Rozmowy polskie jesienią 2020 roku

Ela Kargol i Ewa Maria Slaska

Rozmowa facebookowa 24 sierpnia po wycieczce do Szczecina. Urywany charakter rozmowy, powtarzanie się zdań i nieprzystawalność argumentów w dyskusji, bo w międzyczasie pojawiają się inne uwagi, należą do symptomów aktualnego stanu komunikacji międzyludzkiej, więc nie próbowałam tego zmienić tak, by nasza debata z Elą była jasna i czytelna. Proszę Czytelników o wyrozumiałość i podążanie za meandrowym sposobem komunikacji.

Ela: Byłyśmy z siostrą na placu Solidarności, obejrzałyśmy mural wykonany na 40 lecie sierpnia.

Ela: Byłyśmy też przy przygotowaniach do ponownego odsłonięcia muralu Iwaszkiewicza. Odsłonięty w czerwcu, po kilku dniach zamalowany czerwoną farbą, miał być odsłonięty dzisiaj i był (tylko w innej formie), bo w przeddzień został znowu potraktowany, tym razem czarną, farbą.
Ela: Mural z cytatem Iwaszkiewicza w Szczecinie zniszczony
Ela: https://images.app.goo.gl/fbVetjEsCeQrob5y8

Ela: To był ten oryginalny:

Ela: Inna sztuka pod trasą zamkową trzyma się dobrze.

Ewa: Gejowski list miłosny… oburzające akty wandalizmu i agresji anty wiadomo co. Ale z drugiej strony jest też pytanie o szacunek dla intymnych spraw innych ludzi. Ciekawe, czy Iwaszkiewicz by chciał, żeby ten list (i inne) w ogóle został opublikowany, a co dopiero z nazwiskiem jego i jego kochanka znalazł się na muralu…?
Ewa: On był dyskretny, ukrywał się ze swoim homoseksualizmem. Jak Tomasz Mann. Obaj mieli żony, dzieci, pozory normalnego życia.

Ela: O tym samym myślałam w czerwcu, ale potem było mi bardziej przykro, że go zniszczyli. Teraz to będzie już taka przepychanka.
Ela: Każda z nas pisała (chyba) listy miłosne.

Podwórko koło Café Berlin w Szczecinie

Ewa: No, ale nie wiem, czy bym chciała obejrzeć cytaty z moich listów na muralu.
Ewa: Z naszymi nazwiskami i zdjęciami i informacją, że mój kochanek był o kilkanaście lat młodszym gejem.
Ewa: Oboje się tego do dziś nie wstydzimy, ale czy to ma iść na mural?

Ela: No i trochę masz rację, że to prywatne sprawy, ale one były już publikowane.
Ela: Te sprawy nie wyszły na jaw na tym muralu.
Ewa: Dla naukowców nie, ale dla zwykłych ludzi na pewno.
Ewa: Rozumiem, że to jest element walki o tolerancję, ale czuję się z tą sprawą niedobrze.

Ela: Ale to wyznanie miłosne jest piękne, mnie się w sumie pomysł podobał.
Ela: Cytujemy cały czas, że ich tak nazwę, “wipów”

Ewa: Każde prawdziwe wyznanie miłosne jest piękne, ale jako mural wydaje mi się nadużyciem.
Ewa: Trzeba było zapytać np. “Michaśkę” Witkowskiego i jego kochanka, czy by dali wyznanie, nazwiska i zdjęcia na mural!?
Ewa: Albo Dehnela i jego męża

Ela: Do moich chłopaków (dużo ich nie było) pisałam: “a gdy będę zakochana, wyślę panu list i klucz”, może teraz cytowałabym Iwaszkiewicza.

Ewa: Dla naukowców nie było to nic nowego, ale dla zwykłych ludzi na pewno.
Ela: Zwykli ludzie nie będą szukać malunków pod trasą zamkową, choć teraz po tych kolejnych zamalowywaniach media nagłośniły sprawę.

Ewa: On był dyskretny, ukrywał się ze swoim homoseksualizmem. Jak Tomasz Mann, jak Marcel Proust, jak Federico Garcia Lorca.
Ela: Masz racje, tę dyskretność należałoby uszanować. Z tym szanowaniem pewnych zasad młodzi mają problem. Jest przyzwolenie na przekraczanie pewnych zasad, ale w tym przypadku nie widzę niczego złego. W dzisiejszych czasach on nie musiałby się ukrywać.

Ewa: Ale mógłby chcieć. Mam kilku znajomych, którzy to robią… Nawet w Berlinie.
Ewa: Oni nie mogą w tej sprawie sami o sobie zadecydować
Ewa: A my naruszamy ich intymność.
Ewa: Poza tym w Polsce jednak ludzie nadal się ukrywają.

Ela: Tak.

Ewa: Czy mogę zrobić wpis z tej naszej dyskusji o Iwaszkiewiczu?
Ela: Pewnie, że tak, podeślę Ci zdjęcia
Ewa: Super. Mogę napisać, że ty to ty?
Ela: Napisz, że ja to ja i że jestem za. Teraz przez to wszystko, co się stało i stanie, i jakie wipy mają w tym udział, cała rzecz się inaczej potoczy. Pomysł z chatem na komórce jest super. I tak jak chyba pisałam: sztuka, czyli te inne malunki pod trasą zamkową mają się dobrze. A jest ich dużo.

Ela: Otwarcie było w czerwcu i ja w ten dzień byłam w Szczecinie, ale o tym nie wiedziałam, no więc jak przeczytałam, że jest drugie otwarcie, chciałam zobaczyć. Do otwarcia nie dotrwałyśmy, bo siostra już nie chciała.
Ela: Jak o tym piszesz, że to zbyt osobiste… To wyobrażam sobie, że to ręka z zaświatów, albo ręce zamalowują chat, no bo inaczej nie mogą usunąć.
Ela: Ale spójrz na fb czy innego instagrama, ile tam jest treści osobistych, nie tylko naszych, wstawiamy zdjęcia dziadków, którzy nie żyją. Ja opowiadam o miłostkach moich rodziców, o tym, że za Niemca ojcu było lepiej, że dziadek budował Oświęcim… Nie wiemy, jak by Iwaszkiewicz postąpił w naszych czasach. Ten odstęp tylu lat pozwala nam inaczej na wszystko spojrzeć.
Ela: Teraz doczytałam, że wnuczka Iwaszkiewicza była też potem w Trafo (galeria, która zainicjowała namalowanie muralu o Iwaszkiewiczu – przyp. EMS). Z małej chmury duży deszcz. Teraz to już cały świat się dowiedział.

Ewa: Ale przecież o to chodziło!
Ela: Tak, tak, ale nie wiem, czy od początku o to chodziło, rozmawiałam krótko z Moniką Tichy (aktywistką LGBT w Szczecinie – przyp. EMS), pytając, co dalej. Jakoś tak krótko odpowiedziała, że sama nie wie, że wszystko potoczy się samo dalej i że to na pewno nie koniec całej akcji.

Zdjęcia: Ela Kargol

10 thoughts on “Rozmowy polskie jesienią 2020 roku”

  1. forte piano

    kto nie zna tego huku?
    ideał znowu sięga bruku

    ale nie dają mu spokoju
    wiec wspina się po betonowych scianach

    nadal atakowany

    do nieba
    w okolicach
    niebuszewa

    t.j. 2020/9/28

  2. Tak się złożyło, że akurat wczoraj Wiadomo Kto przysłał mi kopię artykułu o Marcelu Prouście, jaki (również wczoraj) ukazał się w berlińskiej gazecie codziennej Tagesspiegel. Gerrit Bartels omawia w nim nową książkę
    Saula Friedländera, „Proust lesen“ (Verlag C.H. Beck, München 2020). Friedländera zajmują dwie sprawy, dlaczego Proust ukrył w powieści zarówno swoje żydowskie pochodzenie, jak i swój homoseksualizm? Autor recenzji
    przy tej okazji informuje czytelników, że Marcel Proust w życiu otwarcie przyznawał się i do żydostwa, i do homoseksualizmu, a homoseksualizm jest w tym dziele jednym z najważniejszych tematów. Możliwe jednak, że autor nie ma racji, bo sprawa oficjalnego przyznawania się Prousta do orientacji seksualnej nie była i nie jest oczywista. W artykule sprzed dwóch lat o sensacji, jaką było znalezienie 9 nieznanych młodzieńczych opowiadań Marcela Prousta, sugeruje się, że Proust postanowił ich jednak nie publikować z uwagi na zbyt otwarte sugestie homoseksualne. Tak w każdym razie uważa ich odkrywca i wydawca, Luc Fraisse. (Die Zeit, 23.09.2019, Jürgen Ritte).
    Bo choc rzeczywiście Proust w listach otwarcie przyznawał się do homoseksualizmu, to zauważmy jednak, że były to prywatne listy i nigdzie (poza listami) nie zostało to otwarcie powiedziane. W sztuce Proust konsekwentnie zawoalowywał te sprawę. (Marcel Proust: Le mystérieux correspondant et autres nouvelles inédites. Éditions de Fallois, Paris 2019).
    Powszechnie jednak przyjmowało się homoseksualizm Prousta jako fakt niezbity. “Wie konnte er und warum konnte er sich so sehr für die sexuelle Inversion interessieren?” (Jak i dlaczego miałby się tak interesować inwersją seksualną), pyta jeszcze kilkadziesiąt lat później Ingeborg Bachmann (Bachmann 1978, Werke in vier Bänden, Band 4, s. 159). No cóż, jeden z badaczy (Didier Eribon) twierdzi, że to, co próbuje się ukryć, samo się ujawnia, bez wzgledu na to, ile wysiłku włoży osoba ukrywająca coś w zadanie ukrycia.
    Jak się to wszystko ma do tematu dyskusji między mną, a Elą Kargol? Wydaje mi się (choć może nie mam racji), że tak jak pochodzenie, tak i orientacja seksualna, są dla artystów sprawą bardzo intymną i osobistą i każdy z nich sam decyduje, jak chce to przedstawiać, a my, współcześni i potomni, powinniśmy to szanować. I być może nauka musi te sprawy opracować i wyjaśniać, ale chyba nie oznacza to, że od razu możemy je wieszać na plakatach i używać jako broni w dyskusji.
    Zwłaszcza, że co z użycia tej broni miałoby wynikać? że są tacy ludzie, artyści i nieartyści, którzy są homoseksualistami? że jak się to wywiesi na bilboardach, to w Polsce AD 2020 ktoś to zamaluje? a jak zamaluje, to będzie można wytknąć Polakom nietolerancję? Jakby np Parada Równości w Białymstoku rok temu nie była mocniejszym i skuteczniejszym przykładem wstrętnej polskiej nietolerancji niż bilboard pod mostem…
    Nie wiem, borykam się z tym tematem i chętnie dowiedziałabym się, co myślicie.

  3. No coz, chyba juz latwiej jest zyc w swojej przecietnosci, niz byc slawnym i bac sie ciagle zycia, ze nie jest wystarczajaco “lojalne” w stosunku do nas,
    i tez dalszego “zycia po zyciu”, gdzie juz nie zostanie “kamien na kamieniu” i nie ma sie juz nic do powiedzenia.
    T.Ru

  4. Lambda Szczecin

    🧑🏻‍🎨 Publikujemy film podsumowujący naszą drugie podejście do odsłonięcia muralu z Jarosławem Iwaszkiewiczem i Jerzym Błeszyńskim!

    Choć po raz kolejny mural został zniszczony, wcale się nie poddajemy. Posłuchajcie mądrych słów zaproszonych osób, spójrzcie na tę czarną plamę i cienie tych dwóch postaci wyłaniających się ze spływającej po ścianie smoły. Pomyślcie jakie ogromne znaczenie ma ta lokalna walka i jak symbolicznie oddaje nie tylko naszą rzeczywistość ale również rzeczywistość, w której Jarosław i Jerzy nie mogli się kochać.
    Czy ich szczera miłość jest zbyt perwersyjna dla szczecińskiej prawicy? Czy ten mural to zbytnie obnoszenie się z miłością? Czy cytaty listów miłosnych to za dużo dla ich oczu? Czy to według nich jest prowokacja? Przykro nam jeśli nigdy nie doświadczyli takich uczuć, przykro nam, że wyznanie miłości jednej osoby do drugiej robi im krzywdę. Mamy nadzieję, że kiedyś dorosną. Mamy nadzieję, że również ich ktoś kiedyś tak pokocha jak Jarosław kochał Jerzego.
    ❤️
    Publikujemy ten film, aby dodać Wam otuchy. To nie koniec. Walka się nie skończyła. Nie lękajcie się osoby, nigdy nie będziecie szły same!
    ✊🏻🏳️‍🌈
    Muralistka: Justyna Dziabaszewska
    Dziękujemy za wystąpienia: Ludwika Włodek, Inga Iwasiów, Stanisław Ruksza
    Projekt wsparła TRAFO Trafostacja Sztuki.
    Film zrealizowany przez: Szczecin By Drone

      1. Hmmm, ciekawe, bo u mnie, a mieszkamy (dyć) w tym samym mieście, wideo jest jak najbardziej “available”

  5. Niestety bezwzglednosc w stosunku do WSZYSTKICH ludzi kochajacych inaczej
    teraz w Polsce , w 21 wieku,
    jest niesamowicie przerazajaca, niebezpieczna, wyniszczaca, pomimo reakcji tez innych krajow.
    Smutne, obrzydliwe, bo ciagle nie ma na to jeszcze zadnej skutecznej metody, poza konsekwetnym pokazaniem wlasnego stanowiska…
    T.Ru

  6. Na marginesie tej historii pozwolę sobie wspomnieć książkę Roalda Dahla – My Uncle Oswald.
    Oparta jest ona na motywie rynkowym – sprzedaż nasienia słynych mężczyzn kobietom , które chciałyby mieć dzieci z takim ojcem.
    Prawie wszystkie osoby wymienione w tym wpisie (i znacznie więcej) są w tej książce wymienione, niestety Jarosław Iwaszkiewicz -nie.
    https://en.wikipedia.org/wiki/My_Uncle_Oswald

    1. Tak, rzeczywiście – wszyscy słynni biali mężczyźni z okresu pomiędzy wojnami pojawiają się w tej satyrycznej książce z imienia i nazwiska, ale jednak ani autor, ani czytelnicy nawet nie dopuszczają myśli, by ktoś mógł te opowiastki potraktować na poważnie i uznać, że po ich przeczytaniu wie o Einsteinie, Prouście albo Freudzie coś, czego przedtem nie wiedział. A tu… ale nie będę się powtarzać.

  7. hm, roald dahl, swietny pisarz, moim zdaniem mistrz intelektualnej makabreski;
    pamietam, ze w niemczech (zachodnich), dobre pol wieku temu, cieszyl sie niezwykla popularnoscia, dzisiaj wlasciwie zapomniany, a chyba szkoda;

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.