Wypierdalać!

Ewa Maria Slaska: To nie mój wpis. Jest niczyj, czyli wszystkich. To my go piszemy. Wy, oni.

Aktywistka feministyczna, Anna Krenz podczas demonstracji pod Instytutem Polskim w Berlinie 24.10.2020 / Foto: Javier Pimentel

Wybieram tylko ikony, foty-memy! Ich publiziere hier nur die echten Ikonen der neuen Freiheitsbewegung in Polen. Wkurwione kobiety. Es sind Frauen, die jetzt kämpfen. Es ist Wut und Mut. To jest wojna. Es ist Krieg.

Wypierdalać! bedeutet verPISst euch und verschwindet, fuck off, weg mit Euch, Arschlöcher! Ihr könnt uns mal und brav sein war gestern. Fuck you, fuck you, fuck you.

https://images.app.goo.gl/9PZDBeYXwU8LKu1NA

11 thoughts on “Wypierdalać!”

  1. Tak,tak, tak!
    Czego nie moga ciagle pokazac wystarczajaco w Polsce mezczyzni, ze ten system musi sie wreszcie zmienic, pasc, robia to kobiety.
    I to niekoniecznie od razu feministki.
    Po prostu madre kobiety 21 wieku!
    Trzymam kciuki!
    T.Ru

  2. Cd. Tak, hasla wykrzykiwane, wypisywane na plakatach i murach sa ordynarnie, ale Wersal i dobre wychowanie dawno sie skonczyly.
    Brutalnosc za brutalnosc!
    Jedynie co, to martwi mnie Corona, ktora zaszaleje w tych masach!
    T.Ru

  3. Och widze, ze prowadze tu ze soba sama zarliwy monolog 😅, ok!
    A wiec co z nowosci:
    otrzymalam od kogos przed chwila wideo pt.” piosenka patriotyczna”, gdzie mloda gitarzystka spiewa ja, z tak ordynarnym tekstem, ze nie dosluchalam juz do konca.
    Bylam przerazona tym, ze taka mloda osobka, z taka lekkoscia
    spiewa, to jak spiewa, bo co, to nawet nie bardzo wiem… poza tym, ze zrozumialam jedno: byl
    to tekst aktualny, ogromnie waleczny!
    I nagle pomyslalam troche ostudzona emocjonalnie:
    – tak, walczyc o sluszne racje trzeba, bo jak nie my ( kobiety) to kto ?
    -tak, owijac w bawelne swej zlosci i zdania, nie powinno sie bo czlowiek ma byc zawsze autentyczny
    -ale zamiast “wypierdalac” mozna bylo szukac synonimow…
    np. “zjezdzac wynosic sie, won
    iddzie do diabla…”
    A moze komus wpadnie jeszcze cos do glowy???.
    Pisze o tym, bo widze jakas “schozofrenie uzytkowa” we mnie:
    – z jednej strony jestem z tymi kobietami, z ich racjami cala dusza…
    -z drugiej strony, zaczely mi byc, poprzez jezyk ten troche obce…
    No i teraz nie wiem, co z tym zrobic!
    Ale, ponoc “cel uswieca srodki”…
    Ok. Zycze im wiec, niech cel zwyciezy, ale pozniej moze wroca do znanego mi troche bardziej, jezyka polsiego.
    -no i oczywiscie oburzona jestem dewastowaniem zabytkow kultury i sztuki, jakimi sa koscioly…
    Bo ksieza to juz osobna sprawa, a wiec niektorzy z nich, “Niech…ZJEZDZAJA!”
    Chyba, ze to nie jest prawda,ze to sie naprawde dzieje, a tylko
    sa znow falszywe infotmacje!!!.
    No, to pogadalam sobie ze soba, a teraz zycze sobie w miare pogodnego dnia, na ile to jest tylko mozliwe!
    T.Ru.

  4. tak, semantyka odgrywa wielka role, kochana tereso, od czasu studiow staram sie reklamowac viktora klemperera “LTI”, ale idzie mi to kiepsko, choc jest to krotka i zwiezla ksiazeczka, ktora znakomicie wyjasnia jak powstaje i funkcjonuje grzech( mysl – mowa – uczynek);
    jak wiemy, na jasna gore nie pomogla nawet kolubryna, a zamalowane wapnem ( raczej ukryte) przez protestantow na jednej z dunskich wysp sredniowieczne freski dzisiaj sie pieczolowicie restauruje;
    https://da.wikipedia.org/wiki/Elmelundemesteren
    swiatynia to nie teren na zamieszki,
    jak chca klnac, to niech klna, do huja pana!
    tak robily galijskie kobiety podczas walk szczepowych,
    niejednokrotnie czynnie wlaczajac sie do walki,

    pozdrawiam ciebie serdecznie i zycze nam odrobiny slonca i nadzieji,
    choc szlag mnie trafia.

  5. No, dziekuje drogi tiborze
    ze nie zostawiles mnie TUTAJ tak calkiem samotnej …
    Pozdrawiam, teresa

    1. chodze na grzyby, oddycham lasem i to troche pomaga, kazdy ma swoj shutdown,
      kiedys wszytko sie zatrzyma, ale oczywiscie w czasach zarazy to wszystko ogniskuje sie i zwielokrotnia, nielatwe czasy,
      do przeczytania!

  6. Tiborze, dzieki tobie powoli wglebiam sie w piekna poezje
    Rose Ausländer….( cos juz o tym napisalam, w jednym z moich wpisow, (gdzie mi ja “osobiscie przedstawiles”).
    A to jej piekny wiersz tutaj:

    Hoffnung

    Wer hofft
    ist jung

    Wer könnte atmen
    ohne Hoffnung
    dass auch in Zukunft
    Rosen sich öffnen

    ein Liebeswort
    die Angst überlebt

    Dzis ludzie potrzebuja duzo milosci i nadziei, zeby nie zostali w przekonaniu, ze swiat jest do konca tylko zly.
    teresa ..

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.