej w teorii, zostać przygotowane do walki z potencjalnie napotkanym wirusem. Krótko mówiąc, te szczepionki zmieniają komórki organizmu w fabryki wytwarzające białka, które pobudzają odporność immunologiczną organizmu na specyficzny patogen!

    Naukowcy min. w GB, przebadali 146 dorosłych uczestników, którzy od kilku dni wykazywali łagodne objawy Covid. Połowa otrzymała zwykłe leczenie do tej infekcji Covid. Obejmowało to, przyjmowanie paracetamolu lub aspiryny. Druga połowa przyjmowała dwie inhalacje Budezonidu (po 800 mikrogramów każda) dwa razy dziennie, aż do ustąpienia objawów – zajęło to średnio siedem dni! Badanie trwało od 16 lipca do 9 grudnia 2020 r. Naukowcy podsumowują – wdychanie Budezonidu, to „prosta, bezpieczna, dobrze przebadana, niedroga i szeroko dostępna metoda leczenia! Obserwowane zmniejszenie ciężkich przebiegów odpowiada „skuteczności, którą zaobserwowano po zastosowaniu szczepionek Covid-19”. Według ostatnich badań, Budezonid – lek na astmę, może zmniejszyć ryzyko ciężkiego przebiegu choroby koronowej o około 90 procent, może również skrócić czas trwania choroby!

    Dla bystrego obserwatora nie trudno zauważyć, iż to, co kiedyś było ,,mrzonką,,podobnie jak forsowany projekt UE w 2018 r. ,,Paszport zdrowotny,, obecnie jest wdrażane w życie! Nadszedł wiek genetycznie zmodyfikowanych ludzi, za sprawą obecnych szczepionek mRNA! Dla przypomnienia – genetycznie zmodyfikowany produkty rolno spożywcze, to realne produkty występujące w handlu!

    Jesteśmy dziś już w punkcie w którym instalujemy urządzenia wewnątrz serca, mózgu i ciała, aby regulować zachowanie i promować zdrowie! Jednakże ulepszenia możliwości kolejnego pokolenia, będą wydawały się nam zbyt radykalne…Kto będzie miał dostęp do terapii zwiększających poziomu inteligencji? Czy zdecydujemy się na modyfikację genetyczną naszego gatunku? Przyszłość może zawierać odmienne definicje ludzkiego usprawniania, które mają wpływ na kulturę, inteligencję, pamięć, fizyczne działanie, a nawet starość!

    Godna uwagi jest tzw. Duchowa higiena – to nie fanaberia, to w czasach kryzysu konieczność! Kiedy zadbamy odpowiednio o swoje wnętrze, zauważymy, że zarówno życie, jak i świat wokół, są mniej przygnębiające i złowrogie, że nie wszyscy ludzie wokół to wrogowie, że nawet jeśli sprawy nie układają się idealnie, to i tak nie jest najgorzej! Znajdziesz w sobie przestrzeń na radość życia, pogodę ducha, ufność, wdzięczność i wewnętrzny spokój. Zachowaj dystans do siebie i świata! Nie traktuj wszystkiego zbyt poważnie, nie napinaj się z byle powodu! Naucz się odpuszczać.!
    Odrobina poczucia humoru pomoże przetrwać najtrudniejsze momenty w życiu! Czasem śmiech jest najlepszym lekarstwem! Zachowując dystans, możesz precyzyjniej ocenić sytuację i podjąć lepszą decyzję, tym samym problemy będą wydawać się jakby mniejsze! Nie karm się złymi informacjami! Współczesne mass media, promują głównie negatywne Newsy – FN, strach, manipulują, żerują na naszych lękach, niepokojach i wrażliwości! Bądź wybredny w doborze programów telewizyjnych, czasopism, gazet, serwisów internetowych! Skoro na co dzień nie taplasz się w kałużach błota, dlaczego pozwalasz, by na twoją psyche wylewano codziennie wiadro pomyj!? Selekcjonuj przekazy, które do ciebie docierają! Sprawdź, jakimi ludźmi się otaczasz! Jak ciebie programują, jakimi przekonaniami się kierują, jak się zachowują, co i jak mówią! To, z kim się otaczamy, ma realny wpływ na to, jak sami zaczynamy się zachowywać! Myśląc podświadomie, przejmujemy wzorce i sposoby postrzegania świata! Przyjrzyj się ludziom, z którymi spędzasz najwięcej czasu i obiektywnie oceń, czy ich towarzystwo naprawdę jest dla ciebie korzystne! Miej świadomość, że nie masz wpływu na wszystko! Zatem nie uzdrowisz całej rzeczywistości, nie pomożesz każdej cierpiącej istocie. Ale możesz skupić się na tym, na co masz realny wpływ! Zamiast cierpieć za miliony, zrób coś pożytecznego! Pamiętaj, że sprawy toczą się swoim rytmem,,swoimi trybami,, czasami najlepszym wyjściem jest uzbroić się w cierpliwość! Bywa też, że nie układa się wszystko tak, jak byśmy chcieli, ale to także jest wpisane w nasze życie, nie można się z tym pogodzić – można to zmienić!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.